Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Gotowość w koszarach to nie to samo co dyżur

19 lipca 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Okres dyżuru, w trakcie kt ó rego żołnierz jest zobowiązany do pozostawania w koszarach, lecz nie świadczy tam faktycznej pracy, może być wynagradzany inaczej niż ten, w czasie kt ó rego żołnierz rzeczywiście pracuje. Dyrektywa dotycząca czasu pracy nie stoi temu na przeszkodzie. Taki wyrok zapadł w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie ze Słowenii.

Pytania prejudycjalne skierował słoweński sąd II instancji, a sprawa związana była z powództwem wojskowego przeciwko tamtejszemu ministerstwu obrony o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe. Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym dotyczył wykładni art. 2 dyrektywy 2003/88/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 4 listopada 2003 r. dotyczącej niektórych aspektów organizacji czasu pracy. To właśnie ten przepis definiuje m.in. pracę w nadgodzinach.

Skarżący, jako podoficer armii słoweńskiej, pełnił nieprzerwaną służbę wartowniczą przez siedem dni w miesiącu, podczas której musiał być osiągalny i stale obecny w koszarach. Obejmowała ona zarówno okresy, w których miał on wykonywać rzeczywiste czynności z zakresu nadzoru, jak i okresy, w których był jedynie zobowiązany do pozostawania do dyspozycji przełożonych. W przypadku niezapowiedzianego przyjazdu żandarmerii wojskowej, inspekcji lub zespołu interwencyjnego miał odnotować ten fakt na formularzu rejestracyjnym i wykonać zadania zlecone mu przez przełożonych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.