Czy jest potrzebna opinia biegłego
Kilka lat temu 20 osób pracujących w tej samej branży założyło spółkę akcyjną, która miała konkurować z zagranicznym inwestorem. Założyciele planowali wprowadzenie spółki na giełdę, ale przeszkodziły temu obecne problemy ograniczenia działalności. Postanowili spółkę podzielić, żeby w razie czego sprzedać tylko jej część.
- Chcemy zawiązać dwie nowe spółki, na które przejdzie majątek dzielonej SA w zamian za akcje nowych korporacji. Jest to dość kosztowna operacja. Wiemy, że zaszły zmiany w przepisach, które pozwalają zrezygnować z badania planu podziału przez biegłego. Czy mamy do tego prawo - pyta pani Janina z Warszawy.
Dzięki nowelizacji kodeksu spółek handlowych, która obowiązuje od tej daty, nie jest wymagane nawet oświadczenie o stanie księgowym spółki (do tej pory sporządzano je na określony dzień w miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku o ogłoszenie planu podziału; czyniono to przy wykorzystaniu tych samych metod i w takim samym układzie jak ostatni bilans roczny). Teraz można również zrezygnować z badania planu podziału przez biegłego i uzyskiwania jego opinii. Ustawa stawia jednak warunek: aby zastosować uproszczenia, na podział muszą zgodzić się wszyscy akcjonariusze dzielonej spółki. Tym samym muszą wszyscy oni uznać badanie za zbędne. Ułatwienie zawdzięczamy wprowadzeniu do polskiego prawa zasad zapisanych w Dyrektywie 2007/63/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 13 listopada 2007 r. (Dz.Urz.UE L300/47 z 17 listopada 2007 r.). W ten sposób wyrównano bowiem szanse przy podziale spółek krajowych i w razie takich samych operacji transgranicznych (przy łączeniu, podziałach i przejmowaniu spółek w UE w skali międzynarodowej).
PODSTAWA PRAWNA
●
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.