Przyjazne prawo wygrywa wyścig z czasem
Kolejny pakiet deregulacyjny, nazywany pakietem „Przyjazne Prawo”, został w ostatnią środę uchwalony przez Sejm, a lada chwila trafi na biurko prezydenta do podpisu. Senat z obszerną ustawą, zmieniającą 66 aktów prawnych, zapoznał się w ciągu dwóch dni. Parlamentarzyści nie dopatrzyli się ani jednego błędu w uchwalonym przez Sejm akcie.
Urzędnicy Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, które przygotowało projekt, nie ukrywali, że biorą udział w wyścigu z czasem. Przedłużała się procedura zaakceptowania ustawy przez Stały Komitet Rady Ministrów. Wiele uwag miało Ministerstwo Sprawiedliwości. Nieoficjalnie mówiono, że może się nie udać uchwalić ustawy w bieżącej kadencji Sejmu. Przyspieszenie, jakie nastąpiło na etapie prac parlamentarnych, zaskoczyło jednak nawet samych projektodawców.
Najważniejszy element ustawy to wprowadzenie instytucji prawa do błędu. Będzie ono polegać na tym, że w przypadku mniej istotnego naruszenia przepisów związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą przedsiębiorca będący osobą fizyczną nie będzie podlegał karze, jeżeli stwierdzone naruszenie zostanie usunięte w wyznaczonym przez urzędników terminie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.