Kiedy do wypełnienia formularza potrzebny jest tłumacz
W europejskim postępowaniu nakazowym strona wnosząca pozew do sądu obcego może polegać na swoich kompetencjach językowych. Takiej możliwości nie ma organ egzekucyjny. Nie może on prowadzić egzekucji tylko na podstawie europejskiego nakazu zapłaty wydanego w języku obcym.
Jednym z problemów napotykanych przez strony w europejskim postępowaniu nakazowym, wprowadzonym rozporządzeniem nr 1896/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 12 grudnia 2006 r. (dalej rozporządzenie) jest określenie języka, którym strony mają posługiwać się w postępowaniu. Tymczasem zasada jest jasna: zawsze należy posługiwać się językiem urzędowym sądu, do którego wniesiono powództwo. W takim języku składa się pozew (na urzędowym formularzu), a sąd ewentualnie wzywa do jego uzupełnienia. W języku tym dokonuje się wszelkich innych czynności, co dotyczy również wydawania europejskiego nakazu zapłaty (dalej ENZ). W Polsce jedynym językiem urzędowym jest język polski, którego używać należy m.in. w postępowaniu o wydanie ENZ. Zasada ta dotyczy zarówno stron, jak i sądu. Występując natomiast z powództwem o wydanie tego typu nakazu do sądu mieszczącego się np. w Londynie, użyć należy języka angielskiego, w Berlinie - niemieckiego itd.
Wnosząc pisma do sądu obcego, strona nie musi korzystać z pomocy tłumacza. Polegać może na własnych kompetencjach językowych, a jeśli okaże się, że są zbyt niskie i przez to źle wypełniła formularz, sąd wezwie ją do uzupełnienia braków. Wezwanie to musi być wysłane zarówno, gdy strona występuje osobiście, jak i wtedy, gdy reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika. Artykuł 9 rozporządzenia, regulujący problematykę uzupełniania i poprawiania pozwu, nie rozróżnia w żaden sposób powodów posiadających i nieposiadających pełnomocników. Jeżeli natomiast strona wypełnia formularz w języku innym niż język sądu, to oczywiste jest, że załączyć powinna jego tłumaczenie dokonane przez tłumacza.
Dla użytku stron i sądów utworzono europejski atlas sądowniczy, w którym dostępne są formularze we wszystkich oficjalnych językach unijnych, w tym po polsku (patrz ramka). Korzystając z niego można uzupełniać formularze on-line w dowolnym języku, co jest o tyle ułatwione, że w każdym z języków, w których dostępny jest formularz, w wypełnionych polach znajduje się ten sam tekst, a więc w pewnych wypadkach można próbować wypełnienia formularza, nawet nie znając języka. Jest to możliwe tylko w wypadku najprostszych dokumentów, w wypadku których do poszczególnych pól formularza wpisuje się treść, która sama w sobie nie wymaga tłumaczenia (np. imię, nazwisko, kwota itp.). Nie sposób tego dokonać w wypadkach, w których zachodzi konieczność wpisania w poszczególne kratki nieco bardziej skomplikowanego tekstu.
Jedyny wypadek, w którym strona musi skorzystać z pomocy tłumacza, nie mogąc poprzestać na własnych umiejętnościach, zachodzi już po wydaniu ENZ przez sąd, i to w sytuacji, w której nakaz ten wykonywany jest w innym kraju niż państwo wydania nakazu. W myśl art. 21 ust. 2 lit. b) tego rozporządzenia w celu wykonania nakazu w innym państwie członkowskim powód przedstawia właściwym organom egzekucyjnym tego państwa członkowskiego, w razie potrzeby, tłumaczenie europejskiego nakazu zapłaty na język urzędowy państwa członkowskiego wykonania. Jeżeli w tym państwie członkowskim obowiązuje kilka języków urzędowych, przedstawia tłumaczenie na język urzędowy lub jeden z języków urzędowych, w jakim zgodnie z prawem tego państwa członkowskiego prowadzi się postępowanie sądowe w miejscu, gdzie dochodzi się wykonania, lub na inny język wskazany przez państwo członkowskie wykonania jako akceptowany. Każde państwo członkowskie może wskazać język lub języki urzędowe instytucji Unii Europejskiej inne niż jego własny język urzędowy, które może zaakceptować do celów wydania europejskiego nakazu zapłaty. Tłumaczenie musi być poświadczone przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia w jednym z państw członkowskich.
Organ egzekucyjny nie może więc prowadzić egzekucji na podstawie jedynie ENZ wydanego w języku obcym ani nawet opierając się na własnej znajomości języka, co jest zrozumiałe z uwagi na wagę tegoż dokumentu. Potrzebne jest poświadczenie tłumaczenia przez osobę do tego uprawnioną. W praktyce oznacza to, że aby wykonać polski ENZ za granicą, należy zwrócić się o jego przetłumaczenie do tłumacza uprawnionego w Polsce lub innym kraju UE, który powinien załączyć do tłumaczenia przynajmniej kopię dokumentów uprawniających go do dokonywania urzędowych tłumaczeń, najlepiej również przetłumaczonych na język urzędowy miejsca wykonania nakazu. Zagraniczny ENZ, który ma być wykonywany w Polsce, powinien być natomiast przetłumaczony przez polskiego tłumacza przysięgłego lub tłumacza uprawnionego z innego kraju unijnego, a brak tłumaczenia winien być traktowany przez organ egzekucyjny jako brak formalny wniosku o wszczęcie egzekucji, usuwany w trybie art. 130 kodeksu postępowania cywilnego.
Koszty tłumaczenia, zgodnie z cytowanym wyżej art. 21 ust. 2 lit. b) rozporządzenia, ponosi powód. Wynika to ze sformułowania "powód przedstawia właściwym organom egzekucyjnym (...) w razie potrzeby tłumaczenie (...)". Rozporządzenie nie przewiduje zwrotu kosztów tłumaczenia powodowi. Zwrócić przy tym należy uwagę, że choć unijny ustawodawca używa słowa "powód", to faktycznie chodzi o wierzyciela, ponieważ na rzecz osoby zwanej powodem prawomocnie zasądzono już określoną należność. Wydaje się, że koszty tłumaczenia ENZ na potrzeby prowadzenia egzekucji na podstawie takowego nakazu podciągnąć można pod pojęcie kosztów niezbędnych do celowego prowadzenia egzekucji z art. 770 kodeksu postępowania cywilnego, które winien zwrócić wierzycielowi dłużnik. Na przepis ten zdaje się wskazywać art. 26 rozporządzenia, nakazujący rozwiązywanie na gruncie prawa krajowego zagadnień proceduralnych nieuregulowanych w rozporządzeniu.
Adres europejskiego atlasu sądowniczego, w którym dostępne są formularze we wszystkich oficjalnych językach unijnych, jest następujący: http://ec.europa.eu/justice home/judicialatlascivil/html/index pl.htm
@RY1@i02/2010/076/i02.2010.076.087.003a.001.jpg@RY2@
Kamil Kazimierczak
Kamil Kazimierczak
Główny specjalista - sędzia
Departament Współpracy Międzynarodowej i Prawa Europejskiego Ministerstwa Sprawiedliwości
Artykuł zawiera poglądy autora, niebędące stanowiskiem Ministerstwa Sprawiedliwości.
Rozporządzenie nr 1896/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady (Dz.U. UE L z 2006 r. nr 399, str. 1).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu