Orzeczenia mogą być wykonywane w innym kraju członkowskim
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej o egzekwowaniu wyroków sądów krajowych
Naruszający prawa własności intelektualnej w jednym państwie Unii nie może liczyć na to, że w innym państwie nie zapłaci się zasądzonych w tym pierwszym - obok zakazu łamania praw z patentu - kar porządkowych, grzywien przymuszających czy kosztów postępowania. Najważniejsze jest bowiem zachowanie jednakowego bezpieczeństwa własności intelektualnej w całej Wspólnocie.
Holenderska spółka Realchemie naruszała prawa patentowe niemieckiej spółki Bayer. Dlatego Landgericht (sąd okręgowy) w Duesseldorfie zakazał Realchemie przywozu, posiadania i wprowadzania do obrotu w Niemczech określonych pestycydów. Naruszenie zasad określonych przez niemiecki sąd zostało obwarowane grzywną. Holenderska spółka miała też informować o dokonywanych przez siebie czynnościach handlowych dotyczących pestycydów opatentowanych przez Bayera. Co więcej, zapasy zakazanych chemikaliów miały trafić do depozytu sądowego. Realchemie nie zastosowała się jednak do mówiącego o tym wszystkim postanowienia wyjściowego. To zaś sprowokowało wydanie przez niemiecki sąd kolejnych sześciu postanowień. Nakładały one na naruszyciela kary porządkowe, grzywny przymuszające i nakazywały zapłatę kosztów postępowań. W sumie Realchemie miała zapłacić kilkadziesiąt tysięcy euro. Spółka Bayer zwróciła się też do holenderskiego sędziego orzekającego w przedmiocie środków tymczasowych Rechtbank (sąd okręgowy) w s-Hertogenbosch o stwierdzenie wykonalności w Niderlandach wszystkich orzeczeń niemieckiego sądu. Sędzia wydał stosowne postanowienie. Wówczas Realchemie zaskarżyła je. Zażądała, by sąd holenderski uchylił je i odmówił stwierdzenia wykonalności, o co zabiegał Bayer. Argumentowała, że niemieckie orzeczenia nie mogą być w Holandii uznane ani wykonane, ponieważ zostały wydane bez wezwania Realchemie do udziału w sprawie i bez przeprowadzenia rozprawy. Sąd holenderski oddalił jednak wniosek jako bezzasadny. Uznał, że skoro orzeczenia należą do kategorii tych, o których jest mowa w rozporządzeniu nr 44/2001 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych, to mogą one zostać wykonane w Holandii. Podkreślił przy tym, że Bayerowi wolno było też zwrócić się o stwierdzenie wykonalności orzeczenia nakładającego grzywnę, choć jest ona należnością publicznoprawną i miała trafić do kasy sądu w Duesseldorfie. Niemiecka spółka miała bowiem interes w tym, by Realchemie, czując ciężar kary, zastosowała się do postanowienia wyjściowego. Naruszyciel wniósł jednak skargę kasacyjną. Bayer, wnosząc o jej oddalenie, złożył skargę wzajemną. Wówczas Hoge Raad der Nederlanden (holenderski sąd kasacyjny) zwrócił się do luksemburskiego Trybunału Sprawiedliwości z prośbą o ocenę obejmującą m.in. zagadnienie uznawania orzeczeń dotyczących naruszania praw własności intelektualnej. Przy okazji oczekiwał ustaleń w sprawie orzeczeń nakładających na podstawie prawa krajowego grzywny porządkowe i przymuszające.
Trybunał orzekł więc, że chociaż w tej sprawie grzywna porządkowa ma charakter represyjny, to jednak jest skutkiem sporu między podmiotami prywatnymi.
TS przypomniał, że całe postępowanie, takie jak w sprawie Bayera i Realchemie, ma na celu ochronę praw prywatnych i nie zakłada wykonywania prerogatyw władzy publicznej przez jedną ze stron sporu. Innymi słowy - stosunek prawny pomiędzy Bayer a Realchemie należy uznać za prywatnoprawny. Jest on zatem objęty pojęciem spraw cywilnych i handlowych w rozumieniu rozporządzenia nr 44/2001. I niczemu nie przeszkadza to, że kary nie są egzekwowane przez stronę ani nawet w jej imieniu. Zostały one przecież orzeczone wskutek naruszenia prawa spółki Bayer do wyłącznego korzystania z wynalazku chronionego jej patentem. To zaś jednoznacznie należy do zakresu spraw cywilnych i handlowych.
Opracowała Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk
w sprawie C-406/09 Realchemie Nederland BV przeciwko Bayer CropScience AG
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu