Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Małe firmy zrezygnują z badania spółek giełdowych i banków

27 czerwca 2018

KRZYSZTOF BURNOS Audytor, który będzie sprawdzał jednostkę zainteresowania publicznego, nie wykona dla niej usług doradztwa podatkowego. Będzie to zakazane

Do 17 czerwca 2016 r. musimy wdrożyć zmiany w dyrektywie dotyczące badania rocznych sprawozdań finansowych. Zmieniło się też rozporządzenie unijne. Nowe rozwiązania dotyczą tylko rewizji finansowej w jednostkach zainteresowania publicznego (JZP), czyli np. bankach czy spółkach giełdowych. Jaki jest ich cel?

Praca biegłego rewidenta ma być bardziej użyteczna, m.in. dla inwestorów. Chodzi o to, aby uniknąć takich sytuacji, jakie się pojawiały w czasie kryzysu finansowego w 2008 roku, m.in. przy badaniu sprawozdań finansowych banków. Mimo że były one sporządzone prawidłowo i opinia biegłego rewidenta nie zawierała zastrzeżeń, to po jakimś czasie okazywało się, że bank ma problemy finansowe lub wręcz upada. Unia Europejska w wydanej w 2010 r. "Zielonej księdze" wskazywała na ten problem.

Jak więc wyeliminować takie sytuacje?

Nie wiem, czy w ogóle jest to możliwe. Unia postanowiła jednak im zapobiegać i zwiększyć użyteczność pracy audytora, m.in. poprzez zaostrzenie wymogów co do ich niezależności, zwartości opinii czy zewnętrznej kontroli.

W jaki sposób spółka audytorska ma się stać bardziej niezależna?

Dzięki zakazowi łączenia usług. Podmiot badający sprawozdanie finansowe JZP nie będzie mógł wykonywać dla tego samego klienta np. doradztwa podatkowego.

Czy już teraz nie istnieje lista usług zakazanych dla podmiotów audytorskich?

Obecnie zakaz łączenia niektórych czynności wynika ze standardów zawodowych. A one inaczej definiują usługi, których spółki audytorskie nie mogą wykonywać równolegle z rewizją finansową. Są to usługi, które bezpośrednio wpływają na sprawozdanie finansowe. Co do zasady wykonywanie usług doradztwa jest więc możliwe.

Zgodnie ze znowelizowanym unijnym rozporządzeniem świadczenie usług doradztwa podatkowego będzie w takiej sytuacji zakazane. Dzięki temu czytelnik sprawozdania finansowego będzie miał większy komfort, że nie nastąpił konflikt interesów.

Czy wpłynie to na działalność spółek audytorskich działających w Polsce?

Wpłynie, bo dziś audytorzy świadczą usługi doradztwa podatkowego dla JZP. Trudno stwierdzić, jak rozwiążą ten problem. Zwłaszcza że duża część ich przychodów jest obecnie związana z pozostałymi usługami, których nie będą mogły świadczyć. Będą musiały wybrać, czy zrezygnować z badania sprawozdań, czy z innych usług.

Zmiany będą też dotyczyć rotacji audytorów. Obecnie polskie przepisy wymagają zmiany minimum raz na pięć lat kluczowego biegłego rewidenta (tj. odpowiedzialnego za badanie). A co wynika z dyrektywy?

Dyrektywa wymaga zmiany firmy audytorskiej co najmniej raz na 10 lat, a nie tylko kluczowego rewidenta. Oczywiście kraje unijne, wdrażając dyrektywę, mogą wydłużyć ten czas do 20 lat lub go skrócić.

Jakie rozwiązanie byłoby optymalne dla Polski?

Wydaje się, że wystarczający byłby wymóg rotacji minimum raz na 10 lat. Bo to rada nadzorcza i komitet audytu są odpowiedzialne za wybór biegłego rewidenta i sprawozdawczość finansową. I to one będą odpowiadać, jeżeli się okaże, że nie zareagowały na zbyt dużą zażyłość między spółką a audytorem.

A co z rozszerzeniem obowiązków biegłych rewidentów? Obecnie, nawet jeśli biegły rewident wie, że w firmie może dziać się coś złego, to nie może przekazać tego w opinii, bo przepisy tego nie przewidują.

Faktycznie tego typu informacje audytor przekazuje zarządowi w liście porewizyjnym. Jeżeli zwraca na coś uwagę, to wie o tym zarząd i co najwyżej rada nadzorcza. Teraz przepisy będą wymagały, np. żeby w opinii bardziej eksponowane były informacje o szczególnych obszarach ryzyka. Audytor będzie też musiał wskazać przyjętą metodologię badania i poziom istotności oraz wykazać, w jakiej części dowody rewizyjne są związane z testami wiarygodności, a w jakiej z testami zgodności. Jest to bardzo istotne, bo pokazuje, kiedy opierał się on na badaniu kontroli wewnętrznych, a kiedy wyłącznie na badaniu dokumentów.

Zmiany będą dotyczyć też kontroli spółek audytorskich badających JZP. Na czym będą one polegać?

Dziś kontrole spółek audytorskich są przeprowadzane przez kontrolerów i wizytatorów, zatrudnionych przez samorząd biegłych rewidentów, ale akceptowanych przez komisje nadzoru audytowego (organ nadzoru publicznego). Po zmianach podmioty autorskie będą podlegać bezpośrednim kontrolom inspektorów zatrudnionych przez KNA. Inspektorzy będą więc bardziej niezależni od środowiska audytorskiego.

W czasie prac w UE nad zmianami w dyrektywie i rozporządzeniem wielokrotnie pojawiał się wątek dekoncentracji rynku. Ten cel nie został chyba osiągnięty?

Nie, może dojść do jeszcze większej koncentracji. Wiele podmiotów może się teraz wycofać z sektora badań JZP. Chodzi głównie o takie, które wykonują np. 100 badań, a w tym tylko jedno dotyczy JZP. To jedno badanie będzie podlegało bardzo restrykcyjnym wymogom, np. sporządzania dłuższych sprawozdań z badania. To natomiast łączy się z odpowiedzialnością, bo jeżeli czytelnik sprawozdania będzie niezadowolony, to może mieć roszczenie. Dlatego mniejsze firmy audytorskie będą rezygnowały z takiego badania.

@RY1@i02/2014/139/i02.2014.139.18300030b.802.jpg@RY2@

FOT. MAK

Krzysztof Burnos, przewodniczący Komisji Krajowej Rady Biegłych Rewidentów ds. rozwoju usług biegłego rewidenta w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw

Rozmawiała Agnieszka Pokojska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.