Europejska inicjatywa obywatelska
Posłowie Parlamentu Europejskiego porozumieli się z rządami krajów UE w sprawie łatwiejszego zgłaszania europejskich inicjatyw obywatelskich.
Głos posłów to kolejny punkt w negocjacjach, jak w praktyce wyglądać będzie przedstawianie inicjatyw, czyli procedura pozwalająca zwykłym ludziom zgłaszać ogólnoeuropejskie propozycje ustawodawcze.
Europejskie inicjatywy obywatelskie zostały wprowadzone przez traktat lizboński, jednak odpowiedni zapis jest dość ogólny - artykuł 11 traktatu stwierdza tylko, że pod inicjatywą musi podpisać się milion obywateli Unii ze "znacznej" liczby krajów. Komisja Europejska - z czym zgadzały się rządy krajowe - chciała, żeby milion obywateli UE musiał pochodzić z co najmniej dziewięciu krajów członkowskich, posłowie proponują, by liczbę tę obniżyć do pięciu. Uzgodniono także, że pod wnioskiem mogą się podpisać tylko osoby, które osiągnęły wiek dający bierne prawo wyborcze w ich kraju. W wypadku Polski jest to 18 lat.
Dodatkowo europejska inicjatywa obywatelska przysługiwać będzie tylko osobom fizycznym. Rygorystyczne założenia wymierzone są - jak tłumaczą pomysłodawcy - w lobbystów lub eurosceptyków, którzy mogliby jej nadużywać do własnych celów. Oznacza to, że np. inicjatywa obywatelska, by przywrócić karę śmierci, jest skazana na porażkę, bo w ogóle nie będzie rozpatrywana. Przeciwnicy takiego rozwiązania przekonują, że to pogwałcenie wolności.
Inicjatywy rejestrować będzie komisja, która sprawdzi również, czy są one dopuszczalne w świetle prawa europejskiego.
mw, pap, euractiv
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu