Dziennik Gazeta Prawana logo

Reklama przynęta godzi w interes klientów

26 czerwca 2018

Przedsiębiorca odpowiada za treść swoich oświadczeń, które złożył usługobiorcom w sferze przedkontraktowej. Wabienie kupujących cenami bez podania pełnej kwoty narusza prawo

Praktyka polegająca na stosowaniu reklamy przynęty obejmuje etap zaproszenia do dokonania zakupu na określonych warunkach (po określonej cenie).

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzję, w której uznał, że spółka akcyjna stosowała praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów polegającą m.in. na naruszeniu obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji poprzez umieszczenie w reklamach prasowych wyłączenie cen netto oferowanych do sprzedaży mieszkań bez uwzględnienia obowiązującej stawki podatku VAT.

Ponadto firma podawała, że sprzedaje mieszkania po określonej cenie, podczas gdy w jej ofercie w czasie publikacji ogłoszeń nie znajdowały się mieszkania w tej cenie.

Spółka wniosła odwołanie. Ten odwołanie oddalił. Firma złożyła apelację.

Sąd II instancji apelację oddalił. Nie zgodził się z twierdzeniem spółki, jakoby reklama nie stanowiła reklamy przynęty, gdyż w ogóle nie zawierała propozycji nabycia produktu. Jest to zdefiniowane w art. 2 pkt 6 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2007 r. nr 171, poz. 1206) i oznacza informację handlową określającą cechy produktu oraz cenę, w sposób właściwy dla użytego środka komunikowania się z konsumentami, co bezpośrednio wpływa bądź może wpływać na podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej umowy.

Przy takiej definicji propozycji nabycia produktu zdaniem sądu oczywiste jest, iż reklama stosowana przez spółkę stanowiła informację handlową, która określała cechy produktu oraz jego cenę w sposób właściwy dla użytego środka komunikowania, tj. środka masowego przekazu, jakim jest prasa.

Ustawodawca wyraźnie wskazał w uzasadnieniu ustawy, że propozycję nabycia produktu należy kwalifikować jako taką informację handlową, która posiada prawnie doniosły charakter, czyli: a) ma zdolność bezpośredniego lub potencjalnego wpływu na podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej umowy oraz b) zawiera wskazanie cech produktu oraz jego cenę, w sposób właściwy dla użytego środka komunikowania.

SA zgodził się z SO, iż objęte decyzją działanie spółki, nosiło cechy reklamy przynęty. Ta praktyka obejmuje etap zaproszenia do dokonania zakupu na określonych warunkach (po określonej cenie).

Ustawodawca wspólnotowy uznał, że przedsiębiorca odpowiada za treść swoich oświadczeń wobec konsumenta złożonych w sferze przedkontraktowej.

Ze względu na fakt, że praktyki handlowe nieuczciwe mogą być stosowane również w fazie obejmującej etap przed zawarciem umowy, niezbędne staje się objęcie jej ochroną. Zaproszenie do dokonania zakupu produktów po określonej cenie stanowi ofertę. Jeśli następnie przedsiębiorca wycofuje się z niej, to mamy do czynienia z praktyką handlową kwalifikowaną jako reklama przynęta.

Jeżeli przedsiębiorca kieruje do konsumentów zaproszenie do dokonania zakupu bez ujawniania, że ma podstawy, by sądzić, że nie będzie w stanie zaoferować dostawy (lub zamówić u innego przedsiębiorcy dostawy tych lub równorzędnych produktów), można stwierdzić, że mamy do czynienia z celowym działaniem przedsiębiorcy, który kierując do konsumentów zaproszenie do dokonania zakupu wiedział, że produkty nie będą dostępne.

W sytuacji przedstawienia przez przedsiębiorcę konsumentom korzystnej oferty, zwłaszcza pod względem cenowym, powinien on przewidywać, że zainteresowanie ofertą może przekroczyć podaż produktu. Jeśli zatem skarżąca nie poinformowała konsumentów o ograniczonej ilości produktu lub ograniczonym czasie oferty, to dopuściła się stosowania nieuczciwej praktyki handlowej.

W sytuacji gdy doszło do skłonienia konsumenta do dokonania zakupu produktu, przedsiębiorca odmawia jego przekazania lub też przyjęcia zamówienia na produkt. Konsument zwabiony nieuczciwą treścią oferty reklamowej zostaje oszukany, gdyż zostaje pozbawiony możliwości skorzystania z oferty przez nabycie produktu.

Ponadto istnieje ryzyko, że zostanie namówiony, będąc już np. w biurze sprzedaży, zwabiony tam atrakcyjną reklamą z gazety, może zostać nakłoniony do zakupu innego, droższego mieszkania, którym nie zainteresowałby się wcześniej, gdyby nie sporne działanie sprzedawcy mieszkań.

z 27 września 2013 r., sygn. akt VI ACa 279/13

DGP PRZYPOMINA

Typowa reklama przynęta

W literaturze prawniczej wskazywany jest jako typowy przykład tego rodzaju reklamy przynęty przypadek właściciela brytyjskiego serwisu zakupów grupowych (...), który zachęcał do zapisania się do serwisu, informując o możliwości zakupu telefonu iPhone za okazyjną cenę, przy czym niestety dostępnych było tylko 8 telefonów. Do serwisu zapisało się zaś kilkanaście tysięcy osób.

KOMENTARZ EKSPERTA

Do kupienia po innej cenie

@RY1@i02/2014/166/i02.2014.166.02300040c.803.jpg@RY2@

Tomasz Gawarecki prawnik, Kancelaria Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór Adwokaci (KKPW)

Zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy spełnione są następujące warunki: praktyka jest działaniem lub zaniechaniem przedsiębiorcy, jest bezprawna oraz godzi w zbiorowy interes konsumentów. Odnosząc się do pierwszego z podanych warunków, to zakazane jest także niewykonanie czynności, które przedsiębiorca powinien wykonać, aby zapewnić konsumentom rzetelną, prawdziwą i pełną informację o oferowanych przez siebie produktach czy usługach. W konsekwencji niedozwolone jest np. stosowanie tzw. reklamy przynęty, czyli zamieszczania na bilbordach, w prasie czy też emitowanie w telewizji reklam zawierających jedynie wyselekcjonowane informacje o ofercie, które mają skłonić konsumenta do zainteresowania się nią i nawiązania kontaktu z przedsiębiorcą, podczas gdy w rzeczywistości oferowany towar lub usługa ma inną cenę (bo należy np. doliczyć do niej jeszcze podatek VAT oraz inne dodatkowe marże czy opłaty) lub też w ogóle nie występuje albo ma znacznie limitowaną ilość, co czyni praktycznie niemożliwym zawarcie umowy na warunkach podanych w reklamie.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.