Termin wniesienia powództwa nie może być krótszy niż w dyrektywie
Dyrektywa Rady 89/665/EWG w sprawie koordynacji przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych odnoszących się do stosowania procedur odwoławczych w zakresie udzielania zamówień publicznych na dostawy i roboty budowlane wymaga, by bieg terminu na wniesienie powództwa o stwierdzenie naruszenia przepisów o zamówieniach publicznych lub o odszkodowanie z tytułu naruszenia tych przepisów rozpoczynał się od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub powinien był się dowiedzieć o naruszeniu. Sąd krajowy nie może więc arbitralnie przyjmować, że powództwo takie powinno być wniesione bezzwłocznie.
NHS stanowiąca część National Health Service, czyli brytyjskiego systemu publicznej służby zdrowia, wszczęła przetarg na zawarcie umowy ramowej na dostawę hemostatyków (preparatów powstrzymujących krwawienie). Wysłała zaproszenie do składania ofert do pięciu zainteresowanych dostawców, m.in. do spółki Uniplex. Określiła kryteria udzielenia zamówienia. Uniplex złożyła ofertę. Po czterech miesiącach NHS przekazała spółce informację, że zawrze umowy z trzema innymi oferentami, ponieważ Uniplex uzyskał najniższe noty. Skutkiem tego 28 stycznia 2008 r. spólka skierowała do NHS pismo przedprocesowe. Podniosła w nim wiele naruszeń przepisów brytyjskiego rozporządzenia z 2006 roku, regulującego sprawy związane z zamówieniami publicznymi. NHS 13 lutego 2008 r. odparła na piśmie zarzuty. Jednocześnie stwierdziła, że wydarzenia leżące u podstaw skargi Uniplexu miały miejsce nie później niż w dniu, w którym zakomunikowano spółce, że nie będzie stroną umowy ramowej. Uniplex wniosła więc 12 marca 2008 r. powództwo do High Court of Justice (England & Wales), czyli odpowiednika polskiego sądu okręgowego. Zażądała m.in. stwierdzenia, że NHS naruszyła przepisy prawa zamówień publicznych oraz zasądzenia odszkodowania z tego tytułu. Sąd Anglii i Walii zawiesił jednak postępowanie i zapytał TS, czy termin do wniesienia powództwa kwestionującego przetarg i udzielenie zamówienia publicznego rozpoczyna bieg od daty, w której oferent dowiedział się lub powinien był się dowiedzieć, że procedura naruszyła wspólnotowe przepisy z zakresu prawa zamówień publicznych, czy też od dnia, w którym nastąpiło złamanie odpowiednich regulacji.
TS orzekł, że samo dowiedzenie się przez oferenta o odrzuceniu jego kandydatury nie pozwala na skuteczne wniesienie odwołania. Takie informacje nie są bowiem wystarczające do wykrycia naruszenia prawa. Dlatego zdaniem Trybunału Dyrektywa 89/665 sprzeciwia się obowiązywaniu przepisu krajowego, takiego jak brytyjski, o który pytał sąd Anglii i Walii. Pozwala on bowiem krajowemu sądowi na odrzucenie - ze względu na wniesienie po terminie - powództwa o stwierdzenie naruszenia przepisów o zamówieniach publicznych lub o odszkodowanie z tytułu naruszenia tych przepisów na podstawie przekonania, że powództwa takie powinny być wnoszone bezzwłocznie. Sędziowie TS podkreślili również, że sąd krajowy powinien przedłużyć, korzystając z przysługującego mu uznania, termin do wniesienia powództwa, tak by zapewnić skarżącemu termin taki, jaki by mu przysługiwał, gdyby przepisy krajowe przewidywały, że czas na złożenie skargi zaczyna się od dnia, w którym oferent dowiedział się lub powinien był się dowiedzieć o naruszeniu przepisów o zamówieniach publicznych. Również - by zapewnić jednostkom ochronę taką, jaką daje prawo wspólnotowe - sąd krajowy powinien odstąpić od stosowania przepisów krajowych, jeżeli nie da się ich interpretować w sposób zgodny z Dyrektywą 89/665. Musi wówczas zastosować przepisy unijne.
Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu