Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

To godne pochwały, że ustawodawca naprawia stare błędy

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Rozmowa z Piotrem Zimmermanem, radcą prawnym z Kancelarii Zimmerman i Wspólnicy

26 lipca wchodzi w życie nowelizacja ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, zgodnie z którą pracownicy będą mogli składać wnioski o wypłatę świadczeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na podstawie wydanego przez polski sąd wtórnego postanowienia o wszczęciu postępowania upadłościowego, które potwierdza orzeczenie sądu zagranicznego. Ustawa przewiduje także, że dotyczy to roszczeń powstałych od 1 stycznia 2013 r. Czy prawo może działać wstecz?

Co do zasady prawo nie powinno działać wstecz. Taki zakaz jest jedną z podstawowych zasad prawnych stosowanych już w prawie rzymskim.

Niemniej jednak, jak w przypadku każdej zasady, dopuszczalne są wyjątki od niej. Polski kodeks cywilny w art. 3 wprost stanowi, iż "ustawa nie ma mocy wstecznej, chyba że to wynika z jej brzmienia lub celu". W praktyce na zasadzie ścisłych wyjątków dopuszczalne są zatem retroaktywne skutki ustaw, pod warunkiem jednak, że nie dążą do pogorszenia, ale do poprawy sytuacji podmiotów prawa.

W tym przypadku celem ustawy jest naprawa wadliwego brzmienia treści aktu prawnego, które doprowadziło do niezamierzonego przez ustawodawcę pokrzywdzenia obywateli, m.in. pracowników dużej polskiej spółki Christianapol, produkującej meble, której upadłość, a ściślej postępowanie naprawcze, prowadził sąd francuski. Sama zmiana jest słuszna i powinna była zostać wprowadzona już w 2006 roku, zatem jej wprowadzenie teraz jest tym bardziej potrzebne.

A co do skutku retroaktywności zmian, wobec wadliwego stanu prawnego trwającego ponad sześć lat, ma on za zadanie pomniejszyć negatywne rezultaty wadliwych działań ustawodawcy i poprawić sytuację obywateli, co należy uznać za w pełni usprawiedliwione.

Czy pana zdaniem nie narusza to zasady równego traktowania podmiotów prawa?

Te zmiany powinny zostać wprowadzone, zanim ten problem w ogóle się pojawił. Powinniśmy się cieszyć, że problem został zauważony i naprawiony, bo nie zawsze tak się dzieje. Sposób naprawy pozostawia niestety wiele do życzenia, prawo powinno bowiem chronić na równi wszystkich obywateli, a nie tylko te grupy, które mają wystarczającą siłę przebicia. Gdyby pracownicy Christianapolu długo i cierpliwie nie naciskali na posłów i senatorów, by sprawę załatwić, pewnie nie doczekalibyśmy się szczęśliwego zakończenia tej kwestii.

Niemniej jednak, sam projekt ustawy, nawet uwzględniając retroaktywność skutków, co do której słuszności zastosowania prawnicy mogą mieć zastrzeżenia, jest dowodem na to, że ustawodawca pragnął unormować sytuację i rozwiązać problem po jego odkryciu. I to się chwali.

Z punktu widzenia zasady równości możemy się zastanawiać, dlaczego skutki rozciągnięto do 1 stycznia 2013 r., a nie np. do 2012 r. Nie możemy jednak z całą stanowczością stwierdzić, że tylko pracownicy jednej firmy odniosą w ten sposób korzyść, więc wykazanie naruszenia zasady równości podmiotów wobec prawa nie byłoby łatwe. Nawet mając pewne wątpliwości związane ze sposobem rozwiązania problemu, nie można odrzucić faktu, iż celem tej ustawy jest ochrona (w postaci zmniejszenia negatywnych skutków upadłości) dużej grupy obywateli. Zatem co do zasady ustawa jest korzystna dla systemu prawnego kraju.

Pracownicy firmy Christianapol otrzymają świadczenia. W jakim terminie muszą złożyć wnioski w tej sprawie?

Zgodnie z art. 3 nowelizacji jednomiesięczny termin przysługujący syndykowi do sporządzenia i złożenia marszałkowi województwa zbiorczego wykazu niezaspokojonych roszczeń rozpoczyna się od dnia wejścia w życie nowelizacji. Zatem syndyk będzie miał czas do 27 sierpnia 2014 r. na złożenie tego wykazu. Pracownicy zaś, jeżeli nie zostaną uwzględnieni w spisie lub gdy syndyk nie zdąży go złożyć w terminie, będą uprawnieni do samodzielnego dokonania zgłoszenia marszałkowi województwa nie wcześniej niż po upływie dwóch tygodni od upływu tego jednomiesięcznego terminu.

Wniosek może złożyć pracownik, były pracownik lub uprawniony do renty rodzinnej członek rodziny zmarłego pracownika lub zmarłego byłego pracownika. Celem było oczywiście przywrócenie uprawnienia w pierwszej kolejności dla syndyka, zatem zakładam, iż stosowne zestawienie zostanie złożone w terminie bez konieczności dalszych działań pracowników.

@RY1@i02/2014/142/i02.2014.142.217000300.802.jpg@RY2@

MATERIAŁY PRASOWE

Piotr Zimmerman radca prawny z Kancelarii Zimmerman i Wspólnicy

Rozmawiała Katarzyna Dąbrowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.