Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Zadrapania po pazurach mogą się podobnie kojarzyć

8 grudnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Znaki graficzne, które przypominają zadrapania po pazurach jakiegoś zwierzęcia, mogą kojarzyć się z logo napoju energetyzującego Monster Energy. Nie zmienia tego fakt, że nie są one dokładnie takie same, ani że dodano do nich nowe elementy.

Spór dotyczy unijnego znaku graficznego, o rejestrację którego wniosła chińska firma. Przypomina on rysy po pazurach drapieżnika, a na jego dole umieszczono dodatkowe cztery kropki przypominające odcisk łapy. Sprzeciw wobec rejestracji złożyła spółka Monster Energy. Swój znak – również przypominający zadrapania po pazurach, które układają się w kształt litery „m”, zastrzegła ona w kilku państwach nie tylko w zakresie samych energetyków, ale również odzieży, plecaków czy nawet usług reklamowych. W swym odwołaniu przekonywała, że chińskie logo jest na tyle zbliżone, że klienci europejscy mogą zostać wprowadzeni w błąd.

Izba Odwoławcza Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) uznała, że zwiększony charakter odróżniający wynikający z renomy znak Monster Energy uzyskał dla napojów energetyzujących. W przypadku spornych towarów i usług, czyli wspomnianych ubrań czy plecaków, to są one skierowane do ogółu odbiorców oraz do klientów biznesowych z UE, których stopień uwagi może wahać się od średniej do wysokiej, w zależności od specjalistycznego charakteru towarów lub usług. Wizualne podobieństwo znaków EUIPO uznał za niskie, co jego zdaniem oznacza niewielkie prawdopodobieństwo wprowadzenia klientów w błąd. Znaki mogą więc egzystować obok siebie, nawet dla identycznych towarów i usług.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.