Franczyza nie może ograniczać podstawowych praw inwestorów
Działający na własny rachunek i na własne ryzyko franczyzobiorca powinien móc sam ustalać ceny obowiązujące w jego lokalu. Ich odgórne narzucanie to łamanie prawa - twierdzą prawnicy
W ostatnich dniach zawrzało w branży franczyzowej. Sprawcą tego zamieszania jest Sfinks Polska, przeciwko któremu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie. Ma ono na celu zbadanie, czy spółka zawierała niedozwolone prawem porozumienia z franczyzobiorcami, a dokładnie - czy ustalała odgórnie ceny i promocje.
Skutki dla wszystkich
Wnioski będą znane w ciągu kilku miesięcy, ale specjaliści raczej nie mają wątpliwości, że działania Sfinksa zostaną uznane za bezprawne. Decyzja UOKiK będzie więc ostrzeżeniem i jasnym sygnałem dla wszystkich franczyzodawców, którzy stosują takie same lub podobne modele biznesowe. Wiele sieci tym samym będzie musiało zrewidować swoje zasady współpracy z franczyzobiorcami i to nie tylko w branży gastronomicznej.
- Problem niedozwolonego ustalania cen dotyczy bowiem również sieci z innych sektorów w tym na przykład Rossignola, Cube, salonów biżuterii YES - wymienia Mariusz Kowolik, radca prawny, dyrektor działu prawa cywilnego i postępowania cywilnego w kancelarii Sadkowski i Wspólnicy.
Sprawa Sfinksa jest też sygnałem dla przyszłych inwestorów, czego umowa o współpracy zwierać nie powinna. To bardzo ważne w sytuacji, gdy umowa franczyzowa jest w dalszym ciągu tzw. umową nienazwaną w Polsce, czyli nie ma przepisów określających zasady postępowania jej stron.
UOKiK podkreśla, że umowy franczyzowe są specyficzne. Na ich mocy franczyzobiorca zobowiązuje się do wykorzystania uzyskanego od franczyzodawcy pakietu praw własności intelektualnej i przemysłowej oraz jego know-how w zakresie sprzedaży i marketingu danych towarów. W umowach tych znajdują się więc warunki określające szczegółowo funkcjonowanie franczyzobiorcy. W zależności od charakteru prowadzonego biznesu może być to wystrój wnętrza, ściśle określone receptury czy ustalenia w sprawie jednakowych narzędzi marketingowych. W zamian za to fraczyzobiorca otrzymuje prawo posługiwania się określoną marką.
- Wybierając tę formę współpracy, warto jednak pamiętać, że w umowach zakazane są postanowienia, które mogą ograniczać konkurencję. Ustalanie cen sztywnych lub minimalnych, czyli takich, po których franczyzobiorca nie może produktu odsprzedać między przedsiębiorcami działającymi w ramach jednego systemu dystrybucji jest zabronione - podkreśla Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK. Dodaje jednocześnie, że także przepisy antymonopolowe obowiązujące w całej Unii Europejskiej jasno określają, iż przedsiębiorcy powinni mieć swobodę w kształtowaniu własnej polityki cenowej. Franczyzodawcy muszą więc pamiętać i mieć świadomość, że ich prawo do ingerowania w politykę cenową franczyzobiorcy jest ograniczone.
- Prawo jest łamane, gdy ceny i promocje są odgórnie ustalane przy jednoczesnym deklarowaniu niezależności tych podmiotów i działania przez nich na własny rachunek i na własne ryzyko - zauważa Mariusz Kowolik.
Inaczej jest w przypadku sieci franczyzowych, które działają w systemie operatorskim, gdzie całość dostaw jest scentralizowana, a koszty i przychody lokali są rozliczane bezpośrednio przez franczyzodawcę. - W takim systemie bowiem rola franczyzobiorcy w istocie sprowadza się do zarządzania powierzonym punktem z praktycznie wyłączoną swobodą prowadzenia tej działalności - tłumaczy Mariusz Kowolik.
Jak dodaje Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, są też inne odstępstwa od stosowania cen sztywnych. Zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej może to nastąpić w czasie krótkotrwałych wspólnych kampanii, podczas których dochodzi przede wszystkim do faktycznego obniżenia ceny. - W praktyce, granice dozwolonej ingerencji franczyzodawcy w politykę cenową franczyzobiorców sprowadzają się do rekomendowania ceny lub określenia jej wartości maksymalnej. Zgodnie z prawem franczyzodawca może bowiem przekazywać partnerom cenniki z cenami sugerowanymi lub ustalać maksymalne - podkreśla Krasnodębska-Tomkiel.
Katalog grzechów
Odgórne ustalanie cen to nie, jedyne przewinienie sieci franczyzowych. Zdarzają się przypadki naruszania interesów konsumentów poprzez ustalanie w ramach sieci różnych cen w poszczególnych regionach kraju, co z kolei nie znajduje uzasadnienia w wysokości kosztów. - Na przykład wyższe ceny obowiązują dla miejscowości turystycznych i dużych miast, a niższe dla miast mniejszych - zauważa Kowolik.
Spotyka się też zbyt długie lub zbyt szerokie zakazy konkurencji, które również naruszają prawo antymonopolowe. W tego typu sprawach zazwyczaj jednak kluczowe znaczenie ma szczegółowa analiza treści umowy, a czasami innych dokumentów takich jak regulaminy sieci, okólniki, standardy lub nawet analiza spotkań, rozmów, korespondencji e-mailowej.
Na co w związku z tym zwrócić uwagę, nawiązując współpracę z siecią franczyzową. Przede wszystkim zalecam poświęcenie czasu na szczegółową analizę treści całej umowy, jaka obowiązuje w ramach danej sieci franczyzowej pod kątem klauzul ograniczających konkurencję, w szczególności dotyczących ustalania cen sprzedaży produktów oraz doboru dostawców, a także rozliczania kosztów działalności - tłumaczy Mariusz Kowolik.
W umowach zdarzają się bowiem zapisy dotyczące zakazu konkurencji wobec franczyzodawcy po zakończeniu współpracy, które mają obowiązywać bezterminowo. Tymczasem zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 30 marca 2011 r. w sprawie wyłączenia niektórych porozumień wertykalnych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję, taki zapis może obowiązywać najwyżej przez 12 miesięcy po ustaniu umowy.
Zdarza się też, że zakazem konkurencji objęty jest nie tylko franczyzobiorca, lecz także jego małżonek. Taka umowa choć jest dozwolona, to jest niekorzystna dla przyszłego franczyzobiorcy. Dlatego warto sprawdzić, czy zawiera tego rodzaju ograniczenie. Należy też unikać w umowie zbyt ogólnych zapisów, zwłaszcza tych dotyczących kar. Jak podkreśla Karina Korczyńska, prawnik z firmy Profit System, doradzającej zarówno franczyzobiorcom, jak i franczyzodawcom, w umowie musi być dokładnie wskazane, za co może zostać nałożona, np. za ujawnienie poufnych informacji. Nie jest też dobrze, gdy katalog kar jest obszerny. Gdy tak jest, to zachodzi podejrzenie, że umowa franczyzowa służyć ma franczyzodawcy do zarabiania dodatkowych pieniędzy.
Co powinna regulować umowa franczyzowa
● prawa i obowiązki franczyzodawcy i franczyzobiorcy;
● zakres dostaw towarów i usług, do których zobligowany jest franczyzodawca;
● warunki płatności przez franczyzobiorcę;
● czas obowiązywania, warunki rozwiązania i przedłużenia;
● warunki sprzedaży lub przeniesienia tytułu prawnego do działalności;
● zasady korzystania ze znaku towarowego;
● postanowienia regulujące kwestię zwrotu, w przypadku rozwiązania umowy, wszelkich środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych należących do franczyzodawcy.
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu