Od pośredników miejsc pracy nie przybędzie
Nadchodzące tygodnie to ostatni moment na zwołanie i przeprowadzenie w terminie walnego zgromadzenia wspólników. Dla spółek z o.o., których rok obrotowy pokrywa się z rokiem kalendarzowym - a takich jest zdecydowana większość - zwyczajne zgromadzenie wspólników powinno być zwołane najpóźniej 30 czerwca.
Przypominamy o tym już teraz, bo procedury zwołania są ściśle określone i wymagają m.in. dochowania terminów. Zaniedbania mogą dać podstawę do zaskarżenia uchwał, a w konsekwencji - mocno zdezorganizować pracę zarządów.
Dlatego główny tekst numeru poświęciliśmy omówieniu błędów, jakie najczęściej popełniane są podczas przygotowań i w trakcie przeprowadzania walnego zgromadzenia.
A skoro o sprawozdawczości mowa - piszemy też o bardzo ważnym wyroku Sądu Najwyższego, który dotyczy sprawozdawczości do KRS. SN zajął się kwestią, która od lat budziła kontrowersje: "Czy kierownik spółki, która rozpoczęła działalność w pierwszej połowie roku, powinien składać do Krajowego Rejestru Sądowego roczne sprawozdanie finansowe i opinię biegłego rewidenta?". To, dlaczego rok nie zawsze ma 12 miesięcy, wyjaśniamy w rozmowie z dr. Marcinem Borkowskim z kancelarii GWW Legal.
Z kolei właścicieli agencji zatrudnienia zapewne zainteresuje tekst o możliwościach, jakie stwarza im ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Ustawa uczciwym agencjom może umożliwić rozwinięcie skrzydeł i wykazanie się wynikami: poprzez znalezienie zatrudnienie dla długotrwale bezrobotnych. To spore wyzwanie i rzeczywiście trzeba będzie się wiele napracować, aby zdobyć wynagrodzenie za aktywizację. Wiele jednak zależy od tego, jakie warunki umów uda im się wynegocjować z urzędami. Przepisy są pełne luk i tak nieprecyzyjne, że powstaje olbrzymie pole do nadużyć dla rozmaitej maści kombinatorów. A skoro do wzięcia w jednym powiecie jest ok. 2 mln zł - to uczciwe agencje mogą polec już na etapie przetargów w urzędach.
Co więcej - nawet uczciwe agencje mogą być zmuszone do tego, by kombinować i tworzyć fikcyjne miejsca pracy - tylko po to, by osiągnąć wyśrubowane wskaźniki.
W efekcie - jak piszą eksperci - w praktyce ustawa to po prostu bubel prawny, który wprowadza kolejny mało skuteczny instrument walki z bezrobociem, finansowany ze środków publicznych - czyli mówiąc słowami naszego eksperta - "kolejny kanał wyprowadzania publicznych pieniędzy". Może to być instrument, który nie przyniesie spodziewanego efektu w postaci zmniejszenia bezrobocia, za to zmniejszy pulę pieniędzy na inne, skuteczniejsze działania, np. tworzenie miejsc pracy przez przedsiębiorców. Od tego, że będziemy mieli lepszych pośredników, nie przybędzie nam miejsc pracy.
@RY1@i02/2014/091/i02.2014.091.215000100.802.jpg@RY2@
Joanna Pieńczykowska redaktor merytoryczny
Joanna Pieńczykowska
redaktor merytoryczny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu