Nie tylko elektronizacja, ale i porządki. Zwiększa się też zakres postępowania przymuszającego
Istotną zmianą wprowadzaną przez nowelizację jest rozszerzenie uprawnień sądu rejestrowego: będzie mógł zastosować środki przymuszające wobec osób zobowiązanych do wyboru lub powołania zarządu
Najnowsza nowelizacja ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym (ustawa z 26 stycznia 2018 r. o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz niektórych innych ustaw; Dz.U. poz. 398) wprowadza wiele zmian, które znacząco wpłyną na jego funkcjonowanie oraz na obowiązki przedsiębiorców. Chodzi tutaj nie tylko o szumnie zapowiadaną elektronizację postępowań rejestrowych, o której mówi się najwięcej, a która w sposób rewolucyjny zmieni procedurę rejestrową i wpłynie na szybkość i sprawność postępowań, lecz także i inne zmiany. Ustawodawca bardzo duży nacisk położył również na to, aby usprawnić funkcjonowanie KRS, a przez to zwiększyć pewność i bezpieczeństwo obrotu prawnego i gospodarczego.
Wśród licznych zmian mających istotny wpływ na działalność przedsiębiorców jest rozszerzenie zakresu zastosowania postępowania przymuszającego: sąd zyska realną możliwość przymuszenia podmiotu do powołania zarządu w podmiocie, jeżeli go nie ma.
Inną ważną zmianą z punktu widzenia wszystkich podmiotów wpisanych do KRS jest wprowadzenie obowiązku aktualizacji adresów do doręczeń. Co więcej - w ciągu 18 miesięcy każdy podmiot wpisany do KRS będzie miał obowiązek doręczyć adresy do doręczeń osób reprezentujących go oraz likwidatorów i prokurentów. Dodatkowo wprowadzono obowiązek podawania obowiązków członków organów lub innych osób uprawnionych do powołania zarządu. A brak zgłoszenia zmiany adresu będzie skutkował pozostawieniem w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia (dodany art. 139 par. 31 k.p.c). Inaczej mówiąc: sąd, nie mając adresu, będzie miał prawo po prostu przyjąć, że zostało doręczone!
Zmian jest więcej: ustawodawca przewidział wzmocnienie roli kuratora, likwidację instytucji kuratora rejestrowego, likwidację Rejestru Dłużników Niewypłacalnych.
Rozwiązania zawarte w nowelizacji będą wprowadzane etapami. Ustawa wchodzi w życie 15 marca 2018 r., z wyjątkiem niektórych regulacji, przede wszystkim wymagających większych zmian systemu teleinformatycznego, które wchodzić będą w życie w okresie od 9 kwietnia 2018 r. do 1 marca 2020 r. W dodatku omawiamy najważniejsze z wymienionych zmian. ⒸⓅ
Opr. JP
Sąd zażąda wyboru zarządu
W przypadku stwierdzenia braków w składzie organu wpisanego do KRS uniemożliwiających prawidłową reprezentację podmiotu, sąd rejestrowy będzie miał możliwość wezwania zobowiązanych do wykazania - w terminie, jaki uzna za niezbędny i wystarczający - że organ reprezentacji został powołany lub wybrany albo iż braki w jego składzie zostały usunięte i podmiot posiada organ uprawniony do reprezentacji.
Zatem w tym wyznaczonym terminie osoby zobowiązane do wyboru lub powołania zarządu będą miały możliwość usunięcia uchybień w składzie organu uprawnionego do reprezentacji w zasadzie bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji. W sytuacji wykonania ww. zobowiązania sąd umorzy postępowanie.
Jednak w razie niewykonania obowiązku w zakreślonym terminie, sąd nałoży na zobowiązanych grzywnę przewidzianą w przepisach kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.) o egzekucji świadczeń niepieniężnych. Zgodnie z treścią art. 1052 k.p.c. w jednym postanowieniu sąd może wymierzyć grzywnę nie wyższą niż 10 tys. zł, chyba że dwukrotne wymierzenie grzywny okazało się nieskuteczne.
Sąd będzie mógł ponawiać grzywnę, analogicznie jak w przypadku pozostałych postępowań przymuszających. Ogólna suma grzywien w tej samej sprawie nie może przewyższać 1 mln zł. W razie wykonania czynności przez dłużnika lub umorzenia postępowania, grzywny niezapłacone do tego czasu ulegają umorzeniu.
Jest to istotna zmiana, ponieważ w obecnym stanie prawnym sąd rejestrowy nie dysponuje żadnym narzędziem pozwalającym wyegzekwować od osób zobowiązanych do wyboru lub powołania zarządu wykonania ciążących na nich obowiązków. Teraz zaś zyska możliwość zdyscyplinowania osób zobowiązanych do powołania reprezentantów podmiotu. Natomiast zobowiązani będą się mogli uchylić od odpowiedzialności przez dopełnienie ciążącego na nich obowiązku.
Inne środki przymusu
Co w sytuacji, kiedy sąd rejestrowy nie będzie posiadał wiedzy o tym, które konkretnie osoby należy wezwać do wykazania, że zarząd został wybrany, a w konsekwencji, na kogo personalnie nałożyć grzywnę? Ustawodawca przewidział, że w sytuacji kiedy sąd nie będzie w stanie ustalić kręgu osób zobowiązanych do wyboru zarządu lub będzie to ich znaczna liczba (co ewentualne wezwanie czyniłoby zupełnie nieefektywnym), projektowany przepis nie znajdzie zastosowania, a sąd będzie musiał rozważyć zastosowanie innych środków, które doprowadzą do zgodności stanu faktycznego ze stanem prawnym. W takich przypadkach sąd może rozważyć ustanowienie kuratora lub rozwiązanie podmiotu bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego.
KOMENTARZ
To rozwiązanie z pewnością przyczyni się do większego porządku w dokumentacji w rejestrach KRS, ale jednocześnie łamie wszystkie podstawowe zasady prawa spółek w Polsce, o kwestii konstytucyjności zapisów (złamanie swobody przedsiębiorczości) nie wspominając. Celem powstania spółki, a szczególnie spółki kapitałowej, było stworzenie bytu osobnego od jej właścicieli, bytu obdarzonego odrębnością czy to przez uprawnienie do bycia stroną stosunków prawnych, czy wręcz samodzielną osobowością prawną (spółki kapitałowe). Jeżeli więc ktoś (wspólnik lub akcjonariusz) zainwestował w spółkę kapitałową, to jego odpowiedzialność i ryzyko kończy się na wartości jego udziału (o ile nie jest w zarządzie). Dotychczas nie można było zmusić akcjonariusza (a zatem i członka rady nadzorczej, który interesów tego akcjonariusza ma strzec) ani wspólnika do żadnego działania, ani do podejmowania uchwał o określonej treści. Za to, co się dzieje w spółce odpowiadają ci, którzy nią faktycznie władają - zarząd. Odpowiadają zaś dwojako, przed wszystkimi innymi podmiotami oraz przed właścicielami spółki (czy to w formie zgromadzenia akcjonariuszy, czy wspólników lub reprezentowanych przez radę nadzorczą). A tu nagle ustawa pozwala wzywać do skutku taką radę nadzorczą czy wspólników pod karą grzywny do natychmiastowego powołania brakujących członków zarządu. A co, jeżeli nikt nie będzie chętny na takie stanowisko? A co, jeżeli rada nadzorcza nie potrafi ustalić wspólnego kandydata, bo jest spór co do osoby? Dostaną karę za brak zdecydowania akcjonariuszy, którzy ich wybrali i których interesy reprezentują? To rozwiązanie z całą pewnością ma potencjał przynieść więcej szkody niż pożytku.
Podanie adresu do doręczeń - obowiązkowe
Nowela wprowadza obowiązek informowania sądu o adresie do doręczeń przez określone kategorie osób. Chodzi m.in. o osoby reprezentujące podmiot, likwidatorów i prokurentów, a także członków organów lub innych osób uprawnionych do powołania zarządu
Obecnie w praktyce sądy rejestrowe mają często problem ze skutecznym doręczeniem wezwań lub orzeczeń kierowanych do osób uprawnionych do reprezentacji podmiotu. Nie ma bowiem przepisu, który nakładałby obowiązek aktualizacji adresu do doręczeń przez osoby uprawnione do reprezentacji podmiotu. W konsekwencji komplikacje związane z prawidłowym doręczeniem korespondencji przyczyniają się do wydłużenia czasu trwania postępowań, a także bez wątpienia wpływają na zwiększenie ich kosztów.
Zgodnie z nowym brzmieniem art. 19a ust. 5 ustawy o KRS do wniosku o wpis osób reprezentujących podmiot oraz likwidatorów i prokurentów niezbędne będzie dołączenie oświadczenia tych osób zawierającego nie tylko zgodę na powołanie, lecz także ich adresy do doręczeń. Zgoda na powołanie nie będzie wymagana, gdy osoby, których ta zgoda dotyczy, podpiszą wniosek.
Ponadto zgodnie z nowym art. 19a ust. 5d ustawy o KRS do zgłoszenia spółki kapitałowej do rejestru należy dołączyć listę obejmującą nazwisko i imię oraz adres do doręczeń albo firmę (nazwę) i siedzibę członków organów lub innych osób uprawnionych do powołania zarządu. W przypadku, gdy wspólnikiem jest osoba prawna, należy podać imiona i nazwiska oraz adresy do doręczeń członków jej organu reprezentacji. Co istotne, każdorazową zmianę tych osób oraz danych tych osób należy zgłosić sądowi rejestrowemu, przedkładając nową listę. Wyżej wymieniony obowiązek nie będzie dotyczył członków organów podmiotów zagranicznych posiadających w Polsce oddziały przedsiębiorców zagranicznych czy też główne oddziały zagranicznych zakładów ubezpieczeń i główne oddziały zagranicznych zakładów reasekuracji. Wynika to z faktu, że na mocy obecnie obowiązujących przepisów podmioty te są zobowiązane wskazać reprezentanta w Polsce, który podaje swój adres.
Jeżeli zaś wspólnicy, a także osoby wchodzące w skład organu zobowiązanego do wyboru zarządu zamieszkują w jednym z państw członkowskich UE, będą zobowiązani wskazać adres do doręczeń na terytorium UE. Osoby zamieszkujące poza obszarem Unii Europejskiej będą miały obowiązek wskazać pełnomocnika do doręczeń w Polsce.
WAŻNE
W ciągu 18 miesięcy każdy podmiot wpisany do KRS będzie miał obowiązek uzupełnić adresy do doręczeń osób reprezentujących go oraz likwidatorów i prokurentów. Dodatkowo wprowadzono obowiązek podawania adresów członków organów lub innych osób uprawnionych do powołania zarządu.
Bez opłaty
Złożenie do sądu rejestrowego oświadczeń o zmianach adresów do doręczeń zwolnione będzie z uiszczania opłaty sądowej. To dobre rozwiązanie, które pozwoli na skuteczne wprowadzenie znowelizowanych przepisów do obrotu prawnego. Należy bowiem wskazać, że ewentualna konieczność uiszczania opłaty od każdorazowej zmiany adresu do doręczeń, mogłaby zniechęcać przedsiębiorców do przestrzegania ww. przepisów i mielibyśmy kolejny martwy przepis.
Podstawa do doręczeń
Uzupełnieniem regulacji art. 19a ustawy o KRS jest dodanie do art. 133 k.p.c. par. 2c oraz do art. 139 k.p.c. par. 31 i par. 41. Na podstawie zmienionego art. 133 par. 2c k.p.c. pisma procesowe lub orzeczenia dla osób reprezentujących podmiot wpisany do KRS, likwidatorów, prokurentów, członków organów lub osób uprawnionych do powołania zarządu, doręcza się na adres do doręczeń wskazany zgodnie z przepisem art. 19a ust. 5-5b i 5d ustawy o KRS.
Proponowana regulacja uporządkuje sposób doręczania pism procesowych i orzeczeń zarówno w postępowaniach rejestrowych, jak i w procesach, a to w znaczący sposób usprawni procedowanie sądu. W obecnych uregulowaniach procesowych nie ma przepisów, które mogłyby być podstawą do doręczania pism procesowych i orzeczeń osobom reprezentującym podmiot wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego. W związku z tym, że ww. osoby mają obowiązek złożenia do akt rejestrowych oświadczeń o adresie do doręczeń, to konieczne było również wprowadzenie wyraźnej podstawy prawnej pozwalającej na doręczanie pism procesowych i orzeczeń kierowanych do tej kategorii osób we wszystkich postępowaniach sądowych właśnie na adresy ujawnione w aktach rejestrowych.
KOMENTARZ
Od wielu lat ustawodawca szykował się do uregulowania sytuacji, w której na skutek braku zgłoszenia aktualnych danych o adresie do doręczeń, sąd w jakimkolwiek postępowaniu napotykałby przeszkody w doręczaniu pism procesowych lub orzeczeń, a jest to ogromną bolączką także postępowań rejestrowych. Wprowadzenie w powyższym przedmiocie domniemania prawnego doręczenia wobec osób, które nie zgłosiły oświadczenia o zamianie adresu do doręczeń przez możliwość pozostawienia przesyłki w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia, jest prawidłową konsekwencją wprowadzanych zmian, w myśl zasady: jeżeli się nie interesujesz własną spółką, ponoś konsekwencje nieodbierania w jej imieniu korespondencji.
WAŻNE
Brak zgłoszenia zmiany adresu będzie skutkował pozostawieniem w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia (dodany art. 139 par. 31 k.p.c). Inaczej mówiąc: sąd, nie mając adresu, będzie miał prawo po prostu przyjąć, że zostało doręczone!
Kurator będzie mógł więcej
Rozszerzono zakres kompetencji kuratora ustanawianego na podstawie art. 42 kodeksu cywilnego oraz art. 69 kodeksu postępowania cywilnego
Kolejnym problemem, z którym usiłuje zmierzyć się nowelizacja, jest swoisty prawny dinozaur w postaci kuratora ustanawianego dla podmiotu pozbawionego organów. Zadanie niełatwe, bowiem wszystkie wysiłki cywilizowania instytucji kuratora dla spółek z rejestru przedsiębiorców spełzły na niczym i dlatego jest jak jest (czyli niewesoło).
W polskim porządku prawnym została przyjęta teoria organów, która oznacza, że działanie organu traktuje się jako działanie danej osoby prawnej. Na wypadek szczególnych sytuacji, gdy organ nie może działać, ustawodawca przewidział czasowe zastępstwo, np. przez kuratora. W zasadniczo do tej pory niezmienionym (od 1965 r.!) art. 42 k.c. wskazano okoliczności, kiedy kurator może zostać powołany w sytuacji, gdy osoba prawna nie może działać ze względu na niemożność prowadzenia swoich spraw z powodu braku organu do tego ustanowionego. Niestety instytucja kuratora ustawionego na wskazywanej podstawie na przestrzeni lat wzbudzała wiele wątpliwości.
Konflikty pomiędzy osobami odpowiedzialnymi za powołanie organów osób prawnych w dobie intensywnego rozwoju gospodarczego nie wydają się niczym odosobnionym. Nie ulega również wątpliwości, że brak organów prowadzi do paraliżu decyzyjnego danego podmiotu i - co istotniejsze - stwarza realne zagrożenie interesu jego kontrahentów. Nagły brak zarządu danego podmiotu stawia jego wierzycieli w wysoce niekorzystnej sytuacji - osoby takie nie mają przecież żadnego wpływu na to, kiedy i czy w ogóle zarząd podmiotu zostanie powołany.
Do tej pory wątpliwości wzbudzał również zakres kompetencji kuratora ustanowionego na tej podstawie, a także możliwość jego ustanowienia w przypadku pozostawania zarządu kadłubowego, czyli zarządu składającego się z mniejszej liczby członków niż określono w ustawie. Zarząd kadłubowy osoby prawnej jest zatem organem w teorii istniejącym, który jednak nie może prowadzić spraw osoby prawnej lub jej reprezentować.
W praktyce coraz częściej zdarzają się sytuacje, w których w momencie wytoczenia powództw bądź wszczęcia postępowań egzekucyjnych, zarządy są odwoływane lub wszyscy członkowie zarządu składają skuteczne rezygnacje. Skutkuje to brakiem organu uprawnionego do reprezentacji podmiotu i w konsekwencji powyższe postępowania są zawieszane i dzięki temu druga strona zyskuje na czasie. Wierzyciele podmiotu zwracają się wtedy do sądu rejestrowego o ustanowienie dla podmiotu kuratora na podstawie art. 42 k.c. Jednak kurator ten jest ustanawiany wyłącznie w sytuacji, gdy wnioskodawca uiści zaliczkę na koszty jego działania (czyli kilka tysięcy złotych), a na to wielu kontrahentów nie posiada stosownych środków. Co niezwykle istotne, nawet w przypadku skutecznego ustanowienia kuratora sytuacja wierzyciela w znaczącej liczbie przypadków pozostawała przez bliżej nieokreślony czas niezmieniona z uwagi na występujący w orzecznictwie i doktrynie pogląd odnośnie do braku możliwości reprezentowania podmiotu przez kuratora w zawieszonych uprzednio procesach czy postępowaniach egzekucyjnych.
Jeden zamiast kilku
Dotychczasowy zakres kompetencji kuratora (ustanowionego w trybie art. 42 k.c.) pozwalał wyłącznie na podejmowanie działań zmierzających do niezwłocznego powołania organów osoby prawnej, ostatecznie podjęcia starań o jej likwidację. Jeżeli brakowało nam reprezentacji w sprawie, gdzie wytoczyliśmy powództwo przeciw takiej wadliwie reprezentowanej jednostce, potrzebny był nowy kurator tylko na potrzeby danego postępowania, a jeżeli procesów było wiele, każdy wymagał swojego kuratora (problem z interpretacją tych przepisów dodatkowo polega na tym, że podstawowym celem kuratora procesowego jest reprezentacja strony nieznanej z miejsca pobytu, a przecież spółka bez organów ma już znaną siedzibę, więc wszystko zależy od orzecznictwa, które sąd w danym procesie zastosuje). W takiej sytuacji stronie broniącej opłaca się oczywiście grać na czas. W rezultacie kompetencje kuratora pozostawały iluzoryczne, zaś pozycja wierzyciela znacząco osłabiona, nawet w przypadku ponoszenia znacznych środków pozwalających na ustanowienie kuratora ogólnego i następnie kuratorów procesowych.
W ramach nowelizacji zdecydowano się na naprawienie wadliwości instytucji zarówno kuratora z art. 42 k.c., jak i procesowego. Po zmianach obie te funkcje dla spółki bez organów będzie mógł sprawować już kurator ustanowiony przez sąd rejestrowy zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego.
Rola i ustanawianie
Zadaniem kuratora będzie reprezentowanie oraz prowadzenie spraw osoby prawnej w granicach określonych w zaświadczeniu sądu do czasu powołania/uzupełnienia składu organu uprawnionego do reprezentacji podmiotu. Co istotne, wprowadzono możliwość ustanowienia kuratora także w przypadku zarządu kadłubowego. Zdecydowano, że kurator podlega nadzorowi sądu, który go ustanowił. Maksymalny okres, na jaki może zostać on ustanowiony, wynosi rok.
Ponadto przewidziano wygaśnięcie prokury w przypadku ustanowienia kuratora na podstawie art. 42 k.c. Ma to ukrócić obecny proceder: spółki bez zarządu, ale za to z prokurentem, który za nic nie odpowiada, ale za to może reprezentować spółkę, niestety stały się bardzo powszechne.
KOMENTARZ
Zmiany mają zlikwidować nie tylko rozbieżności dotychczas pojawiające się w doktrynie czy orzecznictwie, lecz także mają na celu przeciwdziałanie niekorzystnym z punktu widzenia zarówno wierzycieli, jak i obrotu prawnego, coraz powszechniejszym praktykom spółek bez zarządów jako uczestników postępowań sądowych.
WAŻNE
W przypadku ustanowienia kuratora na podstawie art. 42 k.c. - prokura wygaśnie. Ma to ukrócić obecny proceder pozostawiania spółki bez zarządu, ale za to z prokurentem, który za nic nie odpowiada, lecz może reprezentować podmiot.
Łatwiejsza walka z bezorganowymi dłużnikami
Wierzycielom łatwiej będzie doprowadzić do ustanowienia kuratora. W efekcie odwoływanie zarządu nie będzie już oznaczało, że procesy czy postępowania egzekucyjne będą zawieszane na czas wystarczający do wyprowadzenia majątku ze spółki
Ustawodawca zwrócił uwagę na coraz częściej występujące problemy związane z brakiem reprezentacji stron procesu. W ostatnim czasie odnotowywany jest bowiem intensywny wzrost spraw, w których w kluczowych etapach procesu strona (zazwyczaj pozwany) wnosi o zawieszenie postępowania z uwagi na dokonanie skutecznych rezygnacji z pełnionych funkcji wszystkich członków zarządu. Tego typu naganne zachowania mają na celu m.in. blokowanie możliwości uprawomocnienia się wyroku czy zdobycie czasu na wyprowadzenie majątku ze spółki.
Dlatego też zdecydowano się na zmianę treści art. 69 k.p.c. Od wejścia w życie komentowanych zmian zasadą będzie, że kurator zostaje ustanowiony na wniosek strony przeciwnej. Wszczęcie postępowania o ustanowienie kuratora z urzędu będzie ostatecznością uzasadnioną ważnym interesem społecznym, bezpieczeństwem obrotu i brakiem możliwości powołania organu uprawnionego do reprezentacji danego podmiotu. Niemniej możliwość ustanawiania przez sąd kuratora w toku sprawy wzmacnia w sposób szczególny rolę organu jako podmiotu czuwającego nad prawidłowym tokiem procesu. A jednocześnie zdyscyplinuje strony, które będą wiedzieć, że odwoływanie zarządu nie będzie już oznaczało, iż procesy czy postępowania egzekucyjne będą zawieszane na czas wystarczający do chociażby wspomnianego już wyprowadzenia majątku ze spółki.
KOMENTARZ
Wprowadzając powyższe zmiany, ustawodawca mówi do przedsiębiorców: "Nie chcesz mieć zarządu, przedsiębiorco? W porządku, ale pogódź się także ze stratą kontroli nad taką spółką i jej rolą w toczących się postępowaniach". Takie rozwiązanie z pewnością powinno ucieszyć wielu przedsiębiorców, którzy bezskutecznie walczą ze sprytnymi bezorganowymi dłużnikami.
Po wejściu w życie zmian do ustawy możliwe będzie podejmowanie zawieszonych z powodu braku organu uprawnionego do reprezentacji postępowań sądowych i egzekucyjnych, co jest istotną zmianą wzmacniającą słuszny interes kontrahentów podmiotu. Ponadto wierzyciel, wpłacając zaliczkę na koszty działania kuratora, nie będzie się musiał obawiać, że pomimo jego ustanowienia status postępowań z udziałem podmiotu pozostanie niezmieniony.
Kurator będzie mógł być ustanowiony na okres nieprzekraczający roku. Taki czas wydaje się być wystarczający do uporządkowania spraw osoby prawnej, jak i powołania lub uzupełnienia składu organu uprawnionego do reprezentacji. W wyjątkowych sytuacjach, uzasadnionych realną perspektywą dokończenia koniecznych czynności, możliwe będzie przedłużenie przez sąd okresu rocznego na czas przez niego oznaczony. Ponadto ustanowienie kuratora będzie równoznaczne z wygaśnięciem prokury, zaś w czasie trwania kurateli nie będzie możliwe ustanowienie prokury. Powyższe uzasadnione jest oczywistą bezzasadnością jednoczesnego reprezentowania podmiotu i przez kuratora, i przez prokurenta.
Pewniejsze wynagrodzenie kuratora
Uregulowano kwestie związane z wynagrodzeniem kuratora. Tymczasowo koszty poniesie wnioskodawca, ewentualnie skarb państwa. Ostatecznie zaś - podmiot i osoby zobowiązane/uprawnione do powołania lub wyboru organu
Istotnym problemem do tej pory była kwestia wynagrodzenia kuratora ustanawianego na podstawie art. 42 k.c. Trudno (a właściwie w ogóle nie można) było znaleźć kandydatów do pełnienia przedmiotowej funkcji, a to przede wszystkim z powodu niepewności odnośnie do uzyskania wynagrodzenia za wykonaną pracę czy chociażby zwrotu kosztów za podjęte działania.
