Włoskie wyroby nie muszą spełniać niemieckich standardów
Trybunał Sprawiedliwości o wewnątrzwspólnotowej swobodzie przepływu towarów
Prywatne instytucje stanowiące normy i certyfikujące materiały budowlane mogą ograniczać swobodny przepływ towarów zgodnie z art. 28 WE. Dzieje się tak wtedy, kiedy na mocy przepisów krajowych produkty z atestem uznawanym przez prywatną organizację non profit uważane są za zgodne z prawem państwa Unii, a skutkiem tego sprzedaż wyrobów niecertyfikowanych przez tę właśnie instytucję staje się utrudniona.
Niemcy od 153 lat mają prywatną instytucję pożytku publicznego opracowującą normy techniczne i certyfikującą materiały budowlane - DVGW. Ich rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków zaopatrzenia w wodę ustanawia nieobowiązkowe, choć zwyczajowo przestrzegane, ogólne warunki dla przedsiębiorców tej branży i ich klientów. Przepisy te mówią, że należy używać tylko produktów i materiałów, które odpowiadają ogólnie uznanym regułom technicznym. Chodzi o wyroby oznaczone znakiem CE lub mające znak homologacji akredytowanej branżowej instytucji certyfikującej, w szczególności DVGW. Jeśli jednak mają być stosowane inne materiały, to powinny one - zgodnie z niemieckim rozporządzeniem - trwale spełniać wymagany w tym państwie poziom jakości i ochrony.
Ze skutkami tego stanu rzeczy nie zgodziła się włoska spółka Fra.bo produkująca i sprzedająca w Niemczech miedziane złącza do rur doprowadzających wodę i gaz. Najpierw bowiem uzyskała na pięć lat certyfikat DVGW po badaniu we włoskim laboratorium dopuszczonym do certyfikacji przez tamtejsze władze. Potem jednak, wskutek sprzeciwu konkurentów, DVGW zleciła Fra.bo dodatkowe testy ozonowe. Włoskie pierścienie uszczelniające złącza rur nie przeszły go. Po upływie okresu ważności certyfikatu DVGW nie przedłużyła go. Drugą ważną tego przyczyną była zmiana niemieckich norm technicznych. Nowe wymagania nakazywały przeprowadzenie "testu 300 godzin". Sprawdza on odporność pierścieni uszczelniających na wysoką temperaturę. W tej sytuacji Włosi nie złożyli nawet wniosku o dodatkowy certyfikat. Wystąpili z kolei do sądu okręgowego w Kolonii. Argumentowali, że cofnięcie certyfikatu i odmowa jego przedłużenia narusza unijne prawo swobodnego przepływu towarów, czyli art. 28 WE. Znacznie utrudnia bowiem spółce dostęp do niemieckiego rynku.
DVGW podniosła wówczas, że jako prywatne stowarzyszenie nie ma obowiązku przestrzegania zasady stanowiącej swobodę przepływu towarów. Dowodziła, że tylko państwo musi ją respektować.
Po oddaleniu skargi Fra.bo odwołała się, żądając nie tylko przedłużenia certyfikatu, lecz także odszkodowania w wysokości miliona euro wraz z odsetkami. Sąd apelacyjny w Duesseldorfie zapytał wówczas luksemburski trybunał, czy instytucje prawa prywatnego stanowiące normy techniczne i mające uprawnienia certyfikacyjne muszą godzić się na omijanie tych norm z uwagi na europejskie regulacje dotyczące swobody przepływu towarów.
Trybunał orzekł, że przepisy krajowe w Unii muszą być zgodne z zobowiązaniami wynikającymi z traktatu, a w szczególności z zasadą swobodnego przepływu towarów. Tym samym wszelkie przepisy państw członkowskich, które mogą bezpośrednio lub pośrednio, rzeczywiście lub potencjalnie utrudnić wewnątrzwspólnotową wymianę handlową, uznawane są za środek o skutku równoważnym z ograniczeniami ilościowymi. Ten zaś jest zakazany na mocy art. 34 TFUE (dawny art. 28 traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską). Dlatego brak certyfikatu DVGW na niemieckim rynku, gdzie konsumenci z przyczyn uświęconych tradycją kupują tylko wyroby zatwierdzone przez tę organizację, stanowi przeszkodę w swobodnym przepływie towarów. DVGW ma więc faktyczne uprawnienie do ograniczania wprowadzania na krajowy rynek produktów niespełniających wysokich niemieckich wymagań. TS uznał w tej sytuacji, że nawet prywatne instytucje certyfikujące w Europie obowiązują zasady traktatowe.
Wyrok w sprawie C-171/11, Fra.bo SpA przeciwko Deutsche Vereinigung des Gas und Wasserfaches eV (DVGW) - Technisch-Wissenschaftlicher Verein.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu