Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Nabywcy ciężarówek mogą czuć się rozczarowani. Tylko niektóre ułatwienia z ustawy będą ich dotyczyć

23 czerwca 2017
Ten tekst przeczytasz w 21 minut

Piotr Ziarko: Sam fakt wydania i publikacji przez Komisję Europejską treści decyzji dotyczącej zmowy cenowej oraz wejście w życie nowej ustawy otwierają nowe możliwości w zakresie dochodzenia odszkodowań

Latem ubiegłego roku głośno było na temat zmowy cenowej producentów samochodów ciężarowych oraz możliwości dochodzenia roszczeń przez polskich przewoźników. W kwietniu br. Komisja Europejska opublikowała zasadniczą treść decyzji. Czy teraz przedsiębiorcy, którzy byli poszkodowani w wyniku zmowy, mogą ruszyć po odszkodowania?

Informację Komisji Europejskiej dotyczącą zmowy cenowej producentów średnich i dużych samochodów ciężarowych opublikowano 19 lipca 2016 r. Łączna wysokość kar nałożonych na podmioty działające w ramach kartelu (prawie 3 mld euro) działa na wyobraźnię. W zmowie uczestniczyły koncerny MAN, Volvo/Renault, Daimler, Iveco oraz DAF. W stosunku do koncernu Scania postępowanie przed KE w dalszym ciągu nie zostało zakończone. Łącznie koncerny odpowiadają za produkcję 9 z 10 średnich i ciężkich samochodów ciężarowych, które jeżdżą po Europie. Porozumienie miało na celu przeniesienie na nabywców końcowych kosztów związanych ze spełnieniem standardów środowiskowych produkowanych pojazdów, w szczególności zachowaniem odpowiedniego poziomu emisji spalin. To nabywcy samochodów ciężarowych, w tym polscy przewoźnicy, ponieśli szkodę na skutek bezprawnego działania producentów.

Może się okazać, że kary nałożone przez KE nie będą jedyną dolegliwością finansową, jaką poniosą naruszający prawo konkurencji. Do niedawna dość istotnym problemem w dochodzeniu roszczeń przez poszkodowanych był brak ujawnienia przez KE pełnej treści decyzji. Powodem wstrzymania się z publikacją była konieczność ochrony informacji poufnych ujawnionych w toku postępowania. Dopiero w kwietniu 2017 r. KE podała do wiadomości nazwy stron oraz zasadniczą treść decyzji. W publikacji tej zawarto również informacje na temat wszelkich nałożonych kar oraz szczegółów zmowy.

Ujawnienie treści decyzji otwiera pewne możliwości i ułatwia dochodzenie roszczeń od producentów samochodów. Niewątpliwie dotyczy to również polskich przewoźników. Niemniej jednak wciąż istnieje wiele problemów faktycznych i prawnych.

Jakie wyzwania czekają na polskich przewoźników?

W mojej ocenie część podmiotów mogło do tej pory zwlekać z dochodzeniem roszczeń od producentów. Wprawdzie pierwsze wzmianki o decyzji pochodzą z lipca 2016 r., ale sama jej treść została opublikowana dopiero w tym roku w kwietniu. Dodatkowo, zgodnie z unijnymi dyrektywami, państwa członkowskie do 27 grudnia 2016 r. miały wprowadzić do własnych porządków prawnych dyrektywę unijną, pozwalającą na dochodzenie roszczeń przez osoby poszkodowane zachowaniem naruszającym reguły konkurencji (ang. private enforcement). Jednak ustawa o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, implementująca dyrektywę do polskiego porządku prawnego, została uchwalona dopiero niedawno, wejdzie w życie pod koniec czerwca. Problem w tym, że większość jej przepisów będzie stosowana tylko do tych roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, które nastąpią po wejściu w życie polskiej ustawy. Tylko część jej przepisów znajdzie zastosowanie do szkód powstałych przed jej wejściem w życie. Zgodnie z art. 36 ust. 2 nowej ustawy do postępowań o naprawienie szkody wszczętych po jej wejściu w życie, stosuje się przepisy rozdziału 3 ustawy, bez względu na to, kiedy nastąpiło naruszenie prawa konkurencji. Dlatego mimo wszystko ta ustawa może ułatwić dochodzenie przez przewoźników roszczeń od producentów samochodów ciężarowych.

Z jakich przepisów będą mogli skorzystać ci, w przypadku których naruszenia miały miejsce przed wejściem w życie ustawy?

Nowa ustawa w rozdziale 3 wprowadza pewne udogodnienia.

Po pierwsze - możliwość zobowiązania stron przez sąd do przedstawienia posiadanych informacji o toczących się z ich udziałem innych postępowaniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez to samo naruszenie prawa konkurencji oraz treści zapadłych w nich orzeczeń (art. 16 nowej ustawy).

Po drugie - możliwe będzie nakazanie wyjawienia środka dowodowego, co następuje na pisemny wniosek powoda, który uprawdopodobni roszczenie i zobowiąże się, że uzyskany w ten sposób dowód będzie wykorzystany jedynie na potrzeby toczącego się postępowania. Na tej podstawie możliwe będzie zobowiązanie pozwanego do wyjawienia środka dowodowego służącego stwierdzeniu faktu istotnego dla rozstrzygnięcia (art. 17 ustawy). Co istotne, prawomocne postanowienie nakazujące wyjawienie środka dowodowego stanowi tytuł egzekucyjny przeciwko obowiązanemu do wyjawienia środka dowodowego (art. 26 ustawy). W przypadku zaś uchylania się od wykonania prawomocnego postanowienia nakazującego wyjawienie środka dowodowego lub zniszczenia takiego środka w celu udaremnienia jego wyjawienia, sąd będzie mógł uznać za ustalone fakty, które mają zostać stwierdzone przy pomocy tego środka oraz obciążyć stronę uchylającą się kosztami postępowania niezależnie od wyniku sprawy (art. 27 ustawy).

Po trzecie - przy ustalaniu wysokości szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji sąd będzie mógł posiłkować się określonymi wytycznymi wydawanymi przez Komisję Europejską oraz zwrócić się do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub organu ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego UE o udzielenie sądowi pomocy przy ustalaniu wysokości szkody (art. 31 ustawy).

Naruszenia miały miejsce wiele lat temu. Co z terminami przedawnienia?

W przypadku większości producentów zmowa cenowa trwała od 17 stycznia 1997 r. do 18 stycznia 2011 r. Zgodnie z polskimi przepisami roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Z perspektywy 2017 r. może się wydawać, że ewentualne roszczenia do producentów są przedawnione.

W kontekście przedawnienia należy jednak rozważyć, czy w niniejszej sprawie zastosowanie może znaleźć koncepcja czynu ciągłego. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, jeżeli źródłem szkody jest czyn o charakterze ciągłym, to termin przedawnienia rozpoczyna bieg dopiero od dnia ustania tego czynu. Dotyczy to jednak tylko początku biegu dziesięcioletniego terminu przedawnienia, liczonego od dnia nastąpienia zdarzenia wywołującego szkodę. Dodatkowo przed zarzutem przedawnienia można bronić się zarzutem nadużycia prawa. Zgodnie z orzecznictwem instytucja przedawnienia ma za zadanie chronić pewność stosunków prawnych. W pewnych indywidualnych, szczególnych sytuacjach może się okazać, że prawo do uchylenia się od zaspokojenia roszczenia ustąpi wartościom o bardziej doniosłym znaczeniu. Za możliwością uchylenia przedawnienia mogą przemawiać zwłaszcza przyczyny niezależne od przewoźnika oraz brak informacji w tym zakresie. W szczególności można zwrócić uwagę na konieczność prowadzenia postępowania przez Komisję Europejską oraz datę publikacji decyzji w tej sprawie.

Nowa ustawa kwestię przedawnienia oraz przerwania jego biegu reguluje wprost, niestety jej przepisy w tym zakresie nie znajdą zastosowania.

Dodatkowym utrudnieniem może być brak odpowiednich dokumentów, które mogą okazać się niezbędne w celu skutecznego dochodzenia odszkodowań.

Obowiązek przechowywania dokumentów oraz termin przedawnienia zobowiązań podatkowych (w uproszczeniu) wynosi 5 lat, a trzeba cofnąć się do 1998 r. Na szczęście większość transakcji wykonywana była z udziałem banków lub firm leasingowych. W przypadku braku odpowiednich dokumentów istnieje możliwość zwrócenia się do nich w celu uzyskania pewnych dokumentów. Instytucje takie mogą potwierdzić np. saldo wpłat w związku z wykonaniem umowy dotyczącej danego pojazdu. Z pomocą przyjdzie również nowa ustawa, która umożliwia sądowi nakazanie pozwanemu lub osobie trzeciej wyjawienia określonych środków dowodowych.

Czy producenta należy pozwać przed sąd właściwy według miejsca jego siedziby?

Adresaci decyzji pochodzą z krajów innych niż Polska. Na pierwszy rzut oka może wiązać się to z koniecznością dochodzenia roszczeń za granicą. Dodatkowo producenci często prowadzili dystrybucję przez swoje spółki zależne lub za pośrednictwem podmiotów trzecich. Co więcej, przedsiębiorcy kupowali pojazdy za pośrednictwem instytucji finansujących, w szczególności leasingodawców.

Zgodnie z rozporządzeniami Parlamentu Europejskiego osoba, która ma miejsce zamieszkania na terytorium państwa członkowskiego, może być pozwana w innym państwie członkowskim w sprawach dotyczących czynu niedozwolonego lub czynu podobnego do czynu niedozwolonego - przed sądy miejsca, w którym nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę. Mimo że kartel producentów ciężarówek działał na terytorium różnych państw europejskich, w dużej mierze poza Polską, to fakt powstania szkody po stronie przewoźników mógł mieć miejsce w Polsce. W związku z powyższym polski sąd powinien być właściwy do rozpoznania sprawy dotyczącej odszkodowania. Indywidualna sytuacja przewoźnika może jednak wpłynąć na właściwość danego sądu z uwagi na oddawczy charakter pewnych zobowiązań.

A co z wysokością odszkodowania? Czy nowe przepisy pomogą w jej ustaleniu?

Sama wysokość odszkodowania jest trudna do ustalenia. W dużym stopniu zależeć będzie od liczby nabytych samochodów, okresu ich zakupu oraz producenta pojazdów. Opublikowana w kwietniu 2017 r. treść decyzji jest niepełna. Część danych ujawnionych w trakcie postępowania nie zostało ujęte w jej treści.

Niemniej jednak sam fakt wydania i publikacji przez Komisję Europejską treści decyzji dotyczącej zmowy cenowej oraz wejście w życie nowej ustawy otwierają nowe możliwości. Pod rządami nowej ustawy przy ustalaniu wysokości szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji sąd może posiłkować się wytycznymi zawartymi w komunikacie KE w sprawie ustalania wysokości szkody w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia art. 101 lub 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz wytycznymi Komisji Europejskiej, o których mowa w art. 16 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie niektórych przepisów regulujących dochodzenie roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia prawa konkurencji państw członkowskich i Unii Europejskiej, objęte przepisami prawa krajowego. Dodatkowo na wniosek sądu prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego UE może udzielić sądowi pomocy przy ustalaniu wysokości szkody, jeżeli pozwalają na to zebrany przez niego materiał dowodowy i posiadane informacje.

@RY1@i02/2017/120/i02.2017.120.18300060e.801.jpg@RY2@

Piotr Ziarko LLM, prawnik, kancelaria BZK Legal & Tax s.c. w Warszawie

" Problem w tym, że większość przepisów unijnej dyrektywy private enforcement będzie stosowana tylko do tych roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, które nastąpią po wejściu w życie polskiej ustawy

Rozmawiała Joanna Pieńczykowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.