Wprowadzane zmiany zakładają ułatwienie tego procesu i zwiększenie liczby chętnych na potencjalnych kuratorów. Przewidziano następujące rozwiązania:
● w przypadku kuratora ustanawianego na wniosek - wprowadzono tymczasowe ponoszenie kosztów przez wnioskodawcę w zakresie, jaki został przez niego wskazany;
● w przypadku kuratora ustanawianego z urzędu - wprowadzono tymczasowe ponoszenie kosztów przez Skarb Państwa. To jest absolutna nowość w polskiej praktyce gospodarczej, ale testowana już z powodzeniem w upadłościach konsumenckich, gdzie Skarb Państwa tymczasowo przejmował na siebie koszty postępowania upadłościowego najbiedniejszych upadłych, a robił to dla dobra obrotu gospodarczego. Tutaj uzasadnienie jest takie samo;
● ostateczne kosztami wynagrodzenia kuratora zostaną obciążeni solidarnie: osoba prawna, na której rzecz został on ustanowiony, i osoby zobowiązane/uprawnione do powołania lub wyboru organu.
Koniec dualizmu
Ustawodawca zdecydował się na zlikwidowanie instytucji kuratora ustanawianego na podstawie art. 26 ustawy o KRS. To odpowiedź na wieloletnie postulaty
Dotychczas równolegle do wcześniej omawianej instytucji kuratora ustanawianego na podstawie art. 42 k.c. występowała również instytucja kuratora rejestrowego. Instytucja ta nie sprawdziła się w praktyce, doprowadziła również do dalszych (bo trwających od 40 lat) rozbieżności w doktrynie i orzecznictwie. Z uwagi na brak chętnych do pełnienia przedmiotowej funkcji w rzeczywistości ustanowiono takich kuratorów bardzo niewielu.
Zmiany dotyczące bezzasadności istnienia instytucji kuratora rejestrowego od lat były postulowane przez środowisko sędziów i referendarzy sądowych orzekających w sądach rejestrowych. Ponadto, mając na względzie wcześniej wskazywane zmiany odnośnie do instytucji kuratora ustanawianego na mocy art. 42 k.c., w pełni uzasadnione jest stanowisko ustawodawcy w przedmiocie rezygnacji z kuratora rejestrowego w stopniu całkowitym.
Wpisy ewidencyjne bez możliwości zaskarżenia
Uproszczono postępowanie w zakresie dokonywania wpisów ewidencyjnych do rejestru przedsiębiorców. Już nie będzie można ich zaskarżać
Istotą wpisów ewidencyjnych dokonywanych przez sąd rejestrowy jest ujawnianie informacji o orzeczeniach wydanych przez sąd lub organ egzekucyjny bądź administracyjny, np. dotyczących ogłoszenia upadłości podmiotu. W dziale 4 rejestru przedsiębiorców możliwe jest ujawnianie informacji o zaległościach podatkowych, celnych, należności względem ZUS, a także należności prywatnoprawnych, jeżeli wierzyciel posiada tytuł wykonawczy i nie został zaspokojony w terminie 30 dni od daty wezwania do spełnienia świadczenia. Te informacje służą pewności obrotu prawnego.
W tego typu przypadkach sąd rejestrowy nie przeprowadza kontroli czynności leżących u podstaw wpisu. Dotychczas ujawnienie tego typu informacji wiązało się z wydawaniem przez sąd postanowienia o wpisie do rejestru, sporządzaniem stosownego uzasadnienia, a następnie doręczeniu uczestnikowi. Od przedmiotowego postanowienia przysługiwał środek zaskarżenia. Z wieloletniej praktyki orzeczniczej wynika zaś, że środek ten odnosił się w większości przypadków do treści orzeczeń stanowiących podstawę wpisu do KRS, czyli skarżyliśmy nie wpis do KRS, tylko postanowienie sądu, które było podstawą tego, iż KRS z urzędu cokolwiek wpisywał. Powstawała w ten sposób złudna podwójna kontrola orzeczenia pierwotnego (które przecież miało swoją własną drogę odwoławczą, której wpis w KRS nie mógł następczo odwrócić ani zastąpić). Strony miały złudne wrażenie, że coś się jeszcze da zmienić, zaskarżając wpis w KRS, a KRS miał dużo pracy z oddalaniem zażalenia, bo inaczej nie mógł postąpić.
Ustawodawca zdecydował się na zniesienie środków zaskarżenia od tego typu postanowień. Słusznie, gdyż orzeczenia sądów rejestrowych w tym zakresie nie kształtują żadnego nowego stanu. Ich istotą jest bowiem wyłącznie zarządzenie wpisu do rejestru rozstrzygnięcia innego sądu czy organu istotnego z punktu widzenia potencjalnych kontrahentów danego podmiotu. KRS nie jest od tego, żeby sprawdzać, czy sąd, którego postanowienie należy w KRS zamieścić, działał prawidłowo. Od tego jest proces odwoławczy dotyczący właściwego orzeczenia.
Ponadto wpisy dokonywane w dziale 4 będą podlegały automatycznemu wykreśleniu po upływie siedmiu lat od dnia ich dokonania, co ma na celu usprawnienie działania sądów.
Furtka dla komplikacji
Oczywiście musi pozostać pewna furtka dla nieprzewidzianych komplikacji. I taką pozostawiono. Mianowicie w sytuacji, gdyby doszło do ujawnienia wpisu niedopuszczalnego, ustawodawca przewidział możliwość wszczęcia postępowania z urzędu. Nie ulega bowiem wątpliwości, że tego typu informacje, niezwykle istotne dla pewności obrotu prawnego, powinny być ujawniane w rejestrze niezwłocznie.
KOMENTARZ
Korzyści związane z uproszczeniem procedury dokonywania wpisów, jak i automatyzacji wykreślania mają być odczuwalne zarówno przez podmioty, których dotyczą, jak i sądy rejestrowe. Te pierwsze nie będą musiały zdawać się na sądy rejestrowe w zakresie podjęcia czynności w przedmiocie wykreślenia informacji. Z kolei sąd rejestrowy zostanie odciążony od dokonywania czynności, których charakter będzie czysto techniczny.
Podsumowując, ustawodawca prawidłowo zidentyfikował problem i wygląda na to, że przewidział też dobre rozwiązanie, którego nie możemy się już doczekać, aby przetestować w przyszłości - powinno bowiem odciążyć sądy rejestrowe.
Nie wszystkie zaległości trafią na cenzurowane
Wprowadzono dolny limit kwotowy należności bądź wierzytelności, która podlegać będzie wpisowi do rejestru w ramach jednego postępowania. Do rejestru nie będą już wpisywane zaległości, których łączna wysokość nie przekroczyła 2000 zł
W rejestrze przedsiębiorców w dziale 4 jest - jak wcześniej już wspomniano - miejsce na wpisy o zaległościach danego podmiotu (podatkowych, celnych, względem ZUS, a także należności prywatnoprawnych). Z praktyki orzeczniczej wynika jednak, że bardzo często wnioski o wpis obejmujący informacje o zaległościach składane są przez naczelników urzędów skarbowych bądź oddziały ZUS i obejmują incydentalne zaległości w wysokości kilkudziesięciu złotych, co w połączeniu ze skomplikowaniem postępowania w przedmiocie dokonania wpisu czyniło całą procedurę wysoce niewspółmierną do osiąganych rezultatów.
Zdecydowano się na ustanowienie dolnego limitu kwotowego w wysokości 2000 zł dla łącznej kwoty należności bądź wierzytelności wpisywanej do rejestru w ramach jednego postępowania. Dla oceny spełnienia ww. przesłanki istotny będzie moment wydawania przez sąd rejestrowy postanowienia o wpisie (nie moment składania wniosku). Omawiana zmiana pozwoli na eliminowanie dokonywania wpisów w przedmiocie drobnych zaległości, których charakter w przeważającej części jest incydentalny. Przyjęte rozwiązanie z pewnością pozwoli na oszczędność zarówno pod względem finansowym, jak i organizacyjnym po stronie wnioskodawcy oraz sądu. Ten ostatni nie będzie zmuszony do wielokrotnego powielania tych samych czynności względem jednego podmiotu, co w rezultacie pozwoli na odciążenie sądów rejestrowych. Rozwiązanie to dotyczy wszystkich wierzytelności, ale w praktyce tylko organy administracji publicznej korzystały z tego rozwiązania, i to do nich adresowana jest zmiana.
Koniec niepopularnego rejestru dłużników
Zniknie Rejestr Dłużników Niewypłacalnych funkcjonujący w ramach Krajowego Rejestru Sądowego. Informacje o zaległościach ujawniane będą w Centralnym Rejestrze Restrukturyzacji i Upadłości
Rejestr Dłużników Niewypłacalnych Krajowego Rejestru Sądowego (RDN) funkcjonuje od 16 lat. Jednak w praktyce nie jest to rejestr, którego istnienie wzmacnia pewność i bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Przede wszystkim dlatego, że postępowania o wpis do RDN są nieproporcjonalnie kosztowne w stosunku do osiąganych rezultatów czy rzeczywistego zainteresowania społecznego odnośnie do ujawnianych danych.
Mając na względzie także zmiany, jakie wprowadziła ustawa z 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne (t.j. Dz.U. z 2017 poz. 1508 ze zm.) w przedmiocie utworzenia Centralnego Rejestru Restrukturyzacji i Upadłości (CRRU), dalsze prowadzenie RDN w obecnym kształcie wydało się ustawodawcy nieuzasadnione i niecelowe.
Z założenia CRRU ma być elektronicznym serwisem pełniącym zarazem funkcję miejsca publikacji oficjalnych obwieszczeń i ogłoszeń, jak i portalu informacyjnego dla przedsiębiorców. W związku z tym, że w CRRU będą zamieszczane dane dotyczące prowadzonych postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych, należy przyjąć, iż rejestr ten będzie pełnił także funkcję rejestru danych tych podmiotów, których kondycja finansowa mogłaby być kwestionowana przez potencjalnych kontrahentów. Powyższe tylko podkreśla bezzasadność dalszego prowadzenia RDN.
Pierwotnie przepisy dotyczące CRRU miały wejść w życie 1 lutego 2018 r., jednak termin został przesunięty na 26 czerwca 2018 r. Sygnały z Ministerstwa Sprawiedliwości wskazują jednak, że z uwagi na "zaawansowany i kompleksowy charakter CRRU" (tym eufemizmem resort określa bardzo wstępną fazę prac projektowych rejestru) - również ta data wydaje się bardzo wątpliwa do jego zrealizowania.
Zgodnie z komentowaną ustawą omawiane regulacje dotyczące RDN wejdą w życie 1 lutego 2019 r. Oczywiście będzie to wykonalne wyłącznie w przypadku skutecznego uprzedniego uruchomienia CRRU. Założenia są więc słuszne i wszyscy przedsiębiorcy będą mogli korzystać z dobrodziejstwa ustawy w tym zakresie, kiedy wreszcie rejestr ruszy.
Rezygnacja z wpisu dłużników alimentacyjnych
Do istotnych zmian należy również zaliczyć uchylenie przepisów dotyczących wpisywania do RDN tych dłużników, których zaległości alimentacyjne przekraczają sześć miesięcy. Wprowadzeniu powyższego obowiązku przyświecał wzniosły cel, mianowicie motywowanie dłużników do wywiązywania się ze swoich obowiązków alimentacyjnych i w konsekwencji uniknięcie wpisu do RDN. Niestety od daty wejścia w życie omawianego rozwiązania (tj. od 1 czerwca 2005 r.), mimo że odsetek spraw dotyczących zaległości alimentacyjnych wśród wszystkich spraw o wpis do RDN jest wysoki, to ze wskazywanych przez ustawodawcę danych statystycznych niezbicie wynika, iż zagrożenie wpisem do RDN nie stanowi dla dłużnika alimentacyjnego żadnego czynnika motywującego do uregulowania należności.
Prowadzenie postępowania o wpis do RDN dłużnika alimentacyjnego wymaga znacznych nakładów pracy i kosztów tak po stronie komorników, jak i po stronie sądów rejestrowych. Osiągane efekty są niewspółmierne, a wręcz na przestrzeni ostatnich lat niezauważalne. Tak naprawdę taki wpis może być efektywny w sytuacji, gdy dłużnik stara się o kredyt lub dokonuje zakupu na raty bądź gdy prowadzi działalność gospodarczą jako osoba fizyczna. Wpisy do RND z urzędu dokonywane są zaś wyłącznie wobec dłużników, co do których egzekucja komornicza okazała się bezskuteczna w odniesieniu do zaległości alimentacyjnych za okres dłuższy niż sześć miesięcy. Logiczne wydaje się, że dłużnik taki, nie posiadając majątku ani żadnego źródła dochodów, nie będzie miał żadnych szans ani wręcz możliwości wykazywania zdolności kredytowej i utrudnienia w uzyskaniu kredytu mu niestraszne. W tym miejscu należy zaznaczyć, że ustawodawca nie rezygnuje z dokonywania wpisów dłużników alimentacyjnych do Biur Informacji Gospodarczej (tzw. BIG-ów), która to instytucja wydaje się odpowiednią i wystarczającą metodą dyscyplinowania dłużników, którzy mogliby się starać o przyznanie kredytu.
Łatwiejsze wykreślenie
Wprowadzono regulacje umożliwiające wykreślenie dłużnika z Rejestru Dłużników Niewypłacalnych w sytuacji, gdy zobowiązanie wygasło.
Dotychczas polski porządek prawny przewidywał niczym nieuzasadnioną dysproporcję w traktowaniu dłużników będących przedsiębiorcami, których zaległości mogą być ujawnianie w dziale 4 KRS, i dłużników działających jako osoby fizyczne, których zaległości wpisywano do RDN. Odnośnie do tych drugich brak było regulacji pozwalającej na wykreślenie wpisu w RDN w sytuacji, gdy po jego dokonaniu zapadło orzeczenie lub decyzja, z których wynika, że wpisana należność nie istnieje (co zostało uregulowane odnośnie do analogicznych wpisów w rejestrze przedsiębiorców). Łatwo więc było w takim rejestrze wylądować, ale się z niego wydostać - już znacznie trudniej.
Dodany do art. 59 ustawy o KRS ust. 1a pozwoli na wyrównanie wspomnianej dysproporcji. Możliwe będzie na podstawie orzeczenia lub zaświadczenia właściwego organu lub oświadczenia dłużnika i wierzyciela wykreślenie dłużnika z RDN, gdy spełni on należne świadczenie. Co istotne, przepis ten będzie miał zastosowanie także do tych wpisów, które zostały dokonane przed wejściem w życie ustawy. Z założenia ustawodawcy wprowadzane zmiany mają stanowić dodatkową i obiektywnie uzasadnioną motywację do spłaty zobowiązań. Warto podkreślić, że do tej pory bez względu na to, czy zobowiązanie wygasło czy nie, dłużnik wpisany do RDN figurował tam przez 10 lat. Uwzględniając także czasami incydentalny charakter niespłaconych zobowiązań, jak i w wielu przypadkach ich niezwykle niskie kwoty, sytuacja taka była dla dłużnika niewspółmiernie krzywdząca.
Prokurent też musi być niekarany
Osoba, która została skazana prawomocnym wyrokiem za określone przestępstwa, nie będzie mogła być zarejestrowana jako prokurent. Poszerzono bowiem krąg osób, których ten zakaz dotyczy, eliminując jednocześnie - bardzo popularną ostatnio - lukę w prawie
Z punktu widzenia osób aktywnych w obrocie gospodarczym do najbardziej istotnych zmian należy zaliczyć rozszerzenie zakresu podmiotowego art. 18 par. 2 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1577 ze zm.; dalej: k.s.h.). Zgodnie z tym przepisem nie może być członkiem zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej albo likwidatorem osoba, która została skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwa z wymienionych enumeratywnie przepisów. Na mocy dokonywanych w poprzednich latach zmian, od 15 stycznia 2013 r. dane osób ubiegających się o wpis do KRS w skład organów wskazanych w art. 18 par. 2 k.s.h. podlegają weryfikacji z danymi zgromadzonymi w Krajowym Rejestrze Karnym. Gdy tak przeprowadzona weryfikacja będzie negatywna - sąd rejestrowy oddala wniosek o jej wpis do KRS.
Rzecz w tym, że do tej pory powyższy zakaz nie obejmował swym zakresem prokurentów, którym zostały przyznane bardzo szerokie uprawnienia, tj. umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych, jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstw przy jednoczesnym generalnym braku możliwości ograniczenia jej skutków wobec osób trzecich. Kompetencje przyznane w tak szeroki sposób stawiają prokurenta w zbliżonej pozycji do pozycji członków zarządu.
Walka z procederem
Tymczasem praktyka sądów rejestrowych pokazała, że często osoby, które zostały objęte omawianym zakazem, składają wnioski o wpis do KRS właśnie w charakterze prokurenta. Wpisy te są dokonywane, a osoby takie nabywają faktyczne prawo do reprezentowania podmiotu. Działania takie stanowią przejaw prób obejścia prawa i zaprzeczają celowi, który przyświecał podczas tworzenia regulacji zawartej w art. 18 par. 2 k.s.h. Słusznie więc dąży się do wyeliminowania takich osób z obrotu gospodarczego na jakiś czas.
W konsekwencji za zasadną należy uznać zmianę dotyczącą rozszerzenia zakresu podmiotowego art. 18 par. 2 k.s.h. o prokurentów. Ponadto z uwagi na wątpliwości w zakresie możliwości stosowania omawianego przepisu także do osób sprawujących analogiczne funkcje w spółkach osobowych (przykładowo członków zarządu spółki partnerskiej), dodany został par. 5 wyraźnie wskazujący, że przepisy art. 18 par. 1-4 k.s.h. będzie miał również zastosowanie do takich osób.
Jak obliczać czas trwania zakazu
W praktyce zauważono również trudności dotyczące obliczania czasu trwania zakazu. Zgodnie z dotychczasowym brzmieniem art. 18 par. 3 k.s.h. zakaz ustaje z upływem piątego roku od dnia uprawomocnienia się wyroku skazującego, jednak nie może zakończyć się wcześniej niż z upływem trzech lat od dnia zakończenia okresu odbywania kary. Sąd rejestrowy nie może wydać rozstrzygnięcia w przedmiocie dokonania wpisu do KRS przed uzyskaniem informacji z Krajowego Rejestru Karnego, którego biuro w znaczącej liczbie przypadków musi się kontaktować bezpośrednio z sądem nadzorującym wykonanie kary. W konsekwencji rozpoznawanie spraw znacznie się opóźnia, zaś stan taki należy uznać za wysoce niepożądany. Dodatkowych wątpliwości interpretacyjnych dostarcza brak odniesienia w treści art. 18 par. 3 k.s.h. do terminu zatarcia skazania. Do tej pory przepis ten nie regulował sytuacji, gdy zatarcie skazania następowało przed upływem pięciu lat od uprawomocnienia się wyroku.
Mając na uwadze powyższe wątpliwości, treść art. 18 par. 3 k.s.h. została doprecyzowana w ten sposób, że zakaz ustaje z upływem piątego roku od dnia uprawomocnienia się wyroku skazującego, chyba że wcześniej nastąpiło zatarcie skazania oraz zrezygnowano z przesłanki upływu trzech lat od dnia zakończenia odbywania kary.
Elektronizacja KRS
Nowelizacja wprowadzi wiele zmian, których celem jest zwiększenie wykorzystania nowych technologii w KRS. Stopniowo rejestr będzie się stawał coraz bardziej cyfrowy
Wszystko po to, aby poprawić pewność i bezpieczeństwo obrotu gospodarczego, a także ułatwić i przyspieszyć dostęp do informacji o zarejestrowanych w KRS podmiotach, jak i o prowadzonych przez sąd rejestrowy postępowaniach. Zmiany te są również podyktowane koniecznością pełnej implementacji dyrektywy 2017/1132/UE w zakresie dotyczącym integracji rejestrów centralnych, handlowych i rejestrów spółek. Zgodnie z art. 22 dyrektywy 2017/1132/UE rejestry krajowe (w tym KRS) stanowią element składowy tworzonego przez UE systemu integracji rejestrów BRIS, który ma zapewnić wszystkim zainteresowanym szybki dostęp do dokumentów i informacji dotyczących spółek i oddziałów, wpisanych do rejestrów handlowych innych państw członkowskich UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. BRIS ma wprowadzić sprawną komunikację pomiędzy rejestrami państw członkowskich, m.in. w zakresie postępowań likwidacyjnych lub upadłościowych oraz o informacji o wykreśleniu spółki z rejestru między rejestrem właściwym dla spółki a rejestrem oddziału tej spółki w innym państwie członkowskim.
Nowelizacja ustawy o KRS ma wejść w życie 15 marca 2018 r., jednak poszczególne przepisy w zakresie cyfryzacji będą miały różne okresy przejściowe. Przede wszystkim dlatego, że wymagają stosownych zmian technicznych w rejestrach, a to wiąże się z koniecznością zorganizowania przetargów, rozbudowy systemów informatycznych, przygotowania przepisów wykonawczych i przeprowadzenia testów wdrożeniowych. Bez wątpienia elektronizacja będzie następować etapami, wraz z wprowadzaniem odpowiednich rozporządzeń wykonawczych oraz dostosowaniem sądowych systemów teleinformatycznych. Jeżeli ma to być podobne do dotychczasowych projektów informatycznych związanych z KRS, możemy liczyć na co najmniej kilkanaście miesięcy pracy.
Droga do cyfryzacji
wejdzie w życie obowiązek przekazywania sprawozdań finansowych i innych wymaganych wraz z nimi dokumentów wyłącznie drogą elektroniczną;
utworzenie Centralnego Repozytorium Elektronicznych Wypisów Aktów Notarialnych prowadzonego w systemie teleinformatycznym przez Krajową Radę Notarialną. Będą w nim przechowywane elektroniczne wypisy i wyciągi aktów notarialnych sporządzonych na terytorium Rzeczypospolitej;
wprowadzenie zasady jednego okienka dla dokumentów finansowych - po wpisie w rejestrze przedsiębiorców wzmianki o złożeniu sprawozdania finansowego lub sprawozdania z badania albo po wydaniu postanowienia o przyjęciu tych dokumentów do akt, będą one przekazywane za pośrednictwem systemu teleinformatycznego do Centralnego Rejestru Danych Podatkowych prowadzonego przez szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Zatem przedsiębiorca, wypełniając obowiązki sprawozdawcze, będzie zobowiązany składać elektroniczne wnioski z załącznikami wyłącznie do sądu rejestrowego;
- obowiązek elektronicznego składania wszystkich wniosków do rejestru przedsiębiorców KRS drogą elektroniczną;
- elektroniczny dostęp do wszystkich akt rejestrowych prowadzonych w systemie teleinformatycznym.
ⒸⓅ
PODSUMOWANIE
Nowelizacja ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz niektórych innych ustaw wychodzi naprzeciw nie tylko konieczności implementacji dyrektywy 2017/1132/UE, ale również wieloletnim obserwacjom funkcjonowania Krajowego Rejestru Sądowego. Zawarte w niej rozwiązania dążą do zwiększenia pewności i bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i wyrównywania pozycji różnych podmiotów w nim uczestniczących. Poza rewolucyjnymi zmianami dotyczącymi elektronizacji rejestru (których wprowadzenie będzie wymagać jednak znacznych środków i możliwości technicznych, w związku z czym termin wejścia w życie tego rozwiązania może nie zostać zrealizowany) do najbardziej istotnych zmian z punktu widzenia przedsiębiorcy z pewnością należy nałożenie przez ustawodawcę odpowiedzialności na osoby zobowiązane do wyboru/powołania organu osoby prawnej odpowiedzialnego za jej reprezentację, a tym samym zmiany w zakresie postępowania przymuszającego. Z pewnością spowoduje to znaczące zawirowania w teorii spółek i wywoła gwałtowne spory w doktrynie i orzecznictwie. Nie ulega wątpliwości, że wzmocniona zostaje w sposób znaczący pozycja kontrahenta w obrocie gospodarczym, zmaleć ma również częstość występowania nagannych praktyk po stronie dużych podmiotów. W końcu ogólnym rezultatem pożądanym przez wszystkie podmioty uczestniczące w obrocie gospodarczym będzie odciążenie sądów rejestrowych i w konsekwencji przyspieszenie wszelkich czynności przez nie dokonywanych. Zasadniczo zmiany są więc w dobrym dla przedsiębiorcy kierunku i powinny się przyczynić do poprawy środowiska gospodarczego w Polsce, nawet jeżeli nie wszystkie rozwiązania dostatecznie przemyślano.ⒸⓅ
@RY1@i02/2018/046/i02.2018.046.050000100.804.jpg@RY2@
Mateusz Medyński
radca prawny, wspólnik, Zimmerman i Wspólnicy Sp.K.
@RY1@i02/2018/046/i02.2018.046.050000100.805.jpg@RY2@
Joanna Ksepko
aplikantka adwokacka, Zimmerman i Wspólnicy Sp.K.
@RY1@i02/2018/046/i02.2018.046.050000100.806.jpg@RY2@
Aleksandra Witowska
aplikantka adwokacka, Zimmerman i Wspólnicy Sp.K.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu