Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Badanie auta jest ważne w całej Unii

Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Przy rejestracji importowanych używanych samochodów nie można żądać innych testów i dokumentów niż świadectwo rejestracji z państwa pochodzenia pojazdu

Belgia naruszyła art. 4 dyrektywy Rady 1999/37/WE z 29 kwietnia 1999 r. w sprawie dokumentów rejestracyjnych pojazdów, zmienionej dyrektywą Rady 2006/103/WE z 20 listopada 2006 r. oraz art. 34 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). Wymagała bowiem zawsze przed zarejestrowaniem u siebie samochodu wcześniej zarejestrowanego w innym państwie członkowskim świadectwa zgodności pojazdu (do celów badania technicznego). Co więcej, poddawała pojazdy zmieniające właściciela badaniu technicznemu przed zarejestrowaniem, bez uwzględnienia wyników badania przeprowadzonego w innym państwie UE.

Zgodnie z prawem Unii Europejskiej (UE) każde państwo należące do Unii uznaje dowód wydany w innym państwie członkowskim, tak jak dowód wydany u siebie. Chodzi o dowód świadczący, że pojazd silnikowy (razem z przyczepą lub naczepą) zarejestrowany na terytorium państwa wydającego dokument przeszedł z pozytywnym rezultatem badania zdatności do ruchu drogowego, które odpowiadają co najmniej wymaganiom dyrektywy 2009/40. W Belgii natomiast przed zarejestrowaniem używany samochód musi przejść pełne badania i kontrolę techniczną. Zgodnie bowiem ze stosownym rozporządzeniem królewskim, gdy wymagane są badania inne niż okresowe, pojazd trzeba przedstawić wraz z ostatnim świadectwem rejestracji, z odpowiednim znakiem rejestracyjnym albo tablicą handlową.Wtedy wykonywane jest pełne badanie pojazdu. Polega ono na sprawdzeniu tożsamości, czyli numeru podwozia, świadectwa rejestracji i zgodności lub europejskiego świadectwa zgodności pojazdu. Obowiązkowo towarzyszy mu badanie stanu technicznego. Sprawdzian ten ma prowadzić do ustalenia, czy samochód spełnia obowiązujące przepisy w dziedzinie bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Jego wynik jest opisany szczegółowo w sprawozdaniu na temat używanego pojazdu, które wydaje się wraz ze świadectwem kontroli. Dlatego, Komisja Europejska wezwała Królestwo Belgii do usunięcia uchybienia polegającego na stosowaniu niezgodnej z prawem UE procedury rejestracji używanych pojazdów. Chociaż początkowo Belgia zobowiązała się do podporządkowania temu wymaganiu, to jednak po kilku miesiącach wyraziła stanowisko broniące swoich przepisów krajowych. Po kolejnej wymianie korespondencji, która miała zapobiec wniesieniu sprawy do Trybunału, Komisja uznała, że proponowane przez Belgię środki nie mogą usunąć naruszenia. Wniosła więc skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Podniosła w niej dwa zarzuty. Po pierwsze zauważyła, że Królestwo Belgii uchybiło zobowiązaniom ciążącym na niej z mocy art. 34 TFUE. Poddaje bowiem pojazdy uprzednio zarejestrowane w innym państwie członkowskim badaniu technicznemu poprzedzającemu ich zarejestrowanie, bez uwzględnienia wyników badania technicznego przeprowadzonego w innym państwie członkowskim.

Po drugie Komisja stwierdziła, że Belgia uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy dyrektywy 1999/37. A to dlatego, że wymaga również świadectwa zgodności do celów badania technicznego, poprzedzającego zarejestrowanie pojazdu uprzednio zalegalizowanego w innym państwie członkowskim. Z orzecznictwa Trybunału wynika też, że sporne belgijskie regulacje są równoważne z ograniczeniem ilościowym w przywozie. Przepisy te zniechęcają bowiem niektóre zainteresowane osoby do sprowadzania do Belgii używanych pojazdów z innych państw Unii. Mimo że rzecz można uzasadniać względami bezpieczeństwa drogowego oraz ochrony środowiska i konkurentów, to jednak Komisja uznała metodę za nieproporcjonalną. Dodała przy tym, że te same efekty da się osiągnąć, stosując środki mniej ograniczające. Mogłoby to być uznawanie dokumentów potwierdzających badanie techniczne, wydanych przez inne państwo członkowskie, w połączeniu ze współpracą administracji celnej lub możliwością poinformowania konsumenta - po zarejestrowaniu pojazdu w Belgii - że auto musi być (ewentualnie) poddane później dodatkowym badaniom.

Belgia uznała, że musi zapewniać bezpieczeństwo na swoich drogach, a badanie układu hamulcowego jest jedyną skuteczną metodą oceny stanu zużycia części i tylko ono pozwala stwierdzić, że funkcjonowanie hamulców spełnia obowiązujące normy. Komisja replikowała, że wady układu hamulcowego mogą wystąpić również w importowanych pojazdach niezmieniających właściciela.

Trybunał UE orzekł, że Belgia nie wykazała, na czym dokładnie polega jej dbałość o konsumentów i ochronę środowiska, a samo abstrakcyjne powołanie się na takie cele nie wystarcza. Z tego powodu uznał więc, że parametry techniczne używanych samochodów zarejestrowanych uprzednio w innym państwie członkowskim mogą być określane na podstawie istniejących dokumentów rejestracyjnych. Właśnie dlatego Królestwo Belgii nie może uzasadnić wymagania świadectw zgodności koniecznością sprawdzenia stanu technicznego pojazdów, które posiadają świadectwo rejestracji. Tym samym - zdaniem luksemburskiego trybunału - Królestwo Belgii nie może powoływać się na względy interesu ogólnego, ponieważ dyrektywa 1999/37 nie zezwala państwom członkowskim na ustanowienie wymagania posiadania dokumentu innego niż świadectwo rejestracji przy rejestracji pojazdu uprzednio zalegalizowanego w innym państwie członkowskim.

DGP INFORMUJE

Zasadą jest - zdaniem Trybunału Sprawiedliwości UE - że jeśli jakaś kwestia jest przedmiotem harmonizacji na poziomie Unii, to wszelkie środki krajowe regulujące to zagadnienie podlegają ocenie na podstawie przepisów środka harmonizującego, a nie przepisów prawa pierwotnego państw członkowskich.

wyrok z 12 października 1993 r. w sprawie C-37/92, Vanacker i Lesage

wyrok z 13 grudnia 2001 r. w sprawie C-324/99, DaimlerChrysler

wyrok z 30 kwietnia 2009 r. w sprawie C-132/08, Lidl Magyarország

wyrok z 27 marca 1984 r. w sprawie 50/83, Komisja przeciwko Włochom

wyrok z 13 lipca 1994 r. w sprawie C-131/93, Komisja przeciwko Niemcom

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

z 6 września 2012 r. w sprawie C-150/11, Komisja Europejska przeciwko Królestwu Belgii.

Podstawa prawna

Dyrektywa Rady 1999/37/WE z 29 kwietnia 1999 r. w sprawie dokumentów rejestracyjnych pojazdów (Dz.U. L 138 z 1.6.1999).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.