W Krakowie bronią tytoniu
Przy tworzeniu prawa Unia ma dokładniej analizować konsekwencje społeczne i gospodarcze dla wszystkich regionów Unii oraz brać pod uwagę głosy obywateli - do tego ma doprowadzić przyjęta wczoraj przez Forum Jednolitego Rynku "Deklaracja krakowska". Spotkanie odbywało się w ramach polskiej prezydencji.
John Dalli, komisarz ds. zdrowia i konsumentów w KE, już zapowiedział, że zadba o wdrożenie postulatów deklaracji. Ma to doprowadzić do tego, że nie będą się pojawiały takie nieporozumienia jak przy opracowywanej dyrektywie tytoniowej. Jej wprowadzenie może doprowadzić nie tylko do bankructwa 14,5 tys. polskich plantatorów tytoniu, ale i zaszkodzić handlowi. - W Polsce tytoń sprzedaje 120 tys. sklepów. Zmniejszenie jego sprzedaży może zrujnować wiele z nich - zauważa Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.
Wciąż nie wiadomo, kiedy postanowienia dyrektywy wejdą w życie.
PO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu