TSUE orzeknie, czy można zniszczyć oryginał
Skład orzekający przed kamerami, publiczność w innej sali przed monitorem, pełnomocnicy stron we własnych kancelariach przed laptopami podłączonymi do internetu – tak wyglądała jedna z pierwszych (jeżeli nie pierwsza) rozpraw przed Sądem Najwyższym przeprowadzona w trybie zdalnym.
Sama zaś sprawa także zakończyła się nietypowo, bo skierowaniem pytania prawnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.
Jak do tego doszło? Otóż firma Procter & Gamble posiadająca licencję na wyłączność dystrybucji kosmetyków marki Hugo Boss pozwała firmę P., która prowadzi portal handlujący tego typu towarami. W jego ofercie także znajdowały się produkty H. Bossa, ale licencji na ich dystrybucję portal nie miał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.