Teraz Tiger bije się o znacznie większe pieniądze niż na ringu
Polska to jedyny rynek na świecie, na którym Red Bull - ikona i protoplasta energy drinków - musiał oddać pozycję lidera konkurentowi. Tiger ma 30-procentowy udział w wartym 800 mln zł rynku napojów energetycznych
To, że Dariusz Michalczewski był cały czas naładowany energią i gotowy do boksowania się z FoodCare, jasne było od dawna. Bo walka toczyła się o znacznie większe pieniądze, niż słynny Tiger mógł zdobyć na ringu. W wartym rocznie ponad 800 mln złotych rynku napojów energetycznych firmowany przydomkiem sportowca drink ma 30-proc. udział. Już chwilę po pojawieniu się na rynku w 2003 roku zepchnął do narożnika niekwestionowanego lidera - rozpoznawalnego na całym globie austriackiego Red Bulla - i nie dał sobie odebrać mistrzowskiego pasa aż do dzisiaj.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.