Na drugą szansę dla firm jeszcze poczekamy
Uczestniczył pan w pracach nad ustawą wdrażającą unijną dyrektywę 2019/1023, tzw. drugiej szansy. Kiedy możemy się spodziewać projektu ustawy, co się w nim znajdzie i z czego wynika prawie dwuletnie opóźnienie w implementacji tych przepisów?
Projekt ustawy został przygotowany przy udziale zespołu, w którego pracach brałem udział. Ten projekt rzeczywiście już raz wpłynął do Sejmu, za czasów „rządu dwutygodniowego”, ale w nieco zmienionej formie, ograniczając m.in. dodatkowo działalność doradców restrukturyzacyjnych do trzech sądów, co nie wiązało się bezpośrednio z wdrożeniem dyrektywy. Kwestia ta pojawiła się jako doraźne rozwiązanie ujawnianych w tamtym okresie nieprawidłowości w działaniach niektórych syndyków i miała charakter kontrowersyjny. Nowy rząd, działający od 13 grudnia, wycofał projekt z Sejmu. Z tego, co wiem, trwają prace nad nową wersją ustawy. Zapewne dowiemy się wkrótce o szczegółach z samego Ministerstwa Sprawiedliwości.
Czy rzeczywiście, tak jak twierdzi resort sprawiedliwości, większość dyrektywy została już wdrożona, a do implementacji zostały jedynie nieznaczące drobnostki?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.