Naruszenia znaku towarowego trzeba dowieść
MONIKA KOWALCZYK - Unieważnienie wspólnotowego znaku towarowego może nastąpić między innymi na podstawie wcześniejszego prawa krajowego, pomimo braku rejestracji w Urzędzie Patentowym
Właściciel niezarejestrowanego znaku towarowego lub innego oznaczenia używanego w obrocie gospodarczym o znaczeniu większym niż lokalne może domagać się unieważnienia późniejszego znaku wspólnotowego. Warunkiem jest jednak nabycie uprawnienia do niego przed datą dokonania zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego. Co więcej, takie oznaczenie powinno dawać właścicielowi prawo zakazu używania późniejszego znaku towarowego.
Aby wspólnotowy znak towarowy mógł zostać unieważniony na potrzeby ochrony niezarejestrowanego krajowego oznaczenia, należy dowieść, że jego używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Może to być na przykład prawo do firmy.
Prawo do firmy jest dobrem osobistym. Przy stwierdzeniu jego naruszenia istotne znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony, ile reakcja, jaką wywołało ono w społeczeństwie. Znaczenie mają zatem oceny społeczne, analiza z punktu widzenia rozsądnego człowieka. Co do zasady o naruszeniu nazwy decydować będzie porównanie jej pełnego brzmienia. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy, aby wybrane oznaczenie osoby prawnej, miało moc odróżniającą ją od innych podmiotów, w świadomości zbiorowej musi wykształcić się jednoznaczne skojarzenie między nim a oznaczoną przy jego użyciu osobą. Naruszenie nazwy jako dobra osobistego może nastąpić w razie używania przez nieuprawnionego nie tylko pełnej nazwy, lecz także jej części. Ta ostatnia sytuacja ma miejsce, jeżeli określony fragment w sposób wystarczający spełnia funkcję indywidualizującą dany podmiot. Przede wszystkim naruszenie omawianego dobra osobistego nastąpi przez bezprawne wykorzystywanie nazwy lub używanie nazwy bardzo zbliżonej. Naruszeniem będzie takie działanie, które skutkuje uniemożliwieniem lub utrudnieniem pełnienia przez nazwę funkcji odróżniającej i identyfikującej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że kolizja prawa do nazwy handlowej oraz prawa do znaku towarowego może wystąpić pomimo nieistnienia podobieństwa produkowanych towarów, a więc pomimo braku niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Jest to podyktowane tym, że firma indywidualizuje osobę prawną, która poprzez nazwę wyrabia sobie renomę, solidność świadczonych usług. Dlatego też używanie oznaczenia z późniejszym pierwszeństwem korzystania może przynieść nienależną korzyść lub być szkodliwe dla wartości odróżniającego charakteru bądź renomy oznaczenia z wcześniejszym pierwszeństwem korzystania. W przypadku kolizji między firmą (nazwą) przedsiębiorstwa a zarejestrowanym z "gorszym pierwszeństwem" znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej.
Jeżeli wniosek o unieważnienie jest oparty na wcześniejszych niezarejestrowanych oznaczeniach, wnioskodawca jest zobowiązany podać ich charakter - nazwę przedsiębiorstwa, nazwę handlową itd., wskazać konkretne uprawnienie, terytorium lub państwa członkowskie, w których oznaczenie jest używane w obrocie handlowym, a także jego zasięg geograficzny.
@RY1@i02/2011/026/i02.2011.026.210.007b.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Monika Kowalczyk, rzecznik patentowy, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna
Rozmawiała Agnieszka Bobowska
Rozporządzenie Rady (WE) nr 207/2009 z 26 lutego 2009 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu