Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmiany w prawie spółek. Ani logiczne, ani uporządkowane

27 czerwca 2018

Analiza DGP

W Senacie rozpoczynają się prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy - Kodeks spółek handlowych. Deklarowanym jego celem jest "ułatwienie podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki jawnej, komandytowej i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością poprzez rozszerzenie możliwości zawiązania, zmiany i rozwiązania tych spółek przy wykorzystaniu wzorców udostępnionych w systemie teleinformatycznym oraz udogodnienia w zakresie składania wniosków do rejestru". Zapowiedzi te wymagają komentarza, bowiem, począwszy od 2008 r., zmiany w k.s.h. kładą nacisk na zwiększenie swobody podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej spychając na dalszy plan zasadę bezpieczeństwa obrotu.

Postulowane zmiany dotyczą m.in. możliwości podejmowania wirtualnych uchwał w spółce z o.o. utworzonej przy wykorzystaniu wzorca, tzw. spółce S24. Jej zawiązanie odbywa się za pomocą strony internetowej www.ems.ms.gov.pl. W procesie generowania dokumentu jej zawiązania musi uczestniczyć osoba, która jest zarejestrowanym użytkownikiem. Założenie konta wymaga podania danych, jednak weryfikacji podlegają jedynie niektóre z nich: imię, nazwisko oraz PESEL. Łatwo je zdobyć, gdyż występują w rejestrach publicznych o charakterze jawnym. Posłużenie się danymi innej osoby jest dziecinnie proste, co oznacza faktyczną anonimowość osób zakładających spółki S24. Jak to się ma do bezpieczeństwa obrotu i choćby przeciwdziałania praniu pieniędzy - pozostaje pytaniem retorycznym.

Proponowane rozwiązania wypaczają konstrukcję S24 jako spółki z o.o. poprzez ukrycie wspólników oraz członków organów spółki za systemem teleinformatycznym. Umożliwiają podejmowanie uchwał wspólników oraz organów spółki za pomocą wzorców. Deprecjonuje to rolę Zgromadzenia Wspólników (ZW), które podejmuje strategiczne decyzje dotyczące spółki oraz wpływa na skład pozostałych organów. Prawo wspólnika do udziału w ZW i możliwość dyskusji to obok prawa głosu najważniejsze uprawnienie korporacyjne, szczególnie w sytuacji konfliktu pomiędzy wspólnikami a zarządem spółki. Umożliwienie odbywania wirtualnego ZW sprowadza jego rolę do głosowania uchwał i de facto likwiduje możliwość dyskusji, co prowadzi do wypaczenia jego roli. To rozwiązanie kuriozalne - w żadnym państwie UE nie ma możliwości odbywania wirtualnych ZW w spółce będącej odpowiednikiem spółki z o.o.

Projekt zawiera też regulacje dotyczące zmiany umowy S24 za pomocą wzorca, wzorca oświadczenia nowego wspólnika o przystąpieniu do spółki i objęciu udziałów oraz wzorca umowy zbycia udziałów w spółce. Oznacza to liberalizację dotychczasowego reżimu ze szkodą dla bezpieczeństwa obrotu, jego uczestników oraz bezpieczeństwa państwa, które traci ważne instrumenty przeciwdziałania nadużyciom.

Negatywna ocena należy się też propozycji wprowadzenia wzorca umowy dla spółki komandytowej, która obecnie podpisywana jest w formie aktu notarialnego. Jest to sprzeczne z nałożoną przez państwo na notariusza rolą wykonawcy jurysdykcji prewencyjnej. Doktryna podkreśla, że w spółce komandytowej możliwe są różne modele praw i obowiązków wspólników, powodujące odmienny wpływ komandytariuszy na prowadzenie spraw i reprezentację spółki. W przypadku spółki komandytowej stworzenie uniwersalnego wzorca umowy jest utrudnione właśnie ze względu na wielowariantowość jej konstrukcji, może też zmniejszyć wpływy bud- żetowe.

Zawarte w projekcie rozwiązania nie stanowią zmian logicznych ani uporządkowanych. Są przypadkowe i sprzeczne z zasadami systemu prawa spółek - psują sprawdzony model form prowadzenia działalności gospodarczej. Prawo prywatne, którego częścią jest prawo spółek, stanowi system, którego nieprzemyślane naruszanie może powodować, że zamiast stanowić bezpieczną drogę, po której porusza się przedsiębiorca, stanie się orężem w rękach tych, którzy ryzyko towarzyszące działalności gospodarczej chcą legalnie przerzucić na kontrahenta.

dr Marek Leśniak

adiunkt w Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego WPAiE Uniwersytetu Wrocławskiego, notariusz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.