Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Komisja nie jest sędzią we własnej sprawie

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Orzeczenie

Mimo że decyzje Komisji Europejskiej wiążą sądy powszechne państw członkowskich, KE może - w imieniu Unii Europejskiej - pozywać ukaranych przez siebie przedsiębiorców przed sądy krajowe właśnie. Tak orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości, odpowiadając na pytanie sądu gospodarczego w Brukseli.

Kartele

Komisja Europejska zażądała od belgijskiego sądu krajowego zasądzenia na rzecz Unii 7 mln euro, a także odsetek i kosztów postępowania od spółek, które wcześniej ukarała grzywnami na kwotę przekraczającą 992 mln euro. Był to skutek stwierdzenia udziału Otisu NV, Kone Belgium NV i Kone Luxemburg Sarl, Schindlera NV i Sarl, a także dwóch spółek ThyssenaKruppa w kartelach na rynku sprzedaży, instalacji, obsługi i renowacji wind oraz schodów ruchomych w Belgii, Niemczech, Luksemburgu i Holandii. I chociaż wszystkie te firmy wniosły skargę do europejskiego sądu pierwszej instancji o stwierdzenie nieważności decyzji o ukaraniu, sprawę przegrały. Tylko ThyssenKupp uzyskał obniżkę grzywny. Niektóre z ukaranych nawet odwołały się do TS.

W tym samym czasie Komisja Europejska pozwała jednak w Brukseli wszystkich członków kartelu o naprawienie szkody, jaką poniosła Unia z powodu ich zmowy cenowej. Chodziło o wiele zamówień publicznych na instalację i utrzymywanie wind i schodów ruchomych w budynkach instytucji europejskich za ceny wyższe niż rynkowa. A wszystko wskutek porozumienia wykonawców, uznanego przez Komisję za niezgodne z prawem. Wówczas sąd krajowy, który ma rozpatrywać sprawę, zapytał Trybunał Sprawiedliwości, czy KE jest uprawniona do reprezentowania Unii w tej i podobnych sprawach. Chciał również ustalić, czy Karta praw podstawowych Unii nie przeszkadza, by organ, którego decyzja bezwzględnie wiąże sąd, mógł pozywać ukaranych przez siebie przedsiębiorców. Sąd powziął bowiem wątpliwości, czy w takiej sytuacji zostanie zachowana zasada równości szans i równowaga między stronami postępowania cywilnego.

Równość szans

Trybunał przypomniał, że kwestia reprezentacji Unii została uregulowana w traktatach. Nie może więc być wątpliwości w tej dziedzinie. Jeśli natomiast chodzi o aspekt niezawisłości i związania sądów, TS uznał, że mimo iż muszą one respektować decyzje Komisji w sprawie zachowań antykonkurencyjnych, to jednak tylko one są właściwe do orzekania w sprawie związku przyczynowego między zachowaniem członków karteli a szkodą przez nich wyrządzoną. Dlatego jeśli nawet Komisja była zobowiązana do ustalenia dokładnych skutków naruszenia swojej decyzji, to do sądu krajowego należy ustalenie konkretnej szkody. A więc bynajmniej KE nie jest stroną i sędzią we własnej sprawie.

Co się zaś tyczy równości szans stron postępowania, to prawo Unii zakazuje Komisji wykorzystywania informacji uzyskanych dla celów ochrony konkurencji w sprawach niezwiązanych z tą procedurą. Pozwani będą więc mogli - zdaniem TS - ocenić wszystkie dowody w procesie o odszkodowanie dla Unii. I powinno to wystarczyć dla uznania, że przed sądem krajowym przedsiębiorcy mają takie same szanse jak KE.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

Wyrok w sprawie C-199/11.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.