Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Zarząd musi przestrzegać terminów przy zawiadamianiu wspólników o planowanym podziale spółki

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zarządy spółek uczestniczących w podziale powinny zawiadomić wspólników dwukrotnie, w odstępie nie krótszym niż dwa tygodnie, o zamiarze dokonania podziału spółki i nie później niż na sześć tygodni przed planowanym dniem podjęcia uchwały o podziale. Są to terminy minimalne i powinny być interpretowane racjonalnie.

Spółka Forta wystąpiła do sądu z powództwem przeciwko spółce Grand o stwierdzenie nieważności uchwały nadzwyczajnego zgromadzenia jej wspólników. Uchwała dotyczyła podziału spółki i przeniesienia części jej majątku na nową spółkę. Powódka wskazała na nieprawidłowość przy zawiadamianiu wspólników o zamiarze dokonania podziału. Na 27 lutego 2009 r. zarząd pozwanej zwołał nadzwyczajne zgromadzenie wspólników. W porządku obrad umieszczono uchwałę o podziale spółki i powołaniu nowej. Pierwsze zawiadomienie było datowane na 16 stycznia. Dołączony był do niego porządek obrad i projekty uchwał. Drugie zawiadomienie nosiło datę 12 lutego i dołączone były do niego te same dokumenty. Zgromadzenie się odbyło. Następnie spółka powodowa i jeden ze wspólników pozwanej podnieśli, że od jednego do drugiego zgromadzenia nie upłynęło 6 tygodni. Naruszony więc został art. 539 par. 1 kodeksu spółek handlowych. Mówi on, że zarządy uczestniczących w podziale spółek powinny zawiadomić wspólników dwukrotnie, w odstępie nie krótszym niż dwa tygodnie, w sposób przewidziany dla zwoływania zgromadzeń wspólników lub walnych zgromadzeń, o zamiarze dokonania podziału spółki dzielonej i przeniesienia jej majątku na spółki przejmujące bądź nowo zawiązane, w terminie nie później niż sześć tygodni przed planowanym dniem powzięcia uchwały o podziale. Pozwana zarzut ten uznała i zwołała walne zgromadzenie na 16 marca. Zgromadzenie się odbyło, reprezentowanych było 100 proc. udziałów. Ale i tym razem ci sami wspólnicy złożyli zastrzeżenia, że nie było dwukrotnego powiadomienia. Pozostali wspólnicy zastrzeżeń tych nie uznali i podjęli uchwałę o podziale. Sprawa trafiła więc do sądu.

Sąd I instancji uwzględnił powództwo. Pozwana odwołała się, a sąd II instancji zmienił ten wyrok i powództwo oddalił. Uznał, że zgromadzenie nie było zwołane prawidłowo, nie miało to jednak wpływu na treść podjętej uchwały. Od tego wyroku powódka wniosła skargę kasacyjną, ale Sąd Najwyższy oddalił ją. W ustnych motywach podkreślił, że fakt, iż zgromadzenie 27 lutego było zwołane nieprawidłowo, nie miało znaczenia, gdyż nie podjęto na nim żadnych uchwał. Zostało ono wtedy zamknięte i zwołano nowe. Gdyby się zastanowić, to zostało zwołane tylko raz. Jednak w efekcie wspólnicy zwoływani byli trzykrotnie. Ratio legis art. 539 k.s.h. jest ochrona wspólników. Podaje się w nim tylko minimalne terminy. W tej sprawie strona skarżąca sama uczestniczyła w podejmowaniu uchwały, więc chyba wiedziała, co robi. Jeśli zaś chodzi o termin sześciotygodniowy, to są poglądy, które każą liczyć go od drugiego zawiadomienia, ale są i takie, które mówią o pierwszym zawiadomieniu. Racja więc przemawia za tym, że uchwała jest ważna.

Kolumnę Opracowała Marta Pionkowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.