Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Barierą dla bankrutów będą zatory w sądach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Sądownictwo

Wejście w życie przepisów ułatwiających ogłoszenie upadłości konsumenckiej spowoduje, że wydziały upadłościowe zostaną zalane wnioskami od bankrutujących osób fizycznych. Tymczasem w zeszłym roku wszystkich wniosków o upadłość - przede wszystkim przedsiębiorstw - wpłynęło 4800.

- Wydziały upadłościowe są obecnie obciążone ponad stan, który gwarantowałby sprawne i rzetelne orzekanie. Po wejściu w życie znowelizowanych przepisów o upadłości konsumenckiej będzie jeszcze gorzej. Nawet jeśli wpłynie ich mniej, niż przewidywane 20-30 tys. w skali roku, to wystarczy, aby sparaliżować pracę sądów upadłościowych - uważa sędzia Cezary Zalewski z Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy.

- W ślad za regulacjami liberalizującymi dostęp do upadłości konsumenckiej nie zostało przewidziane żadne istotne wsparcie wydziałów upadłościowych: zwiększenie liczby etatów sędziowskich czy personelu pomocniczego (sekretarzy, asystentów) - dodaje sędzia Zalewski. Dlatego jego zdaniem należy postulować, by spraw osób fizycznych nie rozpoznawały sądy upadłościowe, których jest niewiele, lecz wydziały cywilne we wszystkich sądach rejonowych. Skorzystają na tym konsumenci, bo będą mieli znacznie bliżej do najbliższego sądu.

Sędzia Waldemar Żurek, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa, nie wyklucza, że wniosków wpłynie tyle, że zaczną powstawać zatory. Ale pomysł, by sprawy o upadłość konsumencką były rozpoznawane w zwykłych sądach cywilnych, uważa za chybiony.

- Po wejściu w życie zmian trzeba monitorować sytuację w wydziałach upadłościowych i wzmocnić je etatowo. Przyjdą co prawda nowi ludzie, ale będą uczyli się od sędziów orzekających już wiele lat - zauważa sędzia Żurek.

Zwolennikiem dotychczasowego modelu rozpoznawania spraw przez sądy upadłościowe jest też radca prawny Lech Obara z kancelarii Lech Obara i Współpracownicy.

- Sądy cywilne są bardziej obciążone niż gospodarcze. Sprawy tam toczą się latami. Tymczasem rozstrzygnięcia w upadłości konsumenckiej winny zapadać szybko - przekonuje.

Natomiast sędzia Bartłomiej Przymusiński, prezes zarządu oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" w Poznaniu, zastrzega, że jest wprawdzie zwolennikiem pozostawienia upadłości konsumenckiej w sądach gospodarczych, ale dlatego, że nie ma dobrej propozycji, dokąd kierować takie wnioski. Jak mówi, zarówno wydziały cywilne, jak i sądy gospodarcze są obciążone. I tu, i tu dodanie spraw bez wzmocnienia kadrowego spowoduje problemy ze sprawnością rozstrzygania.

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Ustawa przed akceptacją Senatu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.