Skarga do Komisji Petycji PE daje szansę na poprawę sytuacji przedsiębiorcy na rynku wewnętrznym UE
Aterima Work, firma świadcząca usługi pracy tymczasowej, złożyła petycję do Komisji Petycji (PETI) Parlamentu Europejskiego w związku z nadużyciami w trakcie kontroli ze strony francuskiej inspekcji pracy. Działania krakowskiego przedsiębiorcy rzuciły nowe światło na możliwości, jakie daje istniejący od dawna unijny instrument odwoławczy. To szansa na zakwestionowanie działań administracji krajów UE naruszających prawa przedsiębiorców wynikające z unijnych traktatów. Warto, by przedsiębiorcy delegujący pracowników rozważyli skorzystanie z tego instrumentu, podobnie jak m.in. ze skargi w systemie SOLVIT, w zmaganiach z coraz częstszymi protekcjonistycznymi zapędami niektórych państw członkowskich UE.
Możliwość złożenia petycji do Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego (PETI) to niesformalizowany środek pozasądowej kontroli poszanowania prawa Unii Europejskiej. Jest to przejaw kompetencji kontrolnych PE. Praktyka składania takich petycji pojawiła się już w latach 50. ubiegłego stulecia, a więc na długo przed ustanowieniem dla niej podstawy traktatowej. Uprawnienie to usankcjonował Jednolity Akt Europejski z 1986 r., co potwierdzono i doprecyzowano w traktacie z Maastricht. Obecnie prawo składania petycji uznawane jest za podstawowe prawo obywatela UE, co wynika z art. 20 ust. 2 pkt d Traktatu o funkcjonowaniu UE (TFUE) w związku z art. 227 oraz art. 24 TFUE i art. 44 Karty Praw Podstawowych (KPP) UE. Komisja PETI powstała w 1987 r.
To nienowe już uprawnienie nabrało niedawno nowego znaczenia dla przedsiębiorców delegujących pracowników. W komisji PETI 24 lutego br. odbyło się wysłuchanie w sprawie petycji polskiej spółki Aterima Work, która na terenie Francji świadczyła usługi pracy tymczasowej. Francuska inspekcja pracy zarzuciła spółce prowadzenie w tym państwie „zwyczajowej, stałej i ciągłej” („habituelle, stable et continue”) działalności gospodarczej bez zarejestrowania przedsiębiorstwa na terenie Republiki Francuskiej. Spółka stanowczo odrzucała te zarzuty i nie zawahała się skorzystać z prawa do złożenia petycji. Fakt ten jest wart podkreślenia, gdyż to pierwszy przypadek, kiedy polska firma usługowa w tak zdecydowany sposób podjęła się obrony swoich gwarantowanych traktatem praw przy wykorzystaniu tego instrumentu. Dotychczasowe zachowania polskich przedsiębiorstw z reguły bowiem polegały na biernym znoszeniu bezprawnych działań kontrolnych w przekonaniu, że jakkolwiek się nie postąpi, to i tak nie poprawi się w żaden sposób swojej sytuacji prawnej i faktycznej. Dzięki działaniom podjętym przez krakowskiego przedsiębiorcę ta praktyka ma szansę się zmienić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.