Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Wpisy do e-Bacchusa nie decydują o ochronie nazw pochodzenia, takich jak słowacki tokaj

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Orzeczenie

Uwzględnienie wina gatunkowego w elektronicznym rejestrze chronionych nazw pochodzenia e-Bacchus jest niezaskarżalne - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości. Nie wpływa to jednak na ochronę, z jakiej nazwy korzystają na poziomie Unii Europejskiej.

Wyroki europejskich sądów oddalające wnioski Węgier zakończyły formalny spór ze Słowacją o to, które z państw produkujących tokaj mogło zamieścić wpis w systemie E-Bacchus i która nazwa trunku wytwarzanego z winogron uprawianych w regionie Tokaj-Hegyalia jest chroniona.

A region ten od traktatu z Trianon z 1920 r. jest położony zarówno na Węgrzech, jak i na Słowacji. Węgrzy jednak bez względu na wszystkie akty prawa międzynarodowego uważają tokaj za część własnej kultury i historii, czego dowodem jest choćby wzmianka o tym winie w ich hymnie narodowym. Stąd też ich szczególna wrażliwość na wszystko, co się bez ich udziału wokół tokajów dzieje. Tymczasem Słowacy zgłosili na europejską listę win gatunkowych najpierw nazwę pochodzenia "Vinohradnícka oblasť Tokaj", a dzień przed wejściem w życie nowego systemu w 2009 r. zmienili chronioną nazwę pochodzenia na "Tokajská/Tokajské/Tokajský vinohradnícka oblast". I ta ostatnia nazwa została przeniesiona do elektronicznego systemu e-Bacchus. Po czterech miesiącach Słowacja zwróciła się jednak do Komisji Europejskiej o zmianę wpisu na zgodny z ich regulacjami krajowymi, czyli na "Vinohradnícka oblasť Tokaj". Słowacy dowodzili wówczas, że dokonując pierwszego zgłoszenia, pomylili się. KE po sprawdzeniu faktów uwzględniła wniosek. Zaprotestowały jednak Węgry. Zaskarżyły decyzję Komisji do sądu. Ten orzekł jednak, że nazwa "Vinohradnícka oblasť Tokaj" była już chroniona na podstawie unijnego rozporządzenia przed wpisaniem jej do e-Bacchusa, zaś ta ostatnia czynność nie mogła wywołać skutków prawnych związanych z ochroną nazwy pochodzenia. Dlatego sąd uznał się niewłaściwy do rozpatrywania spraw związanych z tym wpisem.

Węgry odwołały się do Trybunału Sprawiedliwości, który także oddalił ich wniosek. TSUE wyjaśnił, podobnie jak sąd, że wpis nie może być zaskarżony, ponieważ uwidocznienie nazwy w systemie e-Bacchus nie ma żadnego wpływu na jej ochronę. Komisja nie była bowiem upoważniona ani do jej przyznawania, ani do decydowania, które określenie zostało wpisane. I dzieje się tak niezależnie od tego, że słowackie tokaje mogą korzystać z nazwy "Tokajský" na etykietach butelek produkowanych u siebie win jedynie po węgierskiej kontroli.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok w sprawie C-31/13 P. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.