Towar można reklamować przez dwa lata od zakupu
Przedsiębiorca nie może uzależniać uznania reklamacji wyłącznie od stwierdzenia wady towaru w chwili jego wydania.
Utrudnianie konsumentom możliwości reklamowania wadliwych towarów, m.in. poprzez wprowadzanie w błąd odnośnie do przysługujących im praw, może skończyć się dla nierzetelnej firmy wysoką karą pieniężną. Tym razem przekonała się o tym jedna z lubelskich spółek sprzedająca sprzęt RTV i AGD (decyzja prezes UOKiK z 16 czerwca 2010 r., znak RLU 6/ 2010).
Postępowanie w sprawie zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia konsumenta, którego zdaniem firma bezpodstawnie odrzuciła złożoną przez niego reklamację. Dokonana przez urząd analiza dokumentów wykazała, że w większości przypadków przedsiębiorca odrzucał reklamacje klientów ze względu na niedostarczenie dowodów istnienia niezgodności towaru z umową w chwili jego wydania.
Spółka informowała konsumentów, że reklamacja może być uznana tylko i wyłącznie w przypadku stwierdzenia wady towaru w chwili jego wydania, co jest niezgodne z obowiązującymi przepisami. Ponadto przedsiębiorca w odpowiedziach na reklamacje ograniczał się do przytoczenia fragmentów przepisów, nie podając innych, merytorycznych powodów jej odrzucenia, a dodatkowo błędnie interpretował prawo.
Jak przypomniał UOKiK, towar można reklamować w ciągu dwóch lat od dnia zakupu, nie później jednak niż w ciągu dwóch miesięcy od wykrycia wady.
Dodatkowo, jeśli wada ujawniła się przed upływem sześciu miesięcy, zgodnie z prawem przyjmuje się, że istniała ona w chwili zakupu. Rozwiązanie to znacznie ułatwia składanie reklamacji przez konsumentów. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest jej rzetelne rozpatrzenie, w tym odniesienie się do każdej stwierdzonej przez konsumenta wady. Jeżeli odmawia uwzględnienia reklamacji, musi precyzyjnie uzasadnić swoje stanowisko.
UOKiK uznał za niedozwolone automatyczne odrzucanie przez przedsiębiorcę reklamacji - bez odniesienia się do wskazanych w dokumentach przez konsumentów wad. Ponadto urząd stwierdził, że klienci spółki byli wprowadzani w błąd co do faktycznie przysługujących im uprawnień. W rezultacie osoba, która kupiła wadliwy towar, pozostawała z nierozpatrzoną reklamacją bez rzetelnych informacji o przyczynach odrzucenia jej przez sklep. Urząd uznał, że przedsiębiorca naruszył zbiorowe interesy konsumentów i nałożył na niego karę w wysokości ponad 100 tys. zł. Decyzja nie jest ostateczna. Spółka może się od niej odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Adam Makosz
Ustawa z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu