Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Rodzina obywatela Unii ma prawo swobodnie się przemieszczać

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Orzeczenie

Jeżeli osoba spoza Unii ma już dokument, który uprawnia ją do pobytu w UE, państwo członkowskie nie może uzależnić jej wjazdu na swoje terytorium od uzyskania innego dokumentu - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Proces wszczęła rodzina McCarthych. Sean Ambrose, który ma obywatelstwo brytyjskie i irlandzkie, ożenił się z Heleną Patricią, która jest obywatelką Kolumbii, ale uzyskała zgodnie z prawem Unii kartę pobytu. Małżeństwo mieszka piąty rok w hiszpańskiej Marbelli, ale często podróżuje wraz z dzieckiem do Zjednoczonego Królestwa. Tam - zgodnie z brytyjską regulacją - Helena Patricia potrzebuje odpowiedniego dokumentu na wjazd - zezwolenia rodzinnego Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Dokument jest ważny przez sześć miesięcy. Żeby go odnowić, trzeba osobiście odwiedzić przedstawicielstwo Zjednoczonego Królestwa za granicą i wypełnić m.in. formularz zawierający pytania dotyczące posiadanych zasobów materialnych oraz sytuacji zawodowej. Pani McCarthy parokrotnie nie została wpuszczona na pokład samolotu lecącego do Wielkiej Brytanii, ponieważ przedstawiała wyłącznie kartę stałego pobytu, bez zezwolenia rodzinnego EOG. Z tego powodu Sean Ambrose, Helena Patricia i ich córka Natasha Caley wnieśli skargę do izby administracyjnej wysokiego sądu Anglii i Walii przeciwko brytyjskiemu ministerstwu spraw wewnętrznych. Dowodzili, że prawo tego państwa narusza zasadę swobodnego przemieszczania się obywateli UE i ich rodzin wynikającą nie tylko z traktatów, lecz także z dyrektywy 2004/38/WE.

Resort nadzorujący politykę imigracyjną tłumaczył, że zgodnie z protokołem 20 w sprawie stosowania niektórych postanowień Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej wobec Zjednoczonego Królestwa i Irlandii ma on prawo do wykonywania na granicach z innymi państwami członkowskimi takich kontroli, jakie uzna za konieczne.

Sąd zapytał TSUE, czy na potrzeby wjazdu do danego kraju można wymagać od członków rodzin obywateli Unii innych dokumentów niż uprawniające ich już do pobytu w UE.

Trybunał odpowiedział, że dyrektywa w sprawie prawa obywateli Unii i członków ich rodzin do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium państw członkowskich ma zastosowanie również do takich sytuacji, w jakiej znalazła się rodzina McCarthych. Europejscy sędziowie podkreślili, że z przepisów tego aktu nie wynika, by od osoby z obywatelstwem państwa spoza Unii, która korzysta z przysługującego jej prawa do swobodnego przemieszczania się, można było wymagać wizy lub spełnienia równoważnego obowiązku (np. zezwolenia rodzinnego EOG). Członkowie rodziny obywatela Unii posiadający ważny paszport, podobnie jak on sam, mają prawo przebywać w innym państwie wspólnoty bez spełniania jakichkolwiek warunków i dokonywania formalności przez czas nieprzekraczający trzech miesięcy.

TS dodał, że państwu członkowskiemu wolno odmawiać wjazdu lub unieważniać prawa przyznane przez dyrektywę wyłącznie po rozpatrzeniu konkretnego przypadku. I to tylko wtedy, kiedy urzędnicy imigracyjni powzięli wątpliwość co do prawdziwości dokumentów lub uwidocznionych w nich danych. Innego postępowania nie usprawiedliwia nawet fakt, że państwo członkowskie boryka się z wieloma nadużyciami prawa lub z oszustwami, których dopuszczają się obywatele państw trzecich.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok TSUE z 18 grudnia 2014 r. w sprawie C-202/13.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.