Krajowa decyzja nie zwalnia od kar unijnych
Orzeczenie
Przedsiębiorca łamiący unijne reguły konkurencji nie może uniknąć grzywny, nawet gdy działał pod wpływem błędu spowodowanego decyzją krajowego organu antymonopolowego - orzekł Trybunał Sprawiedliwości. Dodał przy tym, że krajowe organy ochrony konkurencji nie powinny ograniczać się do stwierdzenia naruszenia traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) bez nałożenia kary. Chyba że firma wzięła udział w krajowym programie współpracy.
Problem relacji krajowych systemów prawa antykartelowego i artykułów TFUE zakazujących porozumień, które mogłyby wpływać na handel między państwami członkowskimi lub zakłócać konkurencję, wywołała austriacka konferencja spedytorów ładunków zbiorowych (SKK). Miała ona umożliwiać nadawcom i konsumentom końcowym uzyskiwanie najlepszych cen przy jednoczesnym przestrzeganiu zasad konkurencji.
Zanim się jednak zawiązała, jej udziałowcy wystąpili do austriackiego sądu antymonopolowego o wydanie zezwolenia na utworzenie kartelu określanego przez prawo krajowe jako nieznaczący, czyli niepowodujący zaburzeń na rynku. Dodatkowo zamówili ekspertyzę w kancelarii adwokackiej wyspecjalizowanej w zagadnieniach konkurencji. Wkrótce sąd antymonopolowy i prawnicy zajęli stanowisko, zgodnie z którym SKK miała nie podlegać zakazowi tworzenia karteli.
Jedenaście lat później Komisja Europejska skontrolowała jednak bez zapowiedzi niektórych wspólników SKK i stwierdziła, że mogli oni ograniczać międzynarodową konkurencję. Wówczas sąd apelacyjny w Wiedniu stanął na stanowisku, że nie można przedsiębiorcom zarzucać nielegalnych uzgodnień cenowych, ponieważ uzyskali stosowne postanowienie sądu antymonopolowego.
Austriacki federalny urząd ochrony konkurencji, kierując się jednak wskazówkami KE, zażądał od sądu stwierdzenia naruszenia zarówno austriackiego, jak i unijnego prawa konkurencji przez wszystkich członków SKK. Jednocześnie wniósł jednak o zwolnienie z grzywny współpracującej w tej sprawie z organami administracji spółki Schenker. Wiedeński sąd apelacyjny uznał wówczas, że tylko Komisja może stwierdzić naruszenie bez nakładania grzywny. Austriacki sąd najwyższy, do którego trafiła skarga na to orzeczenie, zapytał więc TS, jak należy rozumieć w takich sytuacjach rozumieć prawo Unii.
Trybunał odpowiedział, że krajowe organy konkurencji nie są właściwe do podejmowania decyzji stwierdzających, że przedsiębiorcy nie naruszyli prawa Unii. Dlatego nie mogą powodować uzasadnionych oczekiwań ze strony firm naruszających reguły TFUE. Skutkiem tego przedsiębiorcy nie mogą uniknąć grzywny, nawet jeżeli kierują się decyzją administracyjną i opinią sporządzoną przez adwokatów. Zwalnianie zaś z kary współpracujących winowajców jest przywilejem Komisji Europejskiej.
Krajowe organy nie mogą decydować, czy firma naruszyła prawo UE, czy nie
Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk
dobromila.niedzielska@infor.pl
ORZECZNICTWO
Wyrok w sprawie C-682/11
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu