Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Unia chce zwrotu 92 mln zl. Polska nie daje za wygraną i idzie do Strasburga

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Polska musi zwrócić Unii Europejskiej 92 mln euro z dopłat dla rolników. Powód? Brak wystarczającej kontroli.

Kara wymierzona Polsce to konsekwencja "różnych niedociągnięć w dopłatach obszarowych z okresu 2006 - 2007". Eksperci Komisji Europejskiej zarzucają Polsce brak dokładnego określenia za pomocą zdjęć lotniczych obszarów rolnych, którym przysługują dopłaty. Twierdzą, że mogło dochodzić do sytuacji, gdzie pewne obszary otrzymywały dopłaty, mimo że w rzeczywistości się do tego nie kwalifikowały. - Każdy kraj członkowski ma obowiązek sprawdzenia w terenie, czy podane liczby są prawidłowe. Eksperci Komisji Europejskiej uważają, że to nie zostało zrobione w sposób wystarczający - mówi Roger Waite, rzecznik europejskiego komisarza ds. rolnictwa. Tymczasem minister rolnictwa Marek Sawicki nie zgadza się z decyzją Komisji i zapowiada, że Polska odwoła się od niej do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. Twierdzi też, że do obliczania wysokości dopłat bezpośrednich Polska stosowała w latach 2004 - 2006 istniejący system ewidencji gruntów, czyli system katastralny. Przekonywał też, że utworzenie ewidencji na podstawie zdjęć satelitarnych lub lotniczych wymagało czasu, o czym KE wiedziała. Faktem jednak jest, że spór Komisji i Polski o dopłaty ciągnie się od zeszłego roku. W sierpniu 2009 roku KE wysłała Polsce list, w którym zagroziła nałożeniem na nasz kraj kary w wysokości ok. 150 mln euro. Wówczas Polsce udało się zmniejszyć tę kwotę o 1/3.

Wyższą karę niż Polsce Komisja Europejska zaordynowała wczoraj jedynie Grecji (musi zwrócić niemal 130 mln euro). Za wydane niezgodnie z unijnymi procedurami lub bez wystarczających kontroli dopłaty rolne Komisja chce ukarać ogółem 21 krajów na łączną kwotę 346 mln euro. - Musimy być pewni, że kraje członkowskie przeprowadzają wystarczające kontrole w terenie, a pieniądze europejskiego podatnika są dobrze wydawane - argumentował rumuński komisarz ds. rolnictwa Dacian Ciolos.

Anna Monkos, pap

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.