Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Jeszcze nowsze zasady bankructw przedsiębiorstw mieszkaniowych

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Niecałe półtora roku - tyle obowiązują przepisy o upadłości deweloperów wprowadzone nową ustawą. Już planowana jest jednak całkowita ich zmiana. Inwestycję upadłego będzie mógł dokończyć inny przedsiębiorca

Obecne przepisy regulujące postępowanie upadłościowe deweloperów są niespójne z podstawowymi zasadami prawa upadłościowego i nie sprawdziły się w praktyce. Dlatego należy je zastąpić zupełnie nowymi. Do takiego wniosku doszło Ministerstwo Sprawiedliwości. W przesłanym właśnie do konsultacji społecznych projekcie założeń projektu ustawy - Prawo restrukturyzacyjne przedstawione zostały nowe tryby likwidacji masy upadłości przedsiębiorców wznoszących lokale na sprzedaż.

Dwa z nich mają umożliwić kontynuowanie budowy: bądź to przez nowego inwestora, bądź przez syndyka.

Opłacalne czy nie

Kontynuacja przedsięwzięcia deweloperskiego będzie uzależniona od zgody sędziego komisarza, który oceni, czy jest to ekonomicznie uzasadnione i czy są szanse na jego ukończenie. Jeśli tak, dalsza budowa byłaby finansowana z dopłat wnoszonych przez nabywców lokali. Wprowadzona ma zostać także możliwość zaprzestania realizacji przedsięwzięcia - również za zgodą sędziego komisarza - gdy okaże się, że dalsza budowa nie ma ekonomicznego sensu. W takiej sytuacji nastąpi przejście do trybu likwidowania majątku dewelopera na zasadach ogólnych. A roszczenia nabywców lokali będą zaspokajane z ceny uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości (na zasadach analogicznych do pokrywania wierzytelności z przedmiotu, na którym ustanowiono zabezpieczenia rzeczowe).

Konstrukcja, która pozwoli sprzedać grunt, na którym realizowane jest przedsięwzięcie deweloperskie, na rzecz nowego inwestora, a ten przejmie go wraz z zobowiązaniami upadłego dewelopera wobec nabywców lokali, to nowość. Ta propozycja też - zdaniem prawników - zasługuje na szczególne uznanie.

- Funkcjonujące dotychczas rozwiązanie, zgodnie z którym jedyną alternatywą umożliwiającą kontynuowanie przedsięwzięcia deweloperskiego była ta, w której było ono powierzone syndykowi lub zarządcy, ocenić należy jako sztuczne i nieżyciowe. Nałożenie na syndyków czy też zarządców masy upadłości obowiązku realizacji inwestycji deweloperskiej budziło naturalny opór tak samych zainteresowanych, jak i sądu - wyjaśnia Michał Gruca, adwokat w kancelarii Schoenherr.

I przypomina, że realizacja tego typu działalności wymaga specjalistycznej wiedzy oraz doświadczenia, których syndykom czy zarządcom brak.

- Tym samym najkorzystniejsza - dla nabywców lokali - metoda likwidacji masy upadłości, polegająca na ukończeniu inwestycji, stała się na gruncie dzisiejszych przepisów iluzoryczna - dodaje ekspert.

Jego zdaniem, przedstawiona w założeniach do nowelizacji ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze propozycja, aby przedsięwzięcie mogło zostać przeniesione (sprzedane) na rzecz nowego inwestora, który je dokończy, wydaje się logiczna.

- Aż dziwne, iż tak prostego rozwiązania brak jest w obecnie funkcjonujących przepisach - akcentuje mecenas Gruca.

- Tworząc nowe rozwiązania, konieczne będzie jednak zwrócenie uwagi na szczegółowe kwestie - w tym prawa do dokumentacji technicznej czy przeniesienia decyzji administracyjnych, koniecznych do dokończenia inwestycji - przypomina dr Jan Wszołek, adwokat z kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr.

Syndyk nie daje gwarancji

Z mniejszym entuzjazmem przyjmowana jest propozycja, by kontynuacja budowy była powierzana syndykowi.

- Rozwiązania zawarte w projekcie założeń wydają się ekonomicznie rozsądne - dają bowiem możliwość kontynuowania rozpoczętych inwestycji, mimo pogorszenia albo wręcz drastycznego pogorszenia sytuacji dewelopera. W mojej ocenie jednak celowość takiego rozwiązania można by pozytywnie ocenić tylko w sytuacji, gdy rozpoczęte przedsięwzięcie będzie realizowane przez nowego inwestora - wskazuje radca prawny Marcin Płoszka, wspólnik w kancelarii Robaszewska & Płoszka Radcowie Prawni.

- Powierzenie tego zadania syndykom, pomimo słusznych intencji, może rozbić się o praktyczny aspekt jego realizacji - dodaje.

Prawnicy przekonują, że możliwość kontynuowania przedsięwzięcia przez nowego inwestora może okazać się dla niego bardzo opłacalna. Zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę równoległe prace legislacyjne nad nowelizacją ustawy o ochronie praw lokatorów (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 31, poz. 266 z późn. zm.). Rozszerza ona instytucję najmu okazjonalnego (umożliwiającą szybsze pozbycie się niepłacącego najemcy) również na przedsiębiorców. Dziś mogą z niej korzystać jedynie osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej.

- Uchwalenie tej nowelizacji spowoduje zwiększenie płynności na rynku inwestycji deweloperskich (w segmencie lokali mieszkalnych). Wejdą nań bowiem duzi inwestorzy instytucjonalni, zainteresowani wynajmowaniem mieszkań - zauważa Michał Gruca.

Jego zdaniem podmioty te, dysponujące sporą gotówką, mogą być zainteresowane przejmowaniem przedsięwzięć deweloperskich, sprzedawanych w ramach likwidacji masy upadłości bankrutów. Oczywiście, o ile pozostały w nich niesprzedane lokale, które można będzie wykorzystać na wynajem.

Co uzupełnić

Eksperci zwracają uwagę, że procedując nad konkretnymi zapisami prawa restrukturyzacyjnego, ministerstwo powinno rozwiązać kwestię obciążeń nieruchomości hipoteką, z którą pojawiły się już problemy na gruncie ustawy deweloperskiej (ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego - Dz.U. z 2011 r. nr 232, poz. 1377).

- Najczęściej nieruchomość, na której powstaje budynek wielomieszkaniowy, obciążona jest hipoteką ustanowioną na rzecz banku. A to uprawnia wierzyciela hipotecznego do zaspokojenia się z likwidacji obciążonej nieruchomości z pierwszeństwem przed innymi wierzycielami (tzw. prawo odrębności). Przy okazji nowelizacji powinna więc zostać wyjaśniona kwestia obciążeń w przypadku nabycia lokali od syndyka czy nowego inwestora - uważa dr Jan Wszołek.

I przypomina, że obecnie obowiązujące przepisy są niejednoznaczne. A w doktrynie przeważa stanowisko, że nabycie lokali następuje w takim razie z obciążeniem hipoteką łączną.

- Nie jest to z pewnością rozwiązanie satysfakcjonujące nabywców i podważa sens kontynuowania budowy, skoro lokale będą obciążone - zauważa dr Wszołek.

Dać szansę ustawie

Wśród prawników pojawiają się również głosy, że nie powinno się rezygnować z dotychczasowych regulacji traktujących o upadłości deweloperskiej. Tyle że wymagają one modyfikacji.

- Planuje się całkowite uchylenie przepisów, które jeszcze nie zostały zweryfikowane w praktyce. A zostały przecież wprowadzone, aby skutecznie chronić nabywców lokali lub domów jednorodzinnych w sytuacji, gdy deweloper upada. Jeżeli przyjmiemy, że bezpieczeństwo kwot zapłaconych deweloperowi stanowi podstawową bolączkę inwestycji, to wydaje się, że postulat ten został właściwie, choć w stopniu minimalnym, odzwierciedlony w obowiązujących przepisach - uważa Grzegorz Kalinowski, radca prawny, partner odpowiedzialny za praktykę prawa nieruchomości w kancelarii Walczyński Kalinowski & Partners.

Jego zdaniem reforma forsowana przez ministerstwo godzi w zaufanie obywateli do porządku prawnego.

- Dodam, że propozycje przedstawione do konsultacji nie zostały przejrzyście sformułowane, są ogólne, co dobrze nie wróży przyszłym przepisom. Ich lektura nie jest dziś wolna od domysłów, a lakoniczny argument o niespójności obecnych regulacji z podstawowymi zasadami prawa upadłościowego i naprawczego jest nieprzekonujący. Odmienności postępowania nie mogą przesądzać o jego nieprawidłowości - puentuje mecenas Kalinowski.

@RY1@i02/2013/150/i02.2013.150.18300080d.804.jpg@RY2@

Bankruci na budowach

Obowiązujące przepisy dotyczące obciążeń lokali od dewelopera są niejednoznaczne

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Projekt trafił do konsultacji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.