Kwas hialuronowy to nie implant
Kwas hialuronowy wstrzykiwany, żeby redukować zmarszczki, nie może być uznany za implant – uznał Sąd UE, rozstrzygając spór o znak towarowy.
Znak towarowy, który nie jest używany przez pięć lat, przestaje być chroniony. Z przepisu tego skorzystała libańska firma, która wniosła do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) o wygaśnięcie unijnego znaku „JUVEDERM ULTRA”, należącego do francuskiego producenta wypełniaczy przeciwko zmarszczkom. EUIPO stwierdził wygaśnięcie dla towarów z 10 klasy klasyfikacji nicejskiej (głównie implanty).
Francuska spółka argumentowała w skardze złożonej do Sądu UE, że kwas hialuronowy używany do wygładzania zmarszczek ma podwójną funkcję i należy go uznać również za rodzaj implantów. W przeciwieństwie do lidokainy, innego składnika farmaceutycznego, który wchłania się po wstrzyknięciu, kwas hialuronowy osadza się pod skórą, tworząc w ten sposób rodzaj implantu. Nie przekonał jednak sądu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.