Nowy oręż, by stanąć po stronie słabszych dostawców
Każdy przedsiębiorca, który podejrzewa, że odbiorca artykułów spożywczych lub rolnych nieuczciwie wykorzystuje wobec niego przewagę kontraktową, będzie mógł to zgłosić do prezesa UOKiK. A ten będzie mógł nałożyć karę i zakazać praktyk
Głównym powodem uchwalenia ustawy z 30 listopada 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi (dalej: ustawa, u.p.n.w.p.k.) - jak czytamy w uzasadnieniu do projektu - było dążenie do wyeliminowania nieuczciwych praktyk handlowych z łańcucha dostaw surowców rolnych i żywności. Takie nieuczciwe praktyki handlowe mogą być stosowane przez każdą ze stron relacji biznesowych i na każdym etapie łańcucha dostaw. W przekonaniu ustawodawcy ważne jest, aby w łańcuchu dostaw towarów rolno-spożywczych wszyscy jego uczestnicy mieli poczucie, że prowadzą działalność na tych samych zasadach, bez względu na swój potencjał ekonomiczny.
RAMKA 1
O jakie praktyki chodzi
Do nieuczciwych praktyk handlowych należy narzucanie nierównoprawnych warunków umów. W opinii wielu dostawców produktów rolnych i spożywczych takie praktyki powszechnie stosowane są przez nabywców, w tym sklepy wielkopowierzchniowe. Do częstych grzechów należy: narzucanie wzorów umów bez możliwości negocjowania ich treści, jednostronne zrywanie umów, wymuszanie poziomu cen zakupu i wydłużanie terminów płatności za dostarczone towary, żądanie dodatkowych nieekwiwalentnych świadczeń. Te ostatnie praktyki - potocznie nazywane opłatami półkowymi - przybierają różną postać: opłat za powierzchnię ekspozycyjną i sprzedażową, za usługi reklamowe, za przeprowadzenie akcji okolicznościowej, za przekazywanie informacji o sprzedaży wyrobów w poszczególnych placówkach handlowych, z tytułu otwarcia nowej placówki nabywcy, za brak zwrotów produktów, za koszty utylizacji produktów. Katalog rozmaitych opłat, jakie sieci handlowe pobierają od dostawców, jest dużo dłuższy: żądają upustów do publikowanych katalogów, upustów zakupowych czy promocyjnych. Uzasadnienie do ustawy wypomina im też np. opłaty logistyczne, opłaty za elektroniczną wymianę dokumentów handlowych lub finansowych. "Te praktyki to praktyki, w których silniejsza strona przerzuca na drugą stronę swoje ryzyko gospodarcze. Powodują pogarszanie się kondycji finansowej producentów żywności, co wpływa na konieczność obniżania cen płaconych przez te firmy producentom rolnym za dostarczane surowce" - przekonuje projektodawca.
Uzasadnienie zwraca też uwagę na drugą stronę medalu. Otóż zdarzają się przypadki, kiedy dostawcy surowców rolnych czy żywności zrywają wcześniej zawarte umowy z odbiorcami tych produktów z uwagi na otrzymanie korzystniejszej oferty cenowej od innego nabywcy bądź uzależniają zawarcie umowy od innych świadczeń.
JP
Przepisy końcowe przewidują, że zasadnicza część ustawy wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia. Jedynie zmiany w ustawie o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych wchodzą w życie w terminie 30 dni od dnia ogłoszenia. Obecnie ustawa czeka na publikację w Dzienniku Ustaw.
Istotna zmiana
Z formalnego punktu widzenia na podstawie obowiązującego w Polsce prawa podmioty już do tej pory miały możliwość obrony swoich interesów ekonomicznych. Przepisy, którymi potencjalnie mogą się posiłkować poszkodowani przez stosujących nieuczciwe praktyki handlowe, zawierają w szczególności:
ustawa z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380 ze zm.; dalej: k.c.);
ustawa z 2 lipca 2004 r. - o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1829 ze zm.);
ustawa z 16 kwietnia 1993 r. - o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153 poz. 1503 ze zm.);
ustawa z 8 marca 2013 r. - o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 684 ze zm.).
Jednak wskazane akty prawne pozwalają na dochodzenie roszczeń w trybie prywatno-prawnym poprzez występowanie z powództwami do sądów cywilnych. To zaś z uwagi na znaczną dysproporcję w potencjale ekonomicznym podmiotów może być utrudnione, z uwagi zarówno na koszty postępowania, w tym koszty profesjonalnej obsługi prawnej, jak i obawę przed retorsjami ze strony pozwanych.
Ustawa wprowadza natomiast tryb publiczno-prawnego postępowania prowadzonego przez organ administracji centralnej - prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ma to ochronić wnioskodawców przed ujawnieniem ich tożsamości, a także zapewnić szybsze - aniżeli droga sądowa - wyeliminowanie nieuczciwych praktyk z obrotu gospodarczego. Prezes UOKiK wyposażony bowiem został w narzędzia mające zapewnić realizację celów ustawy.
@RY1@i02/2017/009/i02.2017.009.18300330b.802.jpg@RY2@
2 drogi walki z opłatami półkowymi
Zarzuty techniczne
Na szczególną uwagę zasługuje sposób skonstruowania omawianego aktu prawnego. Z jednej strony reguluje on nową materię, wypełniając tym samym pewną lukę w ustawodawstwie, z drugiej zaś zawarto w nim bardzo dużą liczbę odesłań do innych ustaw. Znacznie zmniejsza to przejrzystość i czytelność samej ustawy, utrudniając podmiotom zobowiązanym do jej przestrzegania ustalenie ich sytuacji prawnej. Trzeba się bowiem zapoznać nie tylko z samym tekstem ustawy, lecz także z kilkudziesięcioma artykułami zamieszczonymi w innych aktach prawnych. Są nimi:
ustawa z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.),
ustawa z 2 lipca 2016 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1829 ze zm.),
ustawa z 16 kwietnia 2003 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 ze zm.),
ustawa z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 594 ze zm.), a przede wszystkim
ustawa z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 184 ze zm.).
Przyjęta metoda konstrukcji ustawy stała się jednym z podstawowych zarzutów kierowanych pod jej adresem już na etapie procedowania. Krajowa Rada Sądownictwa w swojej opinii do projektu ustawy wskazała np., że pozytywnie opiniuje kierunek zaproponowanych rozwiązań, mających na celu ochronę słabszych podmiotów obrotu produktami rolnymi i spożywczymi, jednakże z punktu widzenia zasad techniki prawodawczej pożądane byłoby jej zdaniem umieszczenie całości problematyki ochrony konkurencji w jednym akcie prawnym poprzez dodanie do ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów działu zatytułowanego: "Zakaz nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi".
Kiedy i kogo dotyczą nowe regulacje
Ustawa nie zawsze i nie we wszystkich przypadkach znajdzie zastosowanie. Określenie, czy dotyczyć będzie danej sytuacji, danego podmiotu, wymaga uprzedniego zweryfikowania aż trzech rodzajów kryteriów zastosowania ustawy: podmiotowego, przedmiotowego oraz czasowego. Dopiero łączne sprawdzenie wszystkich tych przesłanek pozwoli na stwierdzenie, czy dany stosunek prawny podlegać będzie kontroli prezesa UOKiK pod kątem nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej.
Zgodnie z kryterium przedmiotowym ustawę stosuje się do umów nabycia produktów rolnych lub spożywczych, z wyłączeniem dostaw bezpośrednich zawieranych między nabywcami tych produktów a ich dostawcami, jeżeli relacje pomiędzy tymi podmiotami spełniają następujące warunki (kryterium podmiotowe pozytywne):
1) łączna wartość obrotów między nimi w roku wszczęcia postępowania w sprawie praktyk polegających na nieuczciwym wykorzystywaniu przewagi kontraktowej lub w którymkolwiek z dwóch lat poprzedzających rok wszczęcia postępowania przekracza 50 000 zł oraz
2) obrót nabywcy albo dostawcy, który stosował praktykę polegającą na nieuczciwym wykorzystywaniu przewagi kontraktowej (a w przypadku gdy należy on do grupy kapitałowej w rozumieniu art. 4 pkt 14 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, obrót tej grupy), w roku poprzedzającym rok wszczęcia postępowania, o którym mowa w pkt 1, przekracza 100 000 000 zł. Szczegółowy sposób obliczenia obrotu określony został w art. 33 u.p.n.w.p.k.
WAŻNE
Ustawa ma wyeliminować nieuczciwe praktyki handlowe z całego łańcucha dystrybucji produktów spożywczych i rolnych: od rolnika aż do dystrybutora detalicznego.
Dostawca, odbiorca - czyli kto
Ustawa wprowadza definicje terminów niezbędnych do prawidłowego określenia kręgu tych, których dotyczy. Na szczególną uwagę zasługują następujące określenia:
1) - przedsiębiorca, który wytwarza lub przetwarza produkty rolne lub spożywcze lub odpłatnie zbywa je nabywcy;
2) - przedsiębiorca, który bezpośrednio lub pośrednio nabywa od dostawcy produkty rolne lub spożywcze w celu ich sprzedaży, odsprzedaży lub przetworzenia;
3) - jest nim przedsiębiorca w rozumieniu art. 4 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, który to z kolei odsyła do przepisów definiujących ten termin na gruncie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, dodatkowo rozszerzając zakres podmiotowy tej definicji; przepis ten stanowi zatem doskonały przykład wspomnianej we wprowadzeniu niewłaściwej praktyki wielokrotnych odesłań czyniącej akt prawny mało zrozumiałym.
Przedsiębiorca
Ponieważ sposób zdefiniowania terminu "przedsiębiorca" jest kluczowy dla niniejszej ustawy - wskazujemy jego pełne brzmienie, z uwzględnieniem obu odesłań ustawowych. Przedsiębiorcą w myśl ustawy o swobodzie działalności gospodarczej jest zatem:
osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną - wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą (tj. zarobkową działalność wytwórczą, budowlaną, handlową, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodową, wykonywaną w sposób zorganizowany i ciągły; przy czym za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej);
osoba fizyczna, osoba prawna, a także jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, której ustawa przyznaje zdolność prawną, organizująca lub świadcząca usługi o charakterze użyteczności publicznej, które nie są działalnością gospodarczą w rozumieniu przepisów o swobodzie działalności gospodarczej,
osoba fizyczna wykonująca zawód we własnym imieniu i na własny rachunek lub prowadząca działalność w ramach wykonywania takiego zawodu,
osoba fizyczna, która ma kontrolę nad co najmniej jednym przedsiębiorcą, choćby nie prowadziła działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów o swobodzie działalności gospodarczej, jeżeli podejmuje dalsze działania podlegające kontroli koncentracji, o której mowa w art. 13 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów,
związek przedsiębiorców, czyli izby, zrzeszenia i inne organizacje zrzeszające przedsiębiorców, a także związki tych organizacji.
Wyłączenia
Ustawy nie stosuje się jednak w przypadkach gdy:
1) dostawca zbywa produkty rolne lub spożywcze nabywcy mającemu formę spółdzielni, której dostawca jest członkiem,
2) dostawca jest członkiem:
a) grupy producentów rolnych w rozumieniu przepisów o grupach producentów rolnych i ich związkach i sprzedaje jej produkty rolne lub spożywcze,
b) wstępnie uznanej grupy producentów owoców i warzyw za organizację producentów owoców i warzyw w rozumieniu przepisów o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu i sprzedaje członkom tej grupy owoce lub warzywa,
c) uznanej organizacji producentów owoców i warzyw w rozumieniu przepisów o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu i sprzedaje jej członkom owoce lub warzywa.
Czasowe ograniczenia
Postępowania w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową nie wszczyna się, jeżeli od dnia, kiedy zaprzestano stosowania tych praktyk, minęły 2 lata.
Postępowania w sprawach nakładania kar pieniężnych nie wszczyna się również w przypadkach, gdy minęły 2 lata od dnia, gdy dopuszczono się naruszenia przepisów ustawy lub uprawomocniła się decyzja o nałożeniu kary pieniężnej.
Przewaga - jak ją rozumieć
Sednem ustawy jest - jak wspomniano - zakaz nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej nabywcy względem dostawcy oraz dostawcy względem nabywcy. Przewaga ta jest natomiast definiowana w rozumieniu ustawy poprzez dwie sytuacje: przewagi kontraktowej dostawcy i przewagi kontraktowej nabywcy.
PRZYKŁAD 1
Niekiedy i dostawca ma przewagę
Dostawca jest jedynym wytwórcą danego produktu rolnego na danym obszarze, przez co poszczególni nabywcy nie mają możliwości zakupu tego towaru od innego dostawcy, bądź nabycie ich od podmiotu trzeciego rodziłoby nadmierne koszty przekreślające ekonomiczny sens transakcji. Ponadto dostawca jest podmiotem działającym na dużą skalę, nabywcami są zaś lokalni rolnicy.
PRZYKŁAD 2
Przewaga kontraktowa nabywcy
Nabywcą jest duża sieć handlowa, dostawcą zaś lokalny wytwórca danego produkty spożywczego. Ze względu na ilość oraz rodzaj towaru nabywca jest jedynym podmiotem zdolnym do jego kupienia. Na danym rynku nie występuje bowiem inny podmiot mogący nabyć oferowany towar, a sprzedaż go na innym rynku nie ma uzasadnienia ekonomicznego (np. zbyt duże koszty transportu, możliwość uszkodzenia towaru w transporcie bądź niemożność dostarczenia go na czas itp.).
Tabela. Dwie definicje przewagi kontraktowej ⒸⓅ
|
Występuje znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym na korzyść dostawcy. |
Występuje znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym na korzyść nabywcy albo dostawcy względem nabywcy. |
|
Nabywca nie ma wystarczających i faktycznych możliwości nabycia produktów rolnych lub spożywczych od innych dostawców. |
Dostawca nie ma wystarczających i faktycznych możliwości zbycia produktów rolnych lub spożywczych innym nabywcom. |
Co ważne: samo istnienie przewagi kontraktowej nie jest zakazane. Ustawa zabrania jedynie jej wykorzystywania sprzecznie z dobrymi obyczajami oraz w sposób zagrażający istotnemu interesowi drugiej strony lub naruszający go, czyli w sposób nieuczciwy. Jako przykłady tego typu postępowań wskazano następujące przypadki:
1) nieuzasadnione rozwiązanie umowy lub zagrożenie rozwiązaniem umowy,
2) przyznanie wyłącznie jednej stronie uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia,
3) uzależnianie zawarcia lub kontynuowania umowy od przyjęcia lub spełnienia przez jedną ze stron innego świadczenia, niemającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy,
4) nieuzasadnione wydłużanie terminów płatności za dostarczone produkty rolne lub spożywcze.
Otwarty katalog
Ustawodawca, konstruując zakaz nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej, posłużył się pojęciami niezwykle ogólnymi i pojemnymi: "dobre obyczaje", "istotny interes drugiej strony", a przy tym wymienił jedynie cztery przykładowe sytuacje uznawane za nieuczciwe. Katalog takich sytuacji jest zatem otwarty. Wszystko to daje prezesowi UOKiK duże pole do uznaniowości w ocenie poszczególnych praktyk rynkowych.
Co więcej: prezes UOKiK będzie oceniał, czy rozwiązanie umowy przez stronę dysponującą przewagą kontraktową bądź wydłużenie przez nią terminów płatności było nieuzasadnione. Tak daleko idących kompetencji prezes UOKiK nie ma nawet przy ocenie klauzul abuzywnych (niedozwolonych postanowień umownych w umowach z konsumentami). Przywołanie tych ostatnich nie jest przy tym przypadkowe, konstrukcja obu instytucji jest bowiem zbliżona. Klauzulami abuzywnymi są postanowienia umowy nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Ponadto ustawodawca umieścił w kodeksie cywilnym tzw. szarą listę postanowień, które potencjalnie mogą być niedozwolone.
Szukając zatem dalszych przykładów sytuacji, które potencjalnie stanowić będą nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej, o ile jednocześnie naruszają dobre obyczaje oraz naruszają istotny interes strony słabszej, posłużyć się można przykładami z ww. szarej listy umieszczonej w art. 3853 k.c. Wśród nich na uwagę zasługują następujące:
uzależnienie zawarcia umowy od przyrzeczenia przez stronę słabszą zawierania w przyszłości dalszych umów podobnego rodzaju,
uprawnienie strony mającej przewagę kontraktową do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w tej umowie,
obowiązek wykonania zobowiązania przez stronę słabszą mimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez jej kontrahenta,
jednostronne uprawnienie do zmiany, bez ważnych przyczyn, istotnych cech świadczenia wyłącznie dla strony mającej przewagę kontraktową.
Dobre obyczaje
Za dobre obyczaje w obrocie gospodarczym uznać można natomiast w szczególności zasady uczciwości kupieckiej, takie jak lojalność kontraktową (poszanowanie interesów obu stron umowy, dotrzymywanie postanowień umowy). Ich naruszenie zaś powodować będą działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania, wykorzystania słabszej pozycji drugiej strony przez narzucenie jej niekorzystnych rozwiązań. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania.
Interes strony słabszej
Definiując zaś interes strony słabszej, należy mieć na względzie nie tylko interesy o wymiarze ekonomicznym (np. zysk z transakcji, brak dodatkowych obciążeń, ochrona przed szkodą lub utratą przyszłych korzyści itp.), lecz także inne, zasługujące na ochronę dobra, jak jego czas, organizacja zajęć, poczucie godności osobistej czy satysfakcja z zawarcia umowy o określonej treści. Przyjmuje się, że postanowienia umowy rażąco naruszają interes danej strony, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron (zob. na gruncie definiowania klauzuli abuzywnej - wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z 11 grudnia 2015 r., sygn. akt VI Aca 1815/14 oraz z 3 lutego 2016 r., sygn. akt VI ACa 12/15).
Stara droga pozostaje
Wprowadzenie odrębnego postępowania publicznoprawnego w zakresie przeciwdziałania nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej nie pozbawia słabszego przedsiębiorcy dotychczasowych możliwości obrony na drodze innych postępowań. Mówi o tym wprost art. 4 u.p.n.w.p.k. stanowiący, że ochrona nią przewidziana nie wyłącza ochrony wynikającej z innych ustaw.
Obecne możliwości
W tym miejscu warto zasygnalizować, jakie są te inne możliwości prawne będące już obecnie w dyspozycji strony słabszej. Będą to np. następujące instytucje prywatno-prawne:
możliwość uchylenia się od skutków wprowadzenia w błąd co do treści czynności prawnej (np. umowy) i jego kwalifikowanej postaci, czyli podstępu (zakłada on celowe, umyślne działanie sprawcy skierowane na wywołanie takiego niezgodnego z prawdą obrazu rzeczywistości u osoby, na wolę której oddziałuje, by zdolny on był do nakłonienia jej do złożenia oświadczenia woli określonej treści [wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 30 marca 2016 r., sygn. akt I ACa 956/15]) - uregulowane w art. 85-86 k.c.; osoba wprowadzona w błąd może uchylić się od jego skutków (np. zawarcia umowy) w terminie jednego roku od jego wykrycia, przez złożenie oświadczenia na piśmie skierowanego do drugiej strony transakcji;
ochrona przed wyzyskiem - w myśl art. 388 k.c., jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenie drugiej strony, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia, a w wypadku gdy jedno i drugie byłoby nadmiernie utrudnione, może ona żądać unieważnienia umowy; uprawnienia te wygasają z upływem lat dwóch od dnia zawarcia umowy;
odszkodowanie za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy - tzw. odpowiedzialność kontraktowa, o której mowa w art. 471 i nast. k.c.,
odpowiedzialność za dokonanie czynu nieuczciwej konkurencji określonego w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (np. naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, przejmowanie pracowników i klientów, rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości, utrudnianie dostępu do rynku itp.); poszkodowany przedsiębiorca może zgłosić wiele roszczeń względem sprawcy, m.in. może on się domagać: zaniechania niedozwolonych działań, naprawienia wyrządzonej szkody, usunięcia skutków niedozwolonych działań;
możliwość domagania się odsetek od płatności, jeżeli jej termin został oznaczony w sposób sprzeczny z postanowieniami ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych - np. jeżeli strony transakcji handlowej nie przewidziały w umowie terminu zapłaty, wierzycielowi, bez wezwania, przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych, po upływie 30 dni liczonych od dnia spełnienia przez niego świadczenia, do dnia zapłaty (art. 6 ust. 1 ww. ustawy); ponadto co do zasady termin zapłaty określony w umowie nie może przekraczać 60 dni liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, chyba że strony w umowie wyraźnie ustalą inaczej i pod warunkiem że ustalenie to nie jest rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela; w sytuacji zaś gdy ustalony w umowie termin zapłaty jest dłuższy niż 60 dni liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, a nie jest spełniony ww. warunek, wierzycielowi, który spełnił swoje świadczenie, po upływie 60 dni przysługują odsetki (zob. art. 7-8 ww. ustawy).
Większe uprawnienia prezesa w postępowaniu
W określonych przypadkach będzie mógł m.in. nadać decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Co istotne, decyzje będą publikowane na stronie internetowej UOKiK
Przed omówieniem przebiegu postępowania administracyjnego prowadzonego przez prezesa UOKiK wskazać należy ogólny jego przebieg, co ułatwi późniejszą prezentację rozwiązań szczegółowych.
@RY1@i02/2017/009/i02.2017.009.18300330b.804(c).jpg@RY2@
Jak przebiegać będzie postępowanie przed prezesem UOKiK
Wszczęcie z urzędu, na wniosek
Postępowanie w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową wszczynane będzie z urzędu. Jednak przedsiębiorca może zgłosić prezesowi UOKiK na piśmie zawiadomienie dotyczące podejrzenia stosowania wobec niego praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową. Zawiadomienie to nie obliguje organu do wszczęcia postępowania, zobowiązany on jest wszakże do przekazania zawiadamiającemu informacji o sposobie rozpatrzenia zawiadomienia wraz z uzasadnieniem.
Działania wyjaśniające
W kolejnym etapie - przed wszczęciem postępowania w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową - prezes UOKiK może:
a) wszcząć z urzędu, w drodze postanowienia, postępowanie wyjaśniające, jeżeli okoliczności wskazują na możliwość naruszenia przepisów ustawy; postępowanie wyjaśniające nie powinno trwać dłużej niż 4 miesiące, a w sprawach szczególnie skomplikowanych - nie dłużej niż 5 miesięcy od dnia jego wszczęcia;
b) wystąpić do przedsiębiorcy w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową; przedsiębiorca, do którego prezes UOKiK skierował wystąpienie, może w terminie określonym przez prezesa UOKiK przekazać stanowisko w sprawie, której dotyczy wystąpienie.
Postępowanie główne
Kolejnym etapem będzie już główne postępowanie w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową.
Postępowanie obejmować może w szczególności:
a) przeprowadzenie postępowania dowodowego przez organ (dowody z dokumentów, świadków, z opinii biegłego itp.), do postępowania dowodowego stosuje się art. 51-61 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, a także art. 227-315 kodeksu postępowania administracyjnego,
b) przeprowadzenie u przedsiębiorcy kontroli przez pracowników UOKiK lub Inspekcji Handlowej. W tym miejscu należy wskazać, że do kontroli prowadzonej w trakcie omawianego postępowania stosuje się nie tylko przepisy u.p.n.w.p.k., ale także art. 105a, 105b, 105f-105h, 105j, 105k ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz przepisy rozdziału 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
Przebieg
Postępowanie główne rozpoczyna się od wydania przez prezesa UOKiK postanowienia o wszczęciu postępowania w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową, o czym zawiadamiane są strony. Stroną jest zaś każdy, wobec kogo zostało wszczęte to postępowanie.
W toku postępowania przedsiębiorcy mają obowiązek przekazywania wszelkich koniecznych informacji i dokumentów na żądanie prezesa UOKiK, natomiast wszelkie inne osoby mają prawo składania na piśmie, z własnej inicjatywy lub na prośbę prezesa UOKiK, wyjaśnień dotyczących istotnych okoliczności sprawy. Mogą to być zarówno konsumenci, jak i kontrahenci bądź inne instytucje lub organy.
Postępowanie w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową powinno być zakończone nie później niż w terminie 5 miesięcy od dnia jego wszczęcia. Przy czym ustawodawca umożliwia jego przedłużenie poprzez zawiadomienie strony, podając przyczyny oraz wskazując nowy termin załatwienia sprawy.
Rozstrzygnięcie
Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, a także ewentualnej kontroli u przedsiębiorcy oraz zebraniu stanowisk stron, prezes UOKiK wydaje rozstrzygnięcie kończące omawiane postępowanie. Możliwe jest przy tym jego zakończenie na jeden z następujących sposobów:
umorzenie postępowania w drodze postępowania - gdy odstępuje on od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy,
wydanie decyzji o uznaniu praktyki za nieuczciwie wykorzystującą przewagę kontraktową, gdy zostanie to stwierdzone - w decyzji prezes UOKiK nakazuje zaniechanie stosowania praktyki naruszającej zakaz, jeżeli do czasu wydania tej decyzji praktyka nie została zaprzestana, a także nakłada karę pieniężną,
wydanie decyzji zabezpieczającej, w której w porozumieniu z przedsiębiorcą prezes UOKiK zobowiązuje tę stronę do wykonania określonych zobowiązań i wskazuje termin ich wykonania; w takim przypadku nie nakłada się na przedsiębiorcę kary pieniężnej. To swoiste postępowanie koncyliacyjne zostanie omówione szerzej w kolejnym punkcie.
Natychmiastowe wykonanie
W przypadku wydania jednej z decyzji prezes UOKiK może nadać jej rygor natychmiastowej wykonalności w całości lub w części, jeżeli stosowanie praktyki zagraża dalszemu funkcjonowaniu przedsiębiorcy, w stosunku do którego strona postępowania wykorzystywała przewagę kontraktową. Oznacza to, że decyzja taka byłaby wykonalna, mimo iż stronie przysługiwałby środek odwoławczy.
Publikacja
Należy także pamiętać o tym, że decyzje prezesa UOKiK będą publikowane na stronie internetowej UOKiK w całości, z zastrzeżeniem, że publikacja uzasadnienia nie obejmuje tajemnicy przedsiębiorstwa, jak również innych informacji podlegających ochronie na podstawie odrębnych przepisów. Ponadto publikacja ma być opatrzona informacją, czy decyzja jest prawomocna.
!Kontrowersje budzi możliwość publikacji przez prezesa decyzji nieostatecznych. Przeciwnicy takiego rozwiązania uważają, że może to krzywdzić tych przedsiębiorców, wobec których prezes się pomylił.
Odwołanie do sądu
W sytuacji kiedy na przedsiębiorcę nałożona zostanie przez prezesa UOKiK decyzja, z którą się on nie zgadza, kolejnym etapem jest postępowanie odwoławcze. Od decyzji prezesa UOKiK przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - w terminie miesiąca od dnia jej doręczenia.
Odwołanie do sądu wnosi się za pośrednictwem prezesa UOKiK, który:
a) może przeprowadzić dodatkowe czynności, zmierzające do wyjaśnienia zarzutów podniesionych w odwołaniu;
b) w przypadku gdy uzna odwołanie za słuszne, może - nie przekazując akt sądowi - uchylić albo zmienić swoją decyzję w całości lub w części, o czym bezzwłocznie powiadamia stronę, przesyłając jej nową decyzję, od której stronie przysługuje odwołanie;
c) jeżeli nie uzna odwołania za słuszne, ma obowiązek przekazania go wraz z aktami sprawy do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów niezwłocznie, nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia wniesienia odwołania.
Kłopotliwe publikacje
Liczne głosy krytyki kierowane pod adresem omawianej ustawy dotyczyły możliwości publikacji przez prezesa UOKiK decyzji nieostatecznych. Decyzja taka może zostać bowiem zmieniona albo uchylona na skutek odwołania.
Co więcej, jeżeli prezes UOKiK nie nada decyzji nieostatecznej rygoru natychmiastowej wykonalności (co może mieć miejsce jedynie we ww. przypadkach), to nie podlega ona realizacji. Pojawia się jednakże sankcyjny dla przedsiębiorcy skutek w postaci upublicznienia jej treści. Co prawda w komunikacie znajdzie się informacja o statusie decyzji, niemniej jednak może to umknąć części odbiorców, u których pojawi się już negatywny obraz przedsiębiorcy-adresata decyzji. Ponadto po uchyleniu decyzji po prostu zniknie ona ze strony urzędu, co również może nie być wystarczająco czytelnym znakiem dla części odbiorców. Renoma przedsiębiorcy może zatem ucierpieć i to w majestacie prawa. Lepszym rozwiązaniem byłoby zatem publikowanie decyzji ostatecznych.
Decyzja zabezpieczająca i jej skutki
W pewnych okolicznościach możliwe jest szybsze i korzystniejsze dla przedsiębiorcy zakończenie postępowania przed prezesem UOKiK, gdy:
w toku postępowania w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową zostanie uprawdopodobnione - na podstawie okoliczności sprawy, informacji zawartych w zawiadomieniu lub innych informacji będących podstawą wszczęcia postępowania - że został naruszony zakaz objęty ustawą,
strona postępowania zobowiąże się do podjęcia lub zaniechania określonych działań w celu zakończenia naruszenia lub usunięcia jego skutków albo zaprzestała naruszania zakazu i zobowiąże się do usunięcia skutków.
Prezes urzędu może w drodze decyzji zobowiązać tę stronę do wykonania tych zobowiązań i określić termin ich wykonania. W decyzji tej prezes UOKiK nakłada na stronę postępowania także obowiązek składania w wyznaczonym terminie informacji o stopniu realizacji zobowiązań.
Strona, na rzecz której wydana została decyzja zabezpieczająca, musi szczególnie uważać przy realizacji nałożonych na nią obowiązków. Prezes UOKiK może bowiem, z urzędu, uchylić decyzję w przypadku gdy:
została ona wydana w oparciu o nieprawdziwe, niekompletne lub wprowadzające w błąd informacje lub dokumenty,
strona postępowania nie wykonuje zobowiązań lub obowiązków,
nastąpiła zmiana okoliczności mających istotny wpływ na wydanie tej decyzji (za zgodą strony).
W przypadku uchylenia decyzji zabezpieczającej prezes UOKiK orzeka co do istoty sprawy. Może zatem wydać jedno z pozostałych, wskazanych wyżej, rozstrzygnięć.
WAŻNE
Jeżeli stosowanie praktyki zagraża dalszemu funkcjonowaniu pokrzywdzonego przedsiębiorcy, to swojej decyzji prezes UOKiK może nadać rygor natychmiastowej wykonalności - w całości lub w części.
Nawet 3 proc. od obrotu za niedozwolone praktyki
Niewątpliwie silnym narzędziem w rękach prezesa UOKiK staną się kary, jakie będzie on mógł nałożyć w drodze decyzji administracyjnej. Ukarany przedsiębiorca będzie miał jednak możliwość odwołania się do sądu
Za naruszenie, nawet nieumyślne, przepisów u.p.n.w.p.k. prezes UOKiK może nakładać kary pieniężne nie tylko na dostawcę albo nabywcę, lecz także na innych przedsiębiorców czy też na osoby pełniące funkcje kierownicze lub wchodzące w skład organu zarządzającego przedsiębiorcy. Szczegółowa regulacja w przedmiocie kar pieniężnych została zamieszczona w art. 33-39 u.p.n.w.p.k.
Co istotne, kary nakładane są w drodze decyzji administracyjnej prezesa UOKiK, od której przysługuje odwołanie. Przedsiębiorca twierdzący, że nałożona sankcja jest zbyt wygórowana, będzie mógł zatem poddać ją ocenie sądu.
RAMKA 2
Na kogo prezes UOKiK może nałożyć karę ⒸⓅ
Jeżeli dostawca albo nabywca, choćby nieumyślnie, dopuścił się naruszenia zakazu nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej, to nakładana jest na niego kara w wysokości nie większej niż 3 proc. obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok jej nałożenia.
Jeżeli przedsiębiorca, choćby nieumyślnie, nie udzielił informacji żądanych przez prezesa UOKiK lub udzielił nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji, bądź uniemożliwia lub utrudnia rozpoczęcie lub przeprowadzenie kontroli, to nakładana jest na niego kara w wysokości stanowiącej równowartość do 50 000 000 euro.
Za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu decyzji, postanowień lub wyroków sądowych w sprawach z zakresu praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową nakładana jest na przedsiębiorcę kara w wysokości stanowiącej równowartość do 10 000 euro.
Jeżeli osoba pełniąca funkcję kierowniczą lub wchodzącą w skład organu zarządzającego przedsiębiorcy umyślnie albo nieumyślnie nie wykonała ww. decyzji, postanowień lub wyroków albo uniemożliwia lub utrudnia rozpoczęcie lub przeprowadzenie kontroli, w tym nie wykonuje obowiązków kontrolowanego w czasie kontroli, to może być na nią nałożona kara pieniężna w wysokości do pięćdziesięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw za ostatni miesiąc kwartału poprzedzającego dzień wydania decyzji, ogłaszanego przez prezesa GUS na podstawie odrębnych przepisów.
Takiej samej karze, jak wskazana w poprzednim punkcie, podlegać mogą osoby upoważnione przez kontrolowanego, a także jego pracownicy, za niewykonanie obowiązków w czasie kontroli lub uniemożliwianie albo utrudnianie okazania dokumentów bądź udzielenie w toku kontroli nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji czy też uniemożliwianie lub utrudnianie rozpoczęcia lub przeprowadzenia kontroli.
Za nieuzasadnioną odmowę zeznań przez świadka lub nieusprawiedliwione niestawiennictwo na wezwanie organu albo nieuzasadnioną odmowę złożenia opinii przez biegłego, nieusprawiedliwione opóźnienie złożenia opinii lub nieusprawiedliwione niestawiennictwo na wezwanie organu - może być nałożona na nich kara w wysokości do 5000 zł.
Wymierzanie
Ustalając wysokość nakładanych kar pieniężnych, prezes UOKiK bierze pod uwagę wiele okoliczności wskazanych w art. 37 u.p.n.w.p.k., w tym m.in. okoliczności łagodzące lub obciążające, które wystąpiły w sprawie.
Wymierzając wysokość kary, prezes UOKiK weźmie pod uwagę okoliczności łagodzące, takie jak:
dobrowolne usunięcie skutków naruszenia przez dostawcę albo nabywcę,
zaniechanie z własnej inicjatywy stosowania praktyki nieuczciwie wykorzystującej przewagę kontraktową przed wszczęciem postępowania lub niezwłocznie po jego wszczęciu,
podjęcie z własnej inicjatywy działań w celu zaprzestania naruszenia lub usunięcia jego skutków,
współpracę z prezesem UOKiK w toku postępowania, w szczególności przyczynienie się do szybkiego i sprawnego przeprowadzenia postępowania.
Okolicznościami obciążającymi są natomiast umyślność naruszenia i dokonanie uprzednio podobnego naruszenia.
Zapłata kary
Karę pieniężną uiszcza się w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się decyzji o jej nałożeniu. W przypadku zaś uchybienia temu terminowi może zostać ona ściągnięta w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Co ważne, od zaległości nie są pobierane odsetki.
Na wniosek przedsiębiorcy lub innych ukaranych osób prezes UOKiK może odroczyć uiszczenie nałożonej kary pieniężnej albo rozłożyć ją na raty ze względu na ważny interes wnioskodawcy.
Jednakże decydując się na wystąpienie z takim wnioskiem, należy pamiętać, że w przypadku odroczenia uiszczenia kary pieniężnej albo rozłożenia jej na raty prezes UOKiK nalicza od nieuiszczonej kwoty odsetki w stosunku rocznym, których wysokość wynosi 50 proc. stawki odsetek za zwłokę. W przypadku rozłożenia na raty kary pieniężnej odsetki są naliczane odrębnie od każdej raty do dnia upływu odroczonego terminu płatności kary pieniężnej albo terminu zapłaty poszczególnych rat.
Nowe uprawnienia dla ARR
Mocą omawianej ustawy dokonano również zmian w ustawie z 11 marca 2004 r. o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 401 ze zm.) przez dodanie w niej rozdziału 9c "Przepisy o karach pieniężnych". Pozwala to dyrektorom oddziałów terenowych ARR nakładać kary pieniężne m.in. za:
nabywanie bez pisemnej umowy produktów rolnych należących do sektorów objętych ustawą,
nabywanie ww. produktów na podstawie umowy niespełniającej warunków określonych w przepisach odrębnych.
Kara pieniężna wynosi zaś 10 proc. zapłaty za produkty nabyte na podstawie jednej z wyżej wymienionych umów. Ponadto nie będą miały wpływu na obowiązek zapłaty i wysokość wymierzonej kary czynności mające na celu zmniejszenie wartości umowy, w szczególności obniżenie ceny z tytułu wad produktów, odstąpienie od umowy, wystawienie faktury korygującej.
Handlowcy są zaniepokojeni ustawą
Samo pojawienie się regulacji prawnej, która ma poprawić sytuację słabszej strony w relacjach na linii dostawca produktów - nabywca, odebrane zostało pozytywnie przez ogół. Jednak z wielu stron zgłaszane są uwagi do formy jej wprowadzenia oraz niektórych rozwiązań
Chociaż sama idea ustawy jest słuszna i zgodna z międzynarodowymi trendami, to już na etapie konsultacji projekt wzbudził kontrowersje. Szczególnie - co oczywiste - krytykowały propozycję nowej regulacji te organizacje, które reprezentują środowisko sieci handlowych.
Jednak nie tylko one mają zastrzeżenia. Część proponowanych rozwiązań spotkała się z krytyką przedstawicieli dostawców, a także innych organów opiniujących projekt.
Brak precyzyji
Wszystkie strony zwracały uwagę na małą precyzyjność kluczowych postanowień ustawy dających znaczną swobodę interpretacyjną. Taka konstrukcja aktu prawnego pozwala na elastyczne posługiwanie się nim w przypadkach pojawiania się nowych, obecnie nieznanych praktyk rynkowych, ale jednocześnie utrudnia stosowanie prawa.
Ustawa krytykowana jest m.in. za zbyt częste posługiwanie się klauzulami generalnymi i zwrotami niedookreślonymi typu: "znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym", "istotny interes drugiej strony", "sprzeczne z dobrymi obyczajami" itp. Efekt? Decyzje wydawane na jej podstawie będą w dużej mierze uznaniowe, co nie sprzyja pewności obrotu gospodarczego.
Pewności obrotu gospodarczego nie służy również otwarty oraz mało precyzyjny katalog zdarzeń, które przez przepisy ustawy kwalifikowane są jako nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej.
Mało precyzyjne są także przesłanki nakładania kar pieniężnych oraz korygowania ich wysokości. Uwzględniwszy dodatkowo to, że kary te mogą sięgać nawet 3 proc. obrotu osiągniętego przez ukaranego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, ustawa może prowadzić do nałożenia bardzo istotnych restrykcji na przedsiębiorców. A jeśli dodać do tego, że środki uzyskane z kar stanowić będą dochód budżetu państwa, to może być wywierana presja na prezesa UOKiK do ich nakładania w maksymalnych wysokościach przewidzianych przez jej przepisy.
Czy rzeczywiście duzi będą unikać małych
Problem mogą mieć przy tym nie tylko prezes UOKiK czy sądy powszechne rozpatrujące odwołania, lecz także poszczególni przedsiębiorcy. Niejasność przepisów w połączeniu ze znaczną wysokością wprowadzanych ustawą kar finansowych zwiększa bowiem ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej, a naturalnym zachowaniem w takim przypadku są próby jego minimalizowania.
W efekcie - jak twierdzą niektórzy - przedsiębiorcy, zwłaszcza duzi, mogą próbować omijać małych kontrahentów, korzystając z pośredników bądź klientów o podobnej do nich skali działalności. Ucierpią na tym przede wszystkim drobni dostawcy, a finalnie także konsumenci. Wpłynąć to może na zmniejszenie różnorodności asorytmentowej i zmniejszenie konkurencji, a w końcu - na wzrost cen.
Ryzyko prowadzenia działalności wzrasta tym bardziej, że dotkliwa kara finansowa może zostać nałożona także za nieumyślne naruszenie ustawy. W połączeniu zatem z niejasnymi definicjami, jak również w znacznej mierze uznaniowymi przesłankami pozwalającymi prezesowi UOKiK na nałożenie i podwyższenie kary, czynić to może z ustawy łatwe narzędzie zwiększania dochodów budżetu państwa.
Kilka postępowań jednocześnie
Wśród rozwiązań szczegółowych zwraca się uwagę na możliwość prowadzenia kilku postępowań jednocześnie, co wprost dopuszcza art. 4 u.p.n.w.p.k. Z jednej strony dopuszczalne będzie wystąpienie z powództwem cywilnym na podstawie przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, z drugiej zaś złożenie donosu (zawiadomienia) do prezesa UOKiK. Co prawda takie zawiadomienie nie obliguje tego organu do wszczęcia postępowania głównego, wszakże ze względu na jego anonimowość może być wykorzystywane także jako broń w walce konkurencyjnej.
Pewne niebezpieczeństwa niesie ze sobą również publikowanie pełnej treści nieostatecznych decyzji prezesa UOKiK, a także zbyt krótki okres vacatio legis ustawy. Krytykowała to m.in. Krajowa Rada Sądownictwa. "Wprowadzenie półrocznego okresu na dostosowanie ustanowionych między podmiotami gospodarczymi stosunków prawnych może doprowadzić do znacznych trudności w obrocie i szkód związanych z koniecznością wcześniejszego wypowiedzenia umów wiążących nabywców i dostawców" - czytamy w stanowisku tego organu. ⒸⓅ
OPINIE EKSPERTÓW
@RY1@i02/2017/009/i02.2017.009.18300330b.805.jpg@RY2@
Joanna Affre kancelaria Affre i Wspólnicy
Nowa ustawa ma przeciwdziałać nadużywaniu przewagi zarówno przez nabywców, jak i przez dostawców produktów rolnych i spożywczych. Jednak - jak wynika z jej uzasadnienia - została uchwalona przede wszystkim po to, aby poprawić pozycję słabszych dostawców produktów rolnych i spożywczych do sieci handlowych. Czy uda jej się osiągnąć ten cel?
Rynek z pewnością szybko dostosuje się do nowych warunków. Nabywcy, tacy jak sieci handlowe, zapewne zmienią model działania, i ci, którzy tego jeszcze nie zrobili, zamiast oferować dodatkowe usługi lub stosować ryzykowne rabaty retroaktywne, zastosują rozliczenia net-net i będą negocjować jak najniższą cenę na fakturze.
Ustawa może też pogorszyć sytuację małych dostawców na rynku. Nabywcy, mając świadomość uprawnień prezesa UOKiK do istotnej ingerencji w ich relacje z małymi dostawcami i konsekwencji takiej ingerencji, przy wyborze kontrahentów mogą potraktować takiego dostawcę jako "dostawcę podwyższonego ryzyka". Mając do wyboru dostawcę dużego i małego, chętniej będą wybierać dużego.
Nowa ustawa będzie również chroniła trwałość umów zawieranych z dostawcami. Zostanie ograniczona możliwość wcześniejszego rozwiązywania umów. To oczywiście polepsza pozycję dostawcy - ale tylko tego, który już zawarł długoterminowy kontrakt. Pogorszy się natomiast sytuacja konkurentów, którzy chcieliby wejść w jego miejsce. Nawet jeżeli złożą nabywcy dużo korzystniejszą ofertę, będą musieli poczekać z nawiązaniem współpracy, aż wygaśnie umowa z dotychczasowym dostawcą.
Uchwalenie ustawy nie oznacza więc automatycznie lepszej sytuacji małych dostawców na rynku. Wręcz przeciwnie, specjalna ochrona dla słabszych przedsiębiorców może sprawić, że ich pozycja w negocjacjach z nabywcą stanie się jeszcze słabsza. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/009/i02.2017.009.18300330b.806.jpg@RY2@
Piotr Włodawiec radca prawny, partner Makuliński Moczydłowski Rostafiński Włodawiec Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Prokurent Spółka Partnerska
Uchwalenie opisywanej ustawy co do zasady należy ocenić jako krok w dobrym kierunku. Od wielu lat środowisko producentów i dostawców podejmowało bowiem działania mające na celu zwrócenie uwagi ustawodawcy na brak symetryczności w relacjach handlowych i konieczności interwencji w tym zakresie.
W ostatnim czasie dość głośny jest przypadek producenta słodyczy (spółka notowana na GPW SA), który zakończył współpracę z jedną z sieci handlowych. Informacja ta podana została do publicznej wiadomości w formie raportu bieżącego i miała duży wpływ na spadek ceny akcji. Jednocześnie zawieszanie współpracy może spowodować spadek sprzedaży o 25 proc. Ten przypadek pokazuje, jaką siłę ekonomiczną mają sieci handlowe i dlaczego dostawcy mimo niesymetrycznych umów współpracują z sieciami - realizują duży obrót z jednym podmiotem.
Komentowana ustawa nie jest doskonała z punktu widzenia zasad techniki prawodawczej, ale to zawsze można skorygować w przyszłości. Uważam, że może ona poprawić relacje handlowe w łańcuchu dostaw. Ciekawym rozwiązaniem wprowadzonym przez ustawę jest uprawnienie prezesa UOKiK do nałożenia kary pieniężnej na osobę pełniącą funkcję kierowniczą lub wchodzącą w skład organu zarządzającego przedsiębiorcy.
Z pewnością przeciwnicy będą podnosili argumenty, że ustawa będzie martwa, a przepisy obchodzone. To, jak będzie w praktyce, zależy jednak od tego, jak prezes UOKiK będzie korzystał z przyznanych mu uprawnień. Musimy również poczekać, aż wykształci się linia orzecznicza, która doprecyzuje, czym jest przewaga kontraktowa. ⒸⓅ
Oprac. JAS
@RY1@i02/2017/009/i02.2017.009.18300330b.801.jpg@RY2@
Michał Koralewski
radca prawny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu