Społecznościowe finansowanie nawet do 5 mln euro. I jednolicie w całej UE
Łatwiejsze pozyskanie funduszy przez firmy mające pomysł na biznes oraz lepsza ochrona inwestorów korzystających z platform crowdfundingowych. To główne cele nowego unijnego rozporządzenia
Crowdfunding – tak określa się zbieranie kapitału za pośrednictwem platformy internetowej. Przedsiębiorca, który ma pomysł, dzieli się nim z internautami. A ci, jeśli uważają, że jest on wart realizacji, przekazują pieniądze. Coraz większą popularnością ten model działania zaczyna się cieszyć wśród podmiotów szukających finansowania dla rozwoju swojej działalności, oferujących inwestorom udział w zyskach. W założeniu wszyscy zyskują: szukający pieniędzy, bo nie traci kontroli nad prowadzonym biznesem, jak i inwestorzy, bo stopa zwrotu może znacznie przewyższać tą z typowych inwestycji.
Szkopuł w tym, że przepisy dotyczące crowdfundingu obowiązujące w poszczególnych państwach członkowskich UE nie są jednolite. Oznacza to niepewność prawa i niechęć inwestorów do angażowania się w projekty w innym kraju, a także obawy platform crowdfundingowych co do oferowania usług transgranicznych. Dowód? W sprawozdaniu Komisji Europejskiej z 2015 r. stwierdzono, że w 2013 i 2014 r. projekty crowdfundingowe były realizowane w każdym państwie członkowskim, a w 206 908 projektów zebrało łącznie 2,3 mld euro finansowania. Zarazem projekty transgraniczne stanowiły tylko 8,5 proc. zebranej kwoty w 2013 r. i 7,3 proc. w 2014 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.