Będzie problem z zamknięciem firmy audytorskiej
Od 2020 r. skreślenie spółki badającej sprawozdania będzie wymagało przesłania elektronicznie dokumentacji Polskiej Agencji Nadzoru Audytowego (PANA). A to oznacza, że nie obejdzie się bez skanowania papierowych dokumentów. Niewykluczone też, że niektóre z nich w języku obcym trzeba będzie tłumaczyć. Wynika to z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na pytania DGP. Co natomiast zrobić z oryginałami? Dokumentacja, która pozostanie w skreślanej firmie audytorskiej, będzie podlegała ogólnym zasadom archiwizacji obowiązującym tę jednostkę – odpowiedziało zdawkowo ministerstwo.
Wyjaśnieniami resortu zaskoczony jest Krzysztof Burnos, prezes Kancelarii Biegłych Rewidentów Burnos Audit, były prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów. Jego zdaniem potwierdzają tylko, że w ustawie pojawiły się niedoróbki. Ekspert podkreśla, że nie istnieją żadne przepisy określające, kto, gdzie i jak długo powinien przechowywać dokumenty po zlikwidowaniu firmy audytorskiej. Nie ma zatem obowiązku przechowywania papierowych oryginałów. Zdaniem Burnosa nie będzie też obowiązku tłumaczenia na język polski dokumentów składanych elektronicznie do PANA.
Podobnie na temat tłumaczeń i przechowywania dokumentacji wypowiada się Jan Lenkiewicz, zastępca prezesa KRBR. Jego zdaniem nie będzie obowiązku archiwizacji. Podkreśla jednak, że przekazanie dokumentów do PANA i skreślenie firmy audytorskiej z listy nie zwalnia biegłych rewidentów z odpowiedzialności za wcześniej przeprowadzone badania. ©℗ D1
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.