Komisja Europejska zbada hazard w sieci
KE chce stworzyć tzw. zieloną księgę, czyli dokument chroniący przed negatywnymi skutkami hazardu. Komisja ma określić definicję internetowych gier hazardowych, określić usługi powiązane z tym biznesem, wypracować model działania chroniący konsumentów przed uzależnieniami i model skutecznego egzekwowania prawa dotyczącego hazardu. Państwa członkowskie mogą zgłaszać swoje opinie do końca lipca tego roku.
W Polsce temat natychmiast podchwycili tzw. naziemni bukmacherzy, którzy przekonują, że nasze prawo jest wobec nich zbyt rygorystyczne, a zupełnie nieskuteczne wobec internetowych operatorów gier zarejestrowanych w innych krajach UE. Według danych KE oficjalnie istnieje już blisko 15 tys. hazardowych stron internetowych, a ich roczne przychody w 2008 r. przekroczyły 6 mld euro. W 2013 r. wyniosą one dwa razy tyle.
AG
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu