Trybunał osądzi Katyń
Zdaniem Rosji Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu nie powinien zajmować się skargą rodzin katyńskich, bo nie ma jurysdykcji czasowej. Rosyjski wiceminister sprawiedliwości Georgij Matiuszkin stwierdził podczas wczorajszej rozprawy w Strasburgu, że skarga dotyczy faktów sprzed podpisania przez Rosję europejskiej konwencji praw człowieka 5 maja 1998 r.
Rodziny ofiar zbrodni katyńskiej zarzucają władzom Rosji, że nie dokonały właściwej kwalifikacji prawnej zbrodni, nie ustaliły i nie osądziły winnych. Matiuszkin przekonywał, że Rosja nie miała takich możliwości, bo dokumenty zostały zniszczone, a podejrzani nie żyli, dlatego śledztwo nie może być wznowione. Rodziny domagają się rekompensaty moralnej. Przedstawiciele polskiego MSZ podkreślali, że śledztwo rosyjskie w sprawie zbrodni katyńskiej było pogwałceniem zasad sprawiedliwości. Dowodzili też, że zbrodnia katyńska nie ulega przedawnieniu. - Wykazanie przez nas, że zbrodnia katyńska jest zbrodnią w pojęciu prawa międzynarodowego, jest dla nas rzeczą najważniejszą - mówił po rozprawie Michał Szpunar z MSZ. Trybunał wyda werdykt w tej sprawie najwcześniej na początku przyszłego roku.
Pap, agiel
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu