Chińczycy budują za tanio, Unia się zdenerwowała i to zablokuje
Dzięki staraniom lobbystów z Niemiec Komisja Europejska ogranicza dostęp chińskich firm do unijnych przetargów.
Prace są w finalnym stadium, wynika z ustaleń DGP.
Budowlańcy z RFN chcą w ten sposób utrącić metodę "na COVEC", czyli wygrywania przetargów po zaniżonych cenach. Niemcy chcą też zmiany unijnej dyrektywy w sprawie dostępu do zamówień publicznych i wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń przed nienormalnie niskimi kosztami usług proponowanych w przetargu.
- Chińczycy chcą budować w Europie drogi, stadiony, lotniska, koleje, elektrownie atomowe. Problem w tym, że robią to za pomocą nieuczciwej konkurencji - mówi DGP dyrektor Głównego Związku Niemieckiego Przemysłu Budowlanego i pomysłodawca powstrzymania chińskiej ofensywy Michael Knipper. - Oni stosują metody dumpingowe. Jesteśmy bezbronni - dodaje.
Mimo porażki w Polsce firmy z ChRL przeżywają swój renesans w UE. Biorą udział w 19 projektach. Budują szybką kolej w Bułgarii czy terminal portowy w Pireusie. China Railway Construction Corporation (CRCC) - właściciel COVEC-u - chce budować szybką kolej między Budapesztem a lotniskiem Ferihegy.
Polska też chciała zablokować metodę "na COVEC". Ministerstwo Skarbu próbowało rozszerzyć art. 24 prawa zamówień publicznych, by można było wykluczyć z przetargów niesolidne firmy. Projekt został wstrzymany jako niezgodny z konstytucją.
Nino Dżikija
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu