Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

W internecie wolno blokować te strony, na których naruszane są prawa autorskie

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Orzeczenie

Można nakazać dostawcy internetu, by zablokował swoim klientom dostęp do strony, która narusza prawa autorskie. I chociaż sposób wykonania takiego zobowiązania musi zniechęcać użytkowników do łamania prawa, to jednak powinien jednocześnie szanować wolność dostępu do informacji - orzekł wczoraj luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Filmy z internetu

Niemiecki Constantin Film Verleih i austriacka Wega Filmproduktionsgesellschaft, dysponujące prawami autorskimi do wyprodukowanych przez siebie filmów, zwróciły uwagę, że niektóre z nich mogą być nielegalnie oglądane i pobierane ze strony internetowej Kino.to. Dlatego zwróciły się do sądów krajowych, by nakazały spółce UPC Telekabel Wien, dostawcy internetu, zablokowanie jej klientom dostępu do tej strony. UPC broniła się argumentem, że byłoby to niesłuszne, ponieważ nie pozostawała ona z operatorami kino.to w żadnych relacjach handlowych. Poza tym nie ustalono, że jej klienci działali bezprawnie. Spółka dowodziła również, że możliwe do zastosowania środki blokujące zawsze można obejść, ponieważ są technicznie niedoskonałe. Za to zawsze kosztowne.

Orzekający w sprawie w ostatniej instancji sąd krajowy poprosił więc luksemburski trybunał o wykładnię dyrektywy 2001/29 w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych. Zapytał też, czy nakaz, jakiego domagają się wytwórnie filmowe, nie naruszałby praw podstawowych Unii ustanowionych traktatami. Chodziło o dostęp do nieograniczonej informacji i o wolność prowadzenia działalności gospodarczej. Bo chociaż dyrektywa pozwala podmiotom praw autorskich składać wnioski o wydanie nakazu przeciwko pośrednikom, których usługi są wykorzystywane w celu naruszania praw własności intelektualnej, to jednak UPC uważała, że nie może być uznana za tak rozumianego pośrednika.

Co więcej, TS orzekł dwa i trzy lata temu, że prawo Unii stoi na przeszkodzie wydawaniu przez sądy krajowe nakazów wobec dostawców internetu wprowadzania systemów filtrowania połączeń elektronicznych po to, by uniemożliwić naruszanie praw autorskich w stosunku do wszystkich klientów i bez ograniczeń w czasie. Poprzednio trybunał orzekł też, że operator platformy sieci społecznościowej online nie może zostać zobowiązany do wprowadzenia ogólnego systemu filtrowania dla użytkowników po to, by zapobiegać bezprawnemu korzystaniu z filmów i muzyki.

Dostawca pośrednikiem

Co zaskakujące, tym razem trybunał orzekł zgodnie z oczekiwaniami wytwórni filmowych. Uznał, że osoba, która bez ich zgody publicznie udostępnia na swej stronie chronione utwory, wykorzystuje usługi dostawcy internetu. Zatem przedsiębiorca, który - jak UPC - umożliwia swoim klientom korzystanie z dzieł udostępnionych publicznie w internecie przez kogoś innego, jest pośrednikiem. Jego usługi zaś są wówczas wykorzystywane do naruszenia praw autorskich.

Sędziowie TS dodali, że dyrektywa nie wymaga szczególnej więzi między łamiącym prawo a pośrednikiem. Nie jest również konieczne udowadnianie, że klienci dostawcy internetu rzeczywiście szukają nieuprawnionego dostępu do chronionych dzieł obecnych w sieci. Dlatego trybunał orzekł, że możliwe jest wydanie nakazu zablokowania dostępu do strony internetowej. I nie ma wtedy znaczenia, że spowoduje to kolizję trzech praw: z jednej strony praw autorskich, z drugiej prawa do nieskrępowanej działalności gospodarczej i swobodnego dostępu do informacji. Państwa członkowskie i ich sądy muszą bowiem stosować taką wykładnię regulacji unijnych i krajowych, która zapewni odpowiednią równowagę między tymi wszystkimi prawami podstawowymi.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok TSUE z 27 marca 2014 r. w sprawie C-314/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.