Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Jednocześnie, ale co to znaczy

12 kwietnia 2012
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Rozwiązanie umowy o pracę z członkiem zarządu spółki z o.o. lub spółki akcyjnej często bywa przyczyną kontrowersji. Dlatego też warto zwrócić uwagę na konieczność zachowania w tym przypadku właściwej reprezentacji spółki, a w szczególności określenie, do kiedy rada nadzorcza spółki może rozwiązać umowę o pracę z członkiem zarządu.

Stosunek pracy członka zarządu spółki z o.o. lub spółki akcyjnej jest odrębnym stosunkiem prawnym w stosunku do członkostwa w zarządzie spółki, w którego zakresie członek zarządu jest osobą trzecią względem spółki i o treści jego praw pracowniczych decyduje treść stosunku pracy. Tak też wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 18 grudnia 2002 r. (I PK 296/02 ). Odwołanie danej osoby z zajmowanej funkcji członka zarządu nie oznacza więc automatycznego rozwiązania z nią stosunku pracy. Dlatego też, jeśli po odwołaniu danej osoby z zarządu spółka zdecyduje się na rozwiązanie z nią stosunku pracy, konieczne jest zastosowanie przewidzianych w kodeksie pracy zasad rozwiązania umów o pracę.

W czasie pełnienia przez członka zarządu jego funkcji w umowach zawieranych pomiędzy spółką a członkiem zarządu oraz w sporach z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników (art. 210 par. 1 i art. 379 par. 1 k.s.h.). Zasada ta przestaje obowiązywać z chwilą odwołania danej osoby z pełnionej funkcji w zarządzie. Zatem w razie odwołania członka zarządu z pełnionej dotąd funkcji organem właściwym do rozwiązania z nim umowy o pracę jest zarząd spółki. Dzieje się tak dlatego, że uchwała odwołująca daną osobę z zarządu wywołuje natychmiastowy skutek i osoba, której dotyczy ta uchwała, z chwilą jej podjęcia staje się byłym członkiem zarządu. Natomiast z byłym członkiem zarządu umowę o pracę powinien rozwiązać zarząd spółki jako organ zasadniczo uprawniony do reprezentowania spółki. Podkreślał to wyraźnie także Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 24 stycznia 2002 r. (I PKN 838/00 ).

Od zasady, że spółka rozwiązując umowę o pracę z byłym członkiem zarządu, powinna być reprezentowana przez jej zarząd, orzecznictwo sądowe dopuszcza jednak wyjątek na rzecz rady nadzorczej. Przyjmuje się bowiem możliwość złożenia przez nią członkowi zarządu wypowiedzenia umowy o pracę lub oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Dotyczy to jednak tylko tych sytuacji, gdy jednocześnie rada dokonuje odwołania członka zarządu z pełnionej funkcji i rozwiązania umowy o pracę. Tak też wypowiadał się SN w wyroku z 18 grudnia 2002 r. (I PK 296/02), stwierdzając, że rada nadzorcza jest uprawniona do rozwiązania umowy o pracę tylko w razie jednoczesnego odwołania z funkcji członka zarządu i rozwiązania umowy o pracę. Podobnie wskazywał SN w wyroku z 13 kwietnia 1999 r. (I PKN 3/99) oraz w wyroku z 26 września 2006 r. (II PK 47/06). Stanowisko SN wydaje się więc w tym zakresie już ustalone. Rozwiązanie to, jakkolwiek korzystne dla praktyki działania spółek, budzi jednak moim zdaniem wątpliwości interpretacyjne. Trudno bowiem stwierdzić, kiedy do obu tych czynności dochodzi jednocześnie. Zwykle jest tak, że najpierw rada nadzorcza odwołuje daną osobę z zarządu, a dopiero potem rozwiązuje z nią umowę o pracę. Jeśli ma to miejsce w dwóch nawet następujących po sobie uchwałach rady, to moim zdaniem nie ma tu zachowanego wymogu jednoczesności. Rozwiązanie umowy o pracę przez radę jest więc wówczas wadliwe.

Jedynie więc w przypadku gdy na mocy jednej uchwały podjętej w wyniku jednego głosowania nastąpi zarówno odwołanie członka zarządu z funkcji, jak i rozwiązanie z nim umowy o pracę, można uznać, że rada nadzorcza była uprawniona do dokonania tej czynności, gdyż jej uchwała dotyczyła jeszcze urzędującego członka zarządu. Zatem jednoczesność należy tu rozumieć dosłownie (podobnie wypowiadał się SN w wyroku z 4 października 2007 r. I PK 127/07). Natomiast gdyby złożenie wypowiedzenia umowy o pracę lub oświadczenia o jej rozwiązaniu bez wypowiedzenia zostało dokonane później (np. w następnej uchwale lub następnego dnia) po odwołaniu członka zarządu z pełnionej funkcji, to według mnie takie działanie rady nadzorczej byłoby nieuprawnione. Byłaby to bowiem czynność wobec byłego członka zarządu, którą powinien dokonać zarząd spółki. Uzasadniałoby to wówczas żądanie przez członka zarządu np. zapłaty odszkodowania za naruszenie przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę.

@RY1@i02/2012/072/i02.2012.072.21700020c.802.jpg@RY2@

Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Ryszard Sadlik

sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.