Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Potyczki członków zarządu z ZUS

14 czerwca 2012
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

ZUS może obciążyć członka zarządu spółki z o.o. odpowiedzialnością za nieopłacone przez spółkę składki na ubezpieczenia społeczne. Jeśli członek zarządu odwoła się od takiej decyzji, to sprawa toczy się przed sądem z udziałem spółki. Powstają wówczas kontrowersje, czy ten członek zarządu może też reprezentować spółkę w toku procesu.

Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. za niezapłacone przez spółkę składki na ubezpieczenia społeczne wynika z art. 31 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.), który odsyła do zasad określonych w art. 116 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.). W myśl tego ostatniego przepisu stosowanego odpowiednio za zaległości z tytułu składek spółki z o.o. odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu:

nie wykazał, że we właściwym czasie został zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe albo że niepodjęcie takich działań nastąpiło bez jego winy,

nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości w znacznej części.

Jeśli ZUS uzna, że wymienione wyżej warunki odpowiedzialności członka zarządu zostały spełnione, to wydaje decyzję przenoszącą na niego odpowiedzialność za zaległe składki. Obciążony członek zarządu może wnieść odwołanie do właściwego sądu okręgowego. Stroną w tym procesie jest także spółka jako zainteresowana rozstrzygnięciem. Jego wynik rzutuje na jej interesy i sytuację majątkową. Jeśli bowiem członek zarządu nie zostanie obarczony odpowiedzialnością za nieopłacone składki, to wówczas spółka będzie jedynym podmiotem zobowiązanym do ich zapłaty.

W kwestii reprezentacji spółki w takim procesie zapadły dwa odmienne orzeczenia Sądu Najwyższego. W pierwszym z nich z 2 sierpnia 2011 r. (I UK 16/11, LEX nr 1084698) kategorycznie stwierdzono, że w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych z odwołania od decyzji organu rentowego nigdy nie mamy do czynienia ze sporem między spółką z o.o. a członkiem jej zarządu w rozumieniu art. 210 par. 1 kodeksu spółek handlowych (dalej: k.s.h.), niezależnie od tego, w jakim charakterze podmioty te uczestniczą w procesie. W takiej sprawie przepis ten nie ma więc zastosowania, a spółkę reprezentuje zarząd. Natomiast do zupełnie odmiennego wniosku doszedł Sąd Najwyższy w postanowieniu z 5 października 2011 r. (II UZP 9/11, LEX nr 1096116). Stwierdził, że reprezentantem spółki w sprawie toczącej się o nieopłacone składki nie może być członek jej zarządu. Wyklucza go bowiem potencjalny konflikt interesów ze spółką. Rozstrzygnięcie tej kwestii ma istotne znaczenie praktyczne. Gdyby bowiem spółka była wadliwie reprezentowana przez członka zarządu, który złożył odwołanie od decyzji ZUS, to doszłoby do nieważności postępowania. W istocie byłaby ona bowiem pozbawiona możliwości obrony swych praw. To powodowałoby, że sąd drugiej instancji w razie stwierdzenia takiej sytuacji uchyliłby wyrok sądu pierwszej instancji, zniósłby postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sprawa toczyłaby się właściwie od początku. W praktyce więc niezachowanie odpowiedniej reprezentacji spółki spowodowałoby znaczne przedłużenie procesu i stanu niepewności co do odpowiedzialności członka zarządu za zaległe składki. Ponadto może to skutkować narastaniem odsetek od zaległości i wyższymi kosztami procesu.

Moim zdaniem należy podzielić stanowisko SN wyrażone w postanowieniu z 5 października 2011 r., że istnieje tu potencjalny konflikt interesów. Zatem spółka powinna być reprezentowana przed sądem w sposób szczególny. Powinna mieć tu zastosowanie norma art. 210 par. 1 k.s.h., według której w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Ewentualnie w imieniu spółki mógłby występować ustanowiony przez te podmioty pełnomocnik - adwokat, radca prawny lub pracownik spółki.

@RY1@i02/2012/114/i02.2012.114.21700020c.802.jpg@RY2@

Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Ryszard Sadlik

sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.