Sąd po raz pierwszy wydał wyrok w sprawie opcji
Finanse
ING BSK ma zapłacić spółce Kram 100 tys. zł. To początek walki firmy o odzyskanie ponad 2 mln zł.
Według Sądu Okręgowego w Katowicach ING Bank Śląski nie skorzystał w terminie z opcji wystawionej przez Kram w zawartej telefonicznie umowie. Dlatego przychylił się do pozwu złożonego przez spółkę.
- Nie pozwaliśmy banku o całą kwotę ściągniętą z naszego konta, czyli około 2,3 mln zł, bo ING nie udostępnił nam nagrań rozmów telefonicznych. Teraz mamy do tego dowodu dostęp - mów Zbigniew Przybysz, założyciel i współwłaściciel Kramu.
ING może się od wyroku odwołać. Teraz czeka na jego uzasadnienie i nie komentuje decyzji sądu. Kram zapowiada, że chce odzyskać od banku ponad 2 mln zł wraz z odsetkami, nie wyklucza też walki o odszkodowanie.
Firma jest producentem folii oraz maszyn i urządzeń pakujących. Umowę z ING zawarła 29 września 2008 r. Kram uzyskał wtedy prawo do sprzedaży bankowi przez kolejnych 10 tygodni po 100 tys. euro, jeśli kurs waluty nie przekroczy w tym czasie 3,4 zł. Notowania euro przebiły ten poziom już następnego dnia, a Kram opcję stracił.
Firma w zamian wystawiła bankowi na rok opcję call na zakup 2 mln euro po kursie 3 zł. Bank miał prawo żądać tego od spółki do 29 września 2009 r. do godz. 11.00. Jednak w określonym terminie nikt z ING do Kramu się nie odezwał. Na początku października bank poinformował spółkę, że opcja została rozliczona automatycznie i ściągnął z jej konta ok. 2,3 mln zł, wynikające z rozliczenia opcji.
Kramowi udało się przetrwać, choć właściciele byli zmuszeni do sprzedaży - z ogromną stratą -m.in. nowoczesnej linii produkcyjnej. Spółka zapłaciła za nią 1,5 mln euro, a sprzedała za 800 tys. euro
Zbigniew Przybysz, współtwórca stowarzyszenia broniącego firm poszkodowanych przez opcje walutowe, wyrok przyjął z ogromną satysfakcją. Niestety, większość firm nie będzie mogła pójść jego śladem. Prezes Kramu szacuje, że na kilkadziesiąt tysięcy spółek, które dotknął problem opcji walutowych, zaledwie 1 - 2 proc. może jeszcze złożyć pozwy. - Pozostałe były zmuszone podpisać z bankami ugody lub upadły - dodaje.
52,9 proc. tyle stracił złoty na wartości wobec euro od lipca 2008 r. do lutego 2009 r.; to była przyczyna strat firm na opcjach walutowych
15 mld zł tyle mogły stracić na opcjach polskie spółki na początku 2009 r.
1 mld zł takiej kwoty nie przekraczała ujemna wycena opcji na koniec 2009 r.
Małgorzata Muchalska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu