Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Mechanizm stabilności do ratyfikacji

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Orzeczenie

Państwa członkowskie, których walutą jest euro, mogły zawrzeć traktat ustanawiający europejski mechanizm stabilności (EMS) i mają prawo go ratyfikować - orzekł w przyspieszonym trybie Trybunał Sprawiedliwości. Chodziło o to, by od nowego roku mogła wejść w życie zmiana traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej wprowadzona w sposób uproszczony, czyli decyzją Rady Unii Europejskiej 2011/199/UE.

Traktat EMS

Po wydaniu decyzji Rady państwa członkowskie strefy euro zawarły traktat nazywany mechanizmem stabilności (EMS) na czas kryzysu. Mechanizm ma udzielać wsparcia członkom, którzy popadli w tarapaty finansowe. Pomoc musi być obwarowana niezwykle rygorystycznymi warunkami, związanymi np. z koniecznością wdrożenia oszczędności budżetowych.

Niezgodność z prawem uproszczonej zmiany TFUE podniósł przed sądem krajowym irlandzki parlamentarzysta. Jego zdaniem decyzja 2011/199 została wydana bezprawnie. Zmienia bowiem kompetencje Unii i jest niezgodna z postanowieniami traktatów dotyczącymi unii gospodarczej i walutowej, a także kłóci się z ogólnymi zasadami prawa Wspólnoty. Thomas Pringle, wnosząc skargę do sądu najwyższego Irlandii, podniósł, że jego kraj ratyfikując i przyjmując traktat EMS, podejmie zobowiązania naruszające wyłączne kompetencje Unii w dziedzinie polityki pieniężnej w strefie euro. Państwa członkowskie metodą EMS tworzą bowiem dla siebie samodzielną instytucję międzynarodową, która ma na celu obchodzenie zakazów i ograniczeń traktatowych, tworzenie własnych funduszy i chce wywierać pozatraktatowe naciski na inne państwa Unii.

Eurosofistyka

By jak najszybciej wyjaśnić wątpliwości, TS rozpatrzył tę sprawę w trybie przyspieszonym, w dodatku w pełnym składzie 27 sędziów. Nie stwierdził niczego, co by podważało ważność decyzji 2011/199. Orzekł, że postanowienia TUE i TFUE ani ogólna zasada skutecznej ochrony sądowej nie stoją na przeszkodzie ani zawarciu, ani ratyfikacji traktatu EMS.

Poza tym - jak stwierdził TS - prawo państwa członkowskiego do zawarcia i ratyfikacji traktatu EMS nie jest uzależnione od wejścia w życie decyzji 2011/199. Dowodem na to, że procedury zostały dochowane, jest zdaniem sędziów trybunału to, że Rada, wydając sporną decyzję, skorzystała z możliwości zmiany TFUE bez zwoływania konwentu złożonego z przedstawicieli parlamentów krajowych, szefów państw i rządów państw członkowskich, a także Parlamentu Europejskiego i Komisji wykorzystała dane jej przez prawo wspólnotowe możliwości. Procedura ta może zostać zastosowana wyłącznie w odniesieniu do polityk i działań wewnętrznych UE i nie może zwiększać zakresu kompetencji powierzonych Unii w traktatach.

A przecież tym razem zmiana dotyczy zarówno formalnie, jak i co do istoty polityk i działań wewnętrznych Unii, w związku z czym - zdaniem sędziów - wszystko jest w porządku. Zmiana nie narusza wyłącznej kompetencji Unii w dziedzinie polityki pieniężnej państw członkowskich, których walutą jest euro. Kiedy bowiem głównym celem polityki pieniężnej jest utrzymanie stabilności cen, EMS służy całkowicie odmiennemu celowi, jak to określił TS - zapewnieniu stabilności całej strefy euro. Przy czym planowane środki działania mechanizmu polegające na udzielaniu pożyczek w oczywisty sposób nie należą do polityki pieniężnej Unii. EMS ma na celu zwalczanie kryzysów finansowych. Należy wobec tego do zakresu polityki gospodarczej, co także w żaden sposób nie narusza zdaniem sędziów prawa Unii. I co najistotniejsze - traktaty nie dają Unii do utworzenia takiego mechanizmu jak EMS, więc państwa członkowskie mogą zawrzeć miedzy sobą umowę w sprawie utworzenia takiego mechanizmu, który nie bezie stał na straży inflacji, lecz będzie zaspokajał potrzeby stron konwencji w dziedzinie finansowania. I nawet jeżeli działalność EMS może wpływać na poziom cen, to stanowi to najwyżej pośredni skutek prowadzonej w ten sposób polityki gospodarczej.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

Wyrok w sprawie C-370/12.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.