Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Przedsiębiorstwo można uratować z pomocą wierzycieli

5 października 2010
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Upadłość układowa, zapewniająca o wiele wyższy stopień zaspokojenia wierzycieli niż upadłość likwidacyjna, nadal jest rzadko wykorzystywana w polskiej praktyce upadłościowej. Układ wymaga bowiem nie tylko woli walki po stronie upadłego, ale także znacznego zaangażowania jego wierzycieli.

Ostatnia duża nowelizacja prawa upadłościowego i naprawczego z 2 maja 2009 roku wprowadziła wiele ułatwień mających na celu zwiększenie popularności upadłości układowej. Zamiarem ustawodawcy było przekonanie do tego typu upadłości nie tylko niewypłacalnych dłużników, ale także ich wierzycieli, syndyków oraz sędziów gospodarczych. U podstaw nowelizacji leżało założenie, że w przypadku gdy przedsiębiorstwo upadłego dłużnika ma jeszcze potencjał produkcyjny, to słuszniejszym będzie zachowanie tego przedsiębiorstwa i kontynuacja produkcji niż jego likwidacja i sprzedaż licytacyjna (całość przedsiębiorstwa zazwyczaj ma większą wartość niż suma jego części składowych).

Prawo upadłościowe i naprawcze zawiera otwarty katalog rozwiązań, jakie mogą się znaleźć w propozycjach układowych. Daje to dużą swobodę negocjowania poszczególnych elementów propozycji układowych i pole do manewru zarówno dłużnikowi, jak i wierzycielom. Jednym z możliwych rozwiązań jest konwersja wierzytelności na akcje lub udziały. W ten sposób można doprowadzić do zamiany wymagalnych wierzytelności wobec dłużnika, na udziały lub akcje w jego kapitale zakładowym, które zostaną objęte przez wierzycieli przy jednoczesnym potrąceniu zobowiązań do ich pokrycia z własnymi wierzytelnościami podlegającymi układowi. Takie objęcie powiązane jest jednocześnie z obowiązkiem odkupu tych akcji lub udziałów przez dłużnika w określonym czasie. Skutkuje to niemal natychmiastowym zmniejszeniem zadłużenia dłużnika, ale wymaga zgody wierzycieli na odłożenie w czasie zaspokojenia swych wierzytelności.

Kolejnym elementem jest przekazanie nieruchomości lub przedsiębiorstwa (albo jego części) wierzycielom, którzy będą mogli się z nich zaspokoić. Chodzi tu np. o budynki czy grunty, które mogą zostać wydzierżawione podmiotom gospodarczym i przynosić pożytki w postaci czynszu. To samo dotyczy przedsiębiorstwa, którego zyski mogą służyć zaspokojeniu wierzycieli. Możliwa jest także sytuacja, gdy część wierzycieli przejmuje na własność nieruchomość, spłaca pozostałych wierzycieli i następnie zaspokaja się ze sprzedaży tej nieruchomości Jest to skuteczne zwłaszcza w sytuacjach, gdy w skład majątku dłużnika wchodzą wartościowe nieruchomości, których posiadanie nie jest jednak konieczne do kontynuacji działalności dłużnika (tzn. ich sprzedaż nie doprowadzi do likwidacji przedsiębiorstwa dłużnika - choć taki wariant jest dopuszczalny przez prawo upadłościowe i naprawcze).

W przypadku gdy któryś z wierzycieli jest bankiem, można negocjować udzielenie specjalnego kredytu, który umożliwi restrukturyzację przedsiębiorstwa, uzyskanie materiałów do kontynuowania produkcji itd. Są to kredyty udzielone przeważnie pod warunkiem zawarcia i zatwierdzenia układu i niosą ze sobą dodatkowe zabezpieczenia (zastawy rejestrowe, hipoteki etc.), które także zostają wpisane w propozycjach układowych. Bank, o ile ma możliwość aktywnego uczestnictwa w negocjowaniu warunków propozycji układowych (np. ma specjalny dział prawny lub wspierany jest przez zewnętrzną kancelarię) i widzi szansę na uratowanie dłużnika za cenę dodatkowego finansowania, uzyskuje większe zabezpieczenie swych roszczeń oraz ma możliwość utrzymania przy sobie wiernego klienta na wiele następnych lat (co najmniej do końca realizacji układu). Banki są bardziej skłonne do współpracy z dłużnikami, z którymi łączyła ich wieloletnia współpraca.

Układ może też zawierać zobowiązanie dłużnika do czasowego powierzenia zarządu nad swym przedsiębiorstwem specjalistom, których zadaniem będzie poprawienie rentowności przedsiębiorstwa i jego kondycji finansowej. Można też zobowiązać dłużnika do podjęcia określonych działań lub przeciwnie, zabronić podejmowania niektórych czynności (np. bez zgody wierzycieli). W przypadku przywrócenia dobrej kondycji finansowej albo dopiero po pełnym zaspokojeniu wierzycieli zarząd wraca w ręce dłużnika. Na polskim rynku pojawiło się już kilka firm specjalizujących się w usprawnianiu pracy większych przedsiębiorstw, podnoszeniu ich rentowności i ograniczaniu kosztów. W przypadku mniejszych przedsiębiorstw, gdy niepotrzebne jest przekazanie zarządzania specjalistom, układ zawiera zazwyczaj katalog czynności, które dłużnik zobowiązuje się wykonać lub których podejmować nie może (np. bez zgody wierzycieli). Możliwe jest też czasowe powołanie przedstawicieli wierzycieli do organów dłużnika (np. rady nadzorczej) w celu dopilnowania realizacji układu.

W wielu wypadkach powyższe elementy stosowane są łącznie, co oczywiście nie wyklucza także innych rozwiązań pod warunkiem uzyskania porozumienia wierzycieli (zgoda dłużnika nie jest konieczna). Wkład wysiłku i pracy procentuje w postaci utrzymania przedsiębiorstwa dłużnika i zwiększenia stopnia zaspokojenia jego wierzycieli.

@RY1@i02/2010/194/i02.2010.194.087.002a.001.jpg@RY2@

Piotr Zimmerman, radca prawny, Kancelaria Wardyński i Wspólnicy

Piotr Zimmerman

radca prawny, Kancelaria Wardyński i Wspólnicy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.