Cel informacyjny nie zawsze usprawiedliwia posłużenie się cudzym oznaczeniem na firmowej stronie WWW
Używanie znaków słownych i słowno-graficznych bez upoważnienia podmiotu, który ma do nich prawa, to naruszenie przepisów. Nie wiedzą o tym prowadzący działalność handlową w internecie
Podmioty trzecie mogą używać cudzych znaków towarowych tylko za zgodą uprawnionego. To on bowiem ma wyłączny przywilej korzystania z oznaczeń w obrocie w sposób zarobkowy i zawodowy. Tak stanowi art. 153 ust. 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 119, poz. 1117, dalej: p.w.p.). Przedsiębiorca, umieszczając na swojej stronie internetowej znaki towarowe w sposób niedozwolony, widoczny dla każdego odwiedzającego (np. klientów nabywających części zamienne do sprzętu RTV i AGD markowych producentów), korzysta z ich renomy. Nie tylko uzyskuje korzyści majątkowe, ale również wprowadza w błąd potencjalnych klientów co do pochodzenia towarów.
Nie można zakazać osobom trzecim posługiwania się znakami towarowymi w obrocie, o ile to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru (art. 156 ust. 1 pkt. 3 p.w.p.). Przykładem mogą być znaki służące do oznaczania części zamiennych, akcesoriów, usług. Jednocześnie art. 156 ust. 2 p.w.p. dopuszcza takie używanie wówczas, gdy odpowiada ono usprawiedliwionym potrzebom korzystającego i nabywców towarów, a jednocześnie jest zgodne z uczciwymi praktykami w produkcji, handlu lub usługach. W związku z powyższym usprawiedliwione jest używanie znaków towarowych, gdy przemawia za tym cel informacyjny, a więc np. w miejscu, gdzie wymienia się przeznaczenie danego typu części zamiennych. Problem pojawia się jednak, jeśli użycie tych znaków nie służy do oznaczenia części zamiennych, ale całej strony internetowej sprzedającego - najczęściej w sposób eksponowany. Wówczas takie użycie, które ma na celu przyciągnięcie uwagi klientów, należy uznać za bezprawne, ponieważ pozwala uzyskiwać korzyści majątkowe z posługiwania się tymi znakami towarowymi. Wprowadza również w błąd klientów, jakoby sprzedawane części zamienne posiadały np. gwarancję jakości znaków towarowych podmiotów uprawnionych. Tymczasem w rzeczywistości tak być nie musi. Nierzadko części te są jedynie zastępnikami wytworzonymi przez innego producenta - a uprawniony do znaków towarowych oraz sprzedawca części mogą nie być powiązani jakimikolwiek stosunkami gospodarczymi.
Niekiedy podmioty działające w internecie wykorzystują różne warianty słownych znaków towarowych w domenach internetowych. Jest to kolejny przejaw nieuprawnionego używania oznaczeń w obrocie i rodzi te same skutki - w postaci uzyskiwania nienależnych korzyści finansowych oraz wprowadzania w błąd klientów. Wykorzystanie słowno-graficznych oraz słownych znaków towarowych na stronie internetowej oraz w samej domenie internetowej stanowi podstawę do uznania takiego postępowania za czyn nieuczciwej konkurencji jako wprowadzenie w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa oraz co do pochodzenia towarów, a także co do jakości tych ostatnich.
Możliwym roszczeniem wobec dokonującego naruszeń jest żądanie zaprzestania używania znaków towarowych, zarówno w domenie internetowej i na samej stronie WWW, jak i w działalności gospodarczej - w zakresie wykraczającym poza informację, że wyrób nadaje się (np. jako część zamienna) do produktu konkretnej marki. Wolno też domagać się umieszczenia przy produktach wzmianki o braku związków gospodarczych z producentem oryginałów. Niekiedy roszczenie kierowane do dokonującego naruszeń polega na żądaniu wyrejestrowania oraz zaniechania korzystania z domeny internetowej zawierającej słowne znaki towarowe (korzysta się tu czasem z usług sądu polubownego ds. domen internetowych). Wreszcie ostatnie z puli możliwych roszczeń to żądanie zaprzestania wprowadzania w błąd co do tożsamości oraz pochodzenia towarów od producenta uprawnionego do znaku towarowego.
@RY1@i02/2012/147/i02.2012.147.21500030b.802.jpg@RY2@
Dr Bogdan Fischer, radca prawny, partner w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, Biuro w Krakowie
Dr Bogdan Fischer
radca prawny, partner w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, Biuro w Krakowie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu