Rada nadzorcza musi zaprosić audytora na swoje posiedzenie
Krzysztof Burnos: Przepisami nie da się poprawić jakości rad nadzorczych. Jeżeli dotychczas ich członkowie nie rozmawiali z biegłymi rewidentami, to nowy obowiązek niczego nie zmieni. Będzie wypełniany tylko formalnie
Nowelizacja kodeksu spółek handlowych, która weszła w życie w ubiegłym roku, zobowiązała rady nadzorcze do zapraszania na posiedzenie kluczowego biegłego rewidenta. Jak wcześniej wyglądała taka współpraca?
Nie było to uregulowane, a praktyka zależała od postępowania danej rady nadzorczej. Najbardziej profesjonalne zawsze zapraszały biegłego rewidenta na swoje posiedzenie, na którym były omawiane sprawy związane ze sporządzonym sprawozdaniem finansowym. Zdarzają się jednak rady nadzorcze, które w ogóle nie rozmawiają z audytorem. Swoje obowiązki dotyczące nadzoru nad sprawozdaniem finansowym ograniczają jedynie do podjęcia wymaganej przepisami uchwały o wyborze audytora i przyjęcia sprawozdania biegłego rewidenta z audytu. Najczęściej ten drugi obowiązek wypełniają bez udziału samego audytora.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.