Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Polska w czołówce krajów pytających TSUE

7 marca 2021
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Mimo zawieszenia pracy na kilka tygodni w 2020 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zdołał utrzymać tempo pracy sprzed pandemii. Przedstawił właśnie podsumowanie swojej działalności w roku poprzednim, przypominając, że od 16 marca do 25 maja rozprawy się nie odbywały. „ Utrzymanie ciągłości działania możliwe było dzięki istnieniu struktur i plan ó w kryzysowych, ustanowieniu ścisłych procedur sanitarnych, wprowadzonej z wyprzedzeniem strategii wyposażenia pracownik ó w w sprzęt komputerowy do pracy zdalnej oraz dostosowaniu organizacji pracy, zgodnie z regulaminem pracowniczym ” - czytamy w raporcie.

Dla pełnomocników stron, którzy nie mogli przyjechać do Luksemburga (m.in. ze względu na ograniczenia w przemieszczaniu się po Europie), ważne było zapewnienie możliwości zdalnego udziału w rozprawach. Specjalnie opracowany system wideokonferencji umożliwiał symultaniczne, dwustronne tłumaczenie w 24 językach urzędowych Unii. Przeprowadzono w ten sposób 77 spraw - 40 przed Trybunałem Sprawiedliwości i 37 przed Sądem UE (pierwsza instancja).

Ponieważ działalność czasowo wstrzymały lub ograniczyły także sądy państw członkowskich, spadła liczba wniesionych do TSUE spraw. W 2020 r. wpłynęło ich 1582, co jest liczbą zbliżoną do lat 2018 (1683 spraw) i 2017 (1656 spraw) i znacznie niższą niż w rekordowym 2019 r. (ponad 1900 spraw). Z informacji TSUE wynika, że 735 trafiło do samego trybunału. Większość stanowiły pytania prejudycjalne (556 w porównaniu z 641 w 2019 r.). Najwięcej (139) pochodziło z Niemiec. Następne miejsca zajęły Austria (50 pytań) i Włochy (44 pytania). Polska z wynikiem 41 pytań uplasowała się tuż za podium.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.