Litwa naruszyła prawo do sądu
Rząd w Wilnie ma zapłacić 10 tys. zł byłej recepcjonistce pracującej w ambasadzie polskiej w Wilnie - orzekł Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.
Zdaniem sędziów Trybunału litewski wymiar sprawiedliwości, odmawiając zajęcia się sprawą, naruszył prawa kobiety do sądu.
Alicja Cudak pracowała w ambasadzie od 1997 roku. Dwa lata później złożyła skargę do pełnomocnika ds. równego traktowania, twierdząc, że była molestowana seksualnie przez kolegę z pracy, członka korpusu dyplomatycznego. Pełnomocnik przyznał jej rację. Kobieta w tym czasie zachorowała, a gdy chciała wrócić do pracy ze zwolnienia lekarskiego, kilkakrotnie nie pozwolono jej wejść do budynku ambasady. Zwolniono ją za niestawienie się w pracy. Kobieta złożyła więc pozew, domagając się rekompensaty. Sąd w Wilnie jednak umorzył postępowanie, gdyż - jak zaznaczył - nie miał podstaw do wydania wyroku, bo polski resort spraw zagranicznych uznał, że sprawa Cudak nie podlega jurysdykcji litewskich sądów. Kobieta złożyła więc pozew do Strasburga.
, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